reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
wikula ja też jestem z wszystkich z sił z tobą:)
a to przepis na to ciasto (ono nie jest dukanowe!!!!)
3 szk. mąki
1 margaryna
1 szk. cukru
1łyżeczka proszku
2 łyżki śmietany
2 żółtka
1 jajo całe
Zagnieść ciasto i na 1 h do zamrażalnika po tym czasie połowa wykleić blaszkę na to położyć 1kg jabłek pokrojonych w dzwonka(można posypać cynamonem lub cukrem waniliowym) i na to wylać litrowy buduń ( może być gorący) resztę ciasta zetrzeć na tarce i posypać wierzch .pieć 40 min w temp 180stopni.

mama buniu kochane na pewno doczekamy sie naszych maleńkich skarbów... ja to już sobie tłumacze to tak ze są plusy tego że mie mogę zajść bo w te lato chcemy sobie z mężem zrobić maraton po tatrach i przejść czerwone wierchy orlą perć i wejść na rysy a z dzidzią nie damy rady... a;e z drugiej str góry nie uciekną a czas ucieka a bobo nie ma:(

co do wczorajszego wieczoru to byl cudowny mam ochotę go dzis powtórzyć:) na wadze tylko 200g więcej i to myślę ze jeszcze nie strawiłam wszystkiego:) muszę wam się przyznać ze wstawiłam sie szampanem!!! aż sama sie z siebie śmiałam:):)
 
loree skoro udało ci sie zrzucić już tyle to i resztę dasz rade ja tez mam przeczucie że przez ten tydz w szpitalu trochę przybiore ale potem kilka dni proteinek i wrócę do gry:)
 
Witajcie Dukanowe babeczki!
wlatuje rano kiedy jeszcze maly ruch bo chce napisać ,ze odchodze...starania
zakonczone-efektów brak,za duzo hormonów,moja psychika juz tego nie wytrzymuje,fizycznie tez juz jestem zmeczona tym seksem na zawolanie..mam dość biegania po ginach a najbardziej hormonów-mam 2 dzieci -mam dla kogo być zdrowa...mąż też ma stres i nasz sex jest tylko w celu prokreacji-mam dość...

serce mi peklo ma milion kawalków podejmując tą decyzje,przeryczalam i przespalam pol soboty i niedziele...ale nic na sile.



BUNIA- dziekuje ..życze Ci dzidzi z caaalego serducha!
LOREE- trzymaj sie i dzialaj z dietką-dasz rade!!
BAFINKA-mam nadzieje,ze wypad w góry Wam sie uda ,ale tez ,ze szybko pokaża sie na tescie II grubasne krechy!
LILITH- piękności nasze..powodzenia w zrzucaniu tego kg :) milego urządzania sie w nowym mieszkanku i szybkiego zajścia w ciąze!
WIKULKA- &&&&&&&&&& za testowanie i II !!
JUSTA,MARTOLINKA milo bylo Was poznać...

wspominajcie mnie dobrze!i milo!
Wasza mama.


P.S. moze z sentymentu czasem wlece na Dukana po fajny ,sprawdzony przepis...
 
BAFINKO- moja kochana,nie rycz-wystarczy ,ze ja rycze...

a dietka zostaje-jeszcze mam troche do celu:)dlatego napisalam,ze czasem moze wlece po jakis przepis.
 
Mama będzie tu bardzo smutno bez Ciebie!
Rozumiem i szanuje Twoją decyzję, ale mam nadzieję,że mimo wszystko będziesz zaglądać tu często. Życzę Ci,żeby upragnione dwie kreseczki pojawiły się -bez stresu i presji. Może własnie luz jest Wam potrzebny.
Będę o Tobie myślec i trzymać kciuki!
Trzymaj się dzielnie!
 
mama, ale o co chodzi??? ja w tej chwili nie mówie o sobie "staraczka" , bo nie chcemy miec na raazie kolejnego dziecka a mimo tego udzielam sie w watku dukanowo-starczkowym :) daj spokoj kochana. Zobaczysz teraz jak sobie odpuscicie, wyluzujecie to samo przyjdzie- macie dwoje dzieci- to znak, ze trzeba tylko czasu. Tylko albo az:)

Ni ebyło mnie długo !!!! zrobilismy sobie mały wyjazd :) wczoraj pogrzeszyłąm pierwszy raz na roczku Antka kolegi... mimo to spadło mi 200 g... dzis robie sobie proteinki!!! oj ja niedobra
 
reklama
Mama, wybacz, że tak krótko, ale jak wiesz, czasu mi teraz brak.. wpadłam tylko na chwilkę zobaczyć jak tam wasze rezultaty a tu takie przykre wiadomości.. wiedz, że Cię rozumiem.. przechodziłam coś podobnego.. choć wiadomo, że porównać się tego nie da.. taka rezygnacja jest bardzo bolesna, jednak pomaga odżyć.. przez okres, gdy byłam na zastrzyku [ co prawda też z powodów zdrowotnych ] czułam się wspaniale [ nie patrząc na skutki uboczne, bo nie o tym mowa ], wiedziałam, że nie ma żadnych nacisków, nie muszę myśleć ciągle o dniach cyklu, o porażkach o owulacji czy innych objawach.. doszłam do wniosku, że skoro nie mam tu szans na normalnego lekarza, na pomoc, starania trwają już ponad 2 lata, to po co się męczyć.. co ma być to będzie.. Teraz po przeprowadzce, nie jestem na zastrzyku, ale moje myśli skupiłam na czymś innym, mój cykl to dodatek tylko a nie udręka.. lepiej cieszyć się tym co się ma a nie męczyć siebie. A kto wie, może własnie takie podejście pomoże?? Albo odpoczynek od tego??
Kochana, mam nadzieję i to ogromna, że będziesz tu do nas zaglądać jak najczęściej, jak Bafinka pisała, nie będziemy tu pisać o staraniach ale o dietce.. pamietaj tez że my ciągle myślimy o Tobie i będziemy bardzo tęsknić :*

Zrobiłam sobie w końcu te naleśniki, tylko powiedzcie, to mleko w proszku daje w proszku czy je z czymś robie i dodaje do jajka?? Zrobiłam sobie z 2 jajek i 2 łyżek tego mleka i wyszły 2 naleśniki :D To chyba coś nie tak?? Ale faktycznie przepyszne !! Do mięska idealne jak sie nie doda słodzika :)
I zrobiłam wczoraj śledzie.. poleżały w wodzie, później pokroiłam, dodałam cebulki i koncentratu, pycha :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry