reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
mama - pewnie, że na wiosnę bedziemy laski:)) Chociaż przyznam, że chciałabym na wiosnę być laską z brzuchem, hehhe

heheheh:-D;-)
mama ehe, robiłam te z tuńczykiem.:tak: Również są the best. Bułki już mi się znudziły. :dry:

wikula
Przez to pieczenie w piekarniku to przy najbliższym rachunku za światło chyba zawału dostanę.:sorry2:
 
witam sie i ja:) wróciłam ze szkoły i psychika mi siada nawet nie zostałam do końca.... jak wróciłam chapnęłam kawałek podwawelskiej ale takiej dobrej jakościowo myślicie że to duży grzech??? ona jest wieprzowa.. a tak poza tym nie zgrzeszyłam nawet troszkę i jestem z siebie dumna jutro ważenie więc mam nadzieje ze będa efekty choć zaczęłam brać hormony i jestem przed @ wiec nie wiem jak to będzie....

ja to was podziwiam że wam to się tak chce piec i pichcić... ja to jak ciasto zrobie raz na m-c to góra żadnych byłeczek tez nie robie a jak mam p+w to ważywa jem tylko do obiadu... a wy tak sobie to urozmaicacie że aż wam zazdroszczę:)
 
JUSTA- ja mam piekarnik elektryczny i tez sie zastanawialma jakie beda rachunki za prad bo jednak kazdego dnia piekarnik chodzi czasem i 2 godziny bo sobie robie obiad w dzien a mężowi na 17.30 bi tak wraca z pracy,do tego chodzi komp,pralka ,lodowka ,tv i swiatlo i mam za 2 miesiace gora 120 zl wiec jestem pozytywnie zaskoczona:))a pieke chleb co 3 dni i babeczki z dziecmi i kuraka i ryby kazdego dnia ,wiec nie jest zle z rachunkiem :))

WIKULA-JA buleczki robilam ,ale male mi wyrosly-wole robic chlebek:)

BAFINKA-Fajnie,ze juz po szkole,teraz odpoczywaj...a z wedlinką nie za duzy grzech tylko wyjmuj te tlustsze cząstki :)

my na obiadek kalafior,surowka z bialej kapustki drobno posiekana+marchewka+pol jablak i odrobina oliwy i przyprawy i mąż jajka sadzone a ja rybka.
dzieci kalafior,mizeria jajko sadzone i ziemniaczki-wszyscy zadowoleni :))
teraz mąz czyta dzieciom u gory a ja kawka:)
 
Hej dziewuszki Kochane. Przepraszam, że ostatnio taka cisza, ale jakoś nie wyrabiam. U mnie waga pokazuje -10,5 kilo. Za 5 dni będzie równe 2 miesiące odkąd jestem na diecie. I nawet w tygodniu kupiłam sobie skórę nie w rozmiarze XL tylko L i jeszcze mogę bez problemu gruby sweter pod nią ubrać i się dopnę;-) Tak więc zadowolona jestem, choć przyznam się... co raz częsciej zaczynam się wyłamywać:/ i źle mi z tym okrutnie. a to wezmę gryzka chrupka kukurydzianego, a to zjem serek danio... :-( zmotywujcie proszę... Zostało mi jeszcze minimum 9,5 kilo do zrzucenia,a boję się, że jak tak zaczynam się wyłamywać to się sypnę całkiem...
 
WIKULA- czyli zakupy udane :)?:)
BOOZQOWA- czesc ,no dawnooo Cie nie bylo-trzymaj sie nas to sie nie bedziesz wylamywac :):)))
i gratuluje spadku:)
mi 10 listopada stuknie 3 miesiac jak jestem na dietce.

podzialalismy z mężem,dzieci spia a nas dopadl glod i wlasnie wcinam rybe z piekarnika(mąż juz zjadl) z surowką z kapusty:)
 
mama udane, udane:)) kupiłam sobie taką kurteczę : CHECKED THREE QUARTER COAT WITH HOOD - Jackets and parkas - Collection - Woman - ZARA Spain na zimę to ona nie bardzo, ale co tam:))

bozqowa - rozumiem dokładnie przez co przechodzisz, mnie też dopada zniechęcenie, rezygnacja, ale musimy być silne i się nie poddawać. Ja jeszcze do niedawna w sklepie Zara często nie mieściłam się w ubrania w rozmiarze L, a dzisiaj kupiłam kurteczkę w rozmiarze M i nie miałam żadnych problemów, żeby się w nią zmieścić, to motywuje, naprawdę!!!
 
reklama
Hej kobitki ;*

Ostatnio mam mało czasu, ale wpadam kiedy moge ;) U mnie ok, Patryk dawno spi, Adrian na piłce a ja przy kompie.
Jutro pzechodze na IIfaze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry