Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja zawsze chciałam mieć trójkę dzieci (tylko nie trzech chłopaków, bo bym szybko osiwiała), ale w takim tempie, to dobrze bedzie, jak się chociaz jednego doczeka...WIKULA- a ja Ci powiem ,ze sex wychodzi mi uszami-mam juz dość przy takiej częstotliwości to trojaczki powinny byc a tu jednego nie ma...wiem ,wiem mam juz dwoje dzieci...bo wiesz co -jak sie komus pozale to każdy mówi -masz 2 ciesz sie tym...a co to jakis limit na dzieci mam czy co???????przecież sie ciesze moimi skarbami,ale chcemy jeszcze jednego!!!
jestem sama w realu z tym "problemem " bo ludziom ciężko zrozumiec ,ze można chcieć i plonować trzecie dziecko!!cale szczescie ,ze mam Was na bb.
dziewczyny dzieki za szybka reakcje,troche mnie zalamalyscie...ale sprobuje odrzucic.dzis zgzrzeszylam zjadlam chlebek na sniadanie bo do pracy szlam i musialam wrzucic cos porzadnego z rana,zeby miec wiecej sily....eh tyle wyrzeczen a tu taki klops...zla bylam na siebie.dzieczyny a owockow zadnych nie jecie???
witam się z buziaczkami
loree dobrze ze do nas wróciłaśmamy prawie tyle samo do zrzucenia
![]()
Loree- dawaj ten przepis koniecznie, uwielbiam łososia) Ja też jeszcze nie jadlam tejj owsianki ....
Loree witajI ja jestem miłośniczką owsianki
Koniecznie spróbuj. Super , że wracasz. A przepis wrzuć, wrzuć
![]()
ale sie nalatałam! 22 mam rocznice już 8 lat jestem parą z m i właśnie dziś kupowałam prezent bo jak po niedzieli pójdę do szpitala to już nie będe miała jak... kupiłam mu ekspres do kawy bo on jest smakoszem ( ja z tego nie skorzystam bo ja nie pije..) i wiecie jaka promocja była??w tchibo kupowałam kosztował 350zl w tym 100zł oddawali w bonie więc kupiłam mu jeszcze bluzę i koszulę co prawda troche dopłaciłam ale i tak jestem szczęśliwa
myślicie ze fajny prezent???? sliczne kieliszki tam mieli ale to raczej by mu sie nie spodobało...
Bafinka - bardzo fajny prezent!!!!
Ja marzę o porządnym profesjonalnym ekspresie, ale on kosztuje...sporo więcej niż ty zapłaciłaś... Ale niedługo sobie na raty wezmę, a co))
mialam to usg w piątek ,ale na moje niewesolo choc gin twierdzi ,ze nie jest zlewe wtorek pecherzyk mial 15mm a w piatek mial 17,5mm
myslalam ze bedzie mial kolo 20 mm a tu lipa ,choc jak pisalam,gin uwaza ze rosnie w swoim tepie i nie widzi potrzeby podania zastrzyku
mam przyjsc we wtorek na 10.00 i powiedzia,ze do tego czasu powinien peknąć
a jak bedzie zobaczymy...temp. miala 36,4 36,4 36,2 36,4 36,4 36,7 36,6 36,6 dziś 36,8...testy owu juz nie pokazuja drugiej kreski wiec tak jakby poziom lh spadl ,ale tempka podwyzszona a po usg wdac ze owulki nie bylo
nie wiem uz co myslec
nic sie u mnie kupy nie trzyma...dzis podzialamy bo przez te 3 dni nie dzialalismy-za dlugo siedzielismy wieczorami z siostra i winko bylo a wiadomo,ze alkohol wzmaga pożądanie,ale oslabia wykonanie;-)wiec dzis podzialamy...
WIKULA- a ja Ci powiem ,ze sex wychodzi mi uszami-mam juz dość przy takiej częstotliwości to trojaczki powinny byc a tu jednego nie ma...wiem ,wiem mam juz dwoje dzieci...bo wiesz co -jak sie komus pozale to każdy mówi -masz 2 ciesz sie tym...a co to jakis limit na dzieci mam czy co???????przecież sie ciesze moimi skarbami,ale chcemy jeszcze jednego!!!
jestem sama w realu z tym "problemem " bo ludziom ciężko zrozumiec ,ze można chcieć i plonować trzecie dziecko!!cale szczescie ,ze mam Was na bb.
Takie wieczory są potrzebne i bardzo miłe, więc życzę miłej zabawykochana moja ja cie rozumiem choć staram się dopiero o pierwsze ale jak się chce dzidzie to chyba za każdym razem pragnienie jest takie samo... mi też to cieszko znieść... ja dziś jestem mega grzesznicą chce sie odprężyć od tego wszystkiego... kupiłam szampana litrowe lody moje ulubione upiekłam jabłecznik z budyniem i robie romantyczną kolacje...uwielbiam takie wieczory a już dawno takiego nie było...
dziewczyny dzieki za szybka reakcje,troche mnie zalamalyscie...ale sprobuje odrzucic.dzis zgzrzeszylam zjadlam chlebek na sniadanie bo do pracy szlam i musialam wrzucic cos porzadnego z rana,zeby miec wiecej sily....eh tyle wyrzeczen a tu taki klops...zla bylam na siebie.dzieczyny a owockow zadnych nie jecie???
mama - jeszcze myślę, że jakiś 10dni czekania, chyba, że wcześniej będę miała jakieś przeczucie)
Ja tez uwielbiam kawę, ale z tego ekspresu nie piłam nigdy.Bafinka -w iem jak wygląda ten ekspres) mi on się bardzo wizualnie podoba, a kawę faktycznie robi smaczną - ja uwliebiam kawę
)) idę sobie zaraz zrobię
)
WIKULA- ach ,mowie Ci juz mi czasem ręce opadają do tych starań..nie wiem moze mnie deprecha jesienna bierze...
sprobujemy jak dzieci pojda pac,przespalam sie troche to moze dam rade ..??![]()
nie powiem, ja też czasami wredna jestem i brzydko pomyślę, że masz 2 dzieci a i tak dołki miewasz
ale to w totalnej chwili zwątpienia mojego- kiedy przychodzi kolejna niechciana @, kiedy wali mi się świat (wtedy to nawet na widok pysznej czekolady płaczę ;-) nie wiem czemu
) ale prawda jest taka, że rozumiem cię bardzo dobrze- chcesz a nie umiesz. i to nas łączy. bo co z tego, że akurat ty chcesz 3 a ja 1? żadna różnica. dziecko, to dziecko- jak się je pragnie i chce obdarzyć miłością, to choćby 10 się miało i chciało kolejne to co?
a prawda jest taka, że ty walczysz tak samo jak i wiele z nas. z lekami, badaniami, monitami itd. a ile jest takich, które siedzą i jęczą, a tydzień później chwalą się testem pozytywnym? i dużo jest z nich takich, które też o trzecie "walczyły". a wystarczył jeden cykl i pyk! dlatego ja wiem co czujesz, wiem że jest ci ciężko. ale w takich chwilach zwątpienia możesz potulić maluchy, wycałować i pomyśleć, że wkońcu dojdzie ci kolejne i będziesz mogła je tak samo wytulić w chwili smutku. bo dzieciaczki zawsze ładują pozytywną energią
ja co prawda tak nie mogę, ale mam nagrany filmik z moją przesłodką chrześnicą, który zawsze podnosi mnie na duchu
mimo że to nie moje dziecko, to zawsze mogę sobie ją "pożyczyć" i powet gwarantowany ;-) a może ja tak mam mieć, że mam zajmować się czyimiś dziećmi a nie swoimi? może to lepiej mi wychodzi? się okaże. co nie będzie to to zaakceptuję.
babka strzeliła buraka i już mi dała spokój ;-) trza sobie radzić
zołza ze mnie, nie?