reklama

Dieta odchudzająca starającej

wiecie co? nic mi sie nie chce :eek: pogoda straszna. posiedzę jeszcze na necie :-D w ramach relaksu sobotniego. potem będę walczyć z parapetami- wkońcu dużo mi to nie zajmie ;-)

wikula ja się właśnie zastanawiam, czy i u mnie nie ma jakichś zrostów :baffled: miałam 2 operacje i kombinuję, czy nie narobiło mi to czegoś i nie miało wpływu na takie długie starania :baffled: chociaż- w sumie to się okaże jak małżon badania zrobi. sam już powiedział, ze zrobi, ale jakoś nic więcej w tym kierunku. chyba w przyszłym tygodniu sama go do auta zapakuję i zawiozę na badanko. bo co się mam denerwować, że to ze mną coś nie tak? może dostanie witaminki i będzie wszystko lepiej? tak myślę, ze jak dostanie wyniki to z nimi dopiero pójdę znowu do gina. bo ja czuję, że owu mam. i to albo małż ma za słabą armię, albo ja zapchane jajowody. bo innej już chyba opcji nie ma, skoro ponad 2 lata starań i dziecka niet :dry:
 
reklama
idziemy dzialać-u nas tak pada od wczoraj ,ze wole w dzień zadzialac bo wieczorem pewnie padne przez to cisnienie...

JUSTA helooo :)
helooooo, walnęłam posta na poprzedniej stronie , baaa nawet udało mi się wkleić o.o, ale nikt mnie nie zauważył :( Buuuu.

Działaj , działaj !

Bafinka z takiego prezentu nie jedna babka by się ucieszyła. Fajny pomysł :)
bunia ho ho , pozazdrościć Ci tylko wypada stażu w pracy ;). No i staraj się , może ktoś Cię zauważy i zatrudni na etat? :)
 
bunia ale ty zalatana jesteś:) ale dobrze ze chodź ludzie w okół to widzą i chwalą:)
wikula ten ekspres jest na takie kapsułki... kawa dobra bo próbowałam... ale mi też sie marzy taki prawdziwy ciśnieniowy ale one to ponad tysiąc kosztują to mi szkoda kasy bo ja za kawą nie przepadam...
mama ja też mam mieć to badanie tylko jeszcze nie wiem kiedy mam na dzieje że nie zrobią mi go teraz jak pójdę we wtorek bo jeszcze gotowa psychicznie nie jestem.... i tak sie bardzo boje...
justa cierpliwosci ci życze z tym netem:)
 
JUSTA- widzialam,post i to ,ze pytalaś o moją wizyte;-)i również zyczę cierpliowości do netu,ja mam karte Orange i też czasem do dooopy z lącznością:baffled:wiec dobrze Cie rozumiem.

BAFINKA- no wlasnie,ja tez sie musze psychicznie nastawić na to badanie...

BUNIA- goń męża na badanie..

WIKULA- dzieki za info o hsg...


a u nas lipa,dzieci oglądaly bajke,jadly pączki,ale potem syn poszedl do lazienki ,zacząl puszczac wode i wymyslac różne rzeczy i Zuza przyszla na gore-zaczela pukac w drzwi a dalej to sie domyslacie:baffled::baffled::wściekła/y:

no i mąż zszedl na dol a ja tak leżalam az zasnelam na dobrą godzine,teraz pije latte...my chyba nie zrobimy tego malucha:sorry2:
 
WIKULA- ach ,mowie Ci juz mi czasem ręce opadają do tych starań..nie wiem moze mnie deprecha jesienna bierze...
sprobujemy jak dzieci pojda pac,przespalam sie troche to moze dam rade ..??:)
 
Wiesz ja to czasami mam takie momenty, że w ogóle nie mam ochoty na męża, bo po prostu załamuję się tymi niepowodzeniami, ale małż ma niezawodne sposoby na mnie, hehehh
Nawet nie próbuj popadać w żadną deprechę, uśmiech na buzi, nadzieja w sercu i do dzieła:)))
 
WIKULA- a ja Ci powiem ,ze sex wychodzi mi uszami-mam juz dość przy takiej częstotliwości to trojaczki powinny byc a tu jednego nie ma...wiem ,wiem mam juz dwoje dzieci...bo wiesz co -jak sie komus pozale to każdy mówi -masz 2 ciesz sie tym...a co to jakis limit na dzieci mam czy co???????przecież sie ciesze moimi skarbami,ale chcemy jeszcze jednego!!!
jestem sama w realu z tym "problemem " bo ludziom ciężko zrozumiec ,ze można chcieć i plonować trzecie dziecko!!cale szczescie ,ze mam Was na bb.
 
reklama
kochana moja ja cie rozumiem choć staram się dopiero o pierwsze ale jak się chce dzidzie to chyba za każdym razem pragnienie jest takie samo... mi też to cieszko znieść... ja dziś jestem mega grzesznicą chce sie odprężyć od tego wszystkiego... kupiłam szampana litrowe lody moje ulubione upiekłam jabłecznik z budyniem i robie romantyczną kolacje...:) uwielbiam takie wieczory a już dawno takiego nie było...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry