reklama

Dieta odchudzająca starającej

H

Dukanki z III Fazy mam pytanie. Czy wy na początku też czułyście jakiś niedosyt, nawet głód i piłyście jak smok ?
Niby nic nie zmieniło się...Nie wiem czy to wina psychiki, czy wprowadzenia sera żółtego?/
Justa nie mam zadnych takich odczuc:tak:prawda jest, że jemy wiecej warzyw i same proteinki juz nas tak nie zapychaja;-)
co do tego podziału na 3 fazy to ja nie ufam opowiesciom z forum :tak: co nie jest podpisane nazwiskiem Dukan - do tego podchodze z nieufnoscia. Stosuje wiec wytyczne z ksiazki!!!:tak:

witam sie u mnie kolejne 500g mniej aż w szoku jestem bo przedwczoraj zjadłam 3 kawałki pizzy a wczoraj trochę chipsów... i codziennie jem cytrusy... a od poniedziałku spadł mi 1 kg po 2 tyg zastoju... bardzo się cieszę i mam powera do dalszego działania:)

BRRRAWO:-D:-D

Ja wczoraj sie objadłąm tłusta uczta i bolał mnie brzuch . I jak to po uczcie 300 g w górę:tak:
 
reklama
Hello!!
ja u siebie tą trzecią fazę wprowadzam powoli, stopniowo, po prostu dodałam sobie niektóre produkty, których wcześniej nie jadłam, np. owoce:)) . dzisiaj sobue zjadłam krokiety (trudno, najwyżej będę musiałam potem dwa dni być na proteinkach). Bo poniedziałek i wtorek byłam na samych proteinach i waga zeszła do 60, 500kg, więc bardzo dobrze, teraz normalnie jem, to co wolno na III fazie, ale bez szaleństw:))
 
Bafinka no właśnie...
wikulaa również staram się stopniowo wszystko pomalutku, by " nie zachłysnąć się tą wolnością".
mama05 a Ty dukasz, utrwalasz? Jak się czujesz kochana?
Lilith, Loree co u was babeczki?


Ździwko mnie dziś rano dopadło kiedy weszłam na wagę. Ciągiem jadę na PW 10 dni z czego 5 dni na utrwalaniu + wprowadzone nowe produkty, a waga pokazuje 59,2 kg ( tą z suwaczka). Dziś proteinowy czwartek. Czyżbym chudła na III F?
 
JUSTA- teraz kilka dni sobie odpuscilam przez stres-stracilam maluszka,wiec nie mialam do tego glowy...ale bede ytrwalać wage tylko jeszcze troche sie pozbieram bo narazie nie mam weny do kuchni...

od poniedziaku mam nadzieje,ze wroce na wlasciwe tory..

ściskam Was wszystkie:)
ja macie jakis spradzony przepis to poprosze...:)
Justa Ty chyba podawalasprzepis na karpia??mozesz jeszcze raz napisać-proszę:)

No wlasnie-LOREE,LILITH,BOOZQOWA- gdzie sie podziewacie??
WIKULA,BAFINKA,MARTOLINKA- buziaki dla Was:)


JUSTA- no i gratki spadku :):):)))ja narazie mam @ wiec nie wchodze na wage.

zjadlam juz owsianke i wypilam kawke.
 
mama05 cholercia no! Tulę Cię:( Myślałam, że tym razem...Fack! Współczuję Ci emocjonalnej huśtawki :(Trzymasz się?
Przepis na karpia w galarecie, takiego z powyjmowanymi ośćmi, poćwiartowanym, pysznym, rozpływającym się w ustach mięskiem z dodatkami... wrzucę ci wieczorkiem, bo teraz zanim znajdę... a kupa roboty na mnie czeka;/ Jeszcze łóżka nie zaścielałam, bo młoda ma dziś "dzień łóżkowy". Wcale się jej nie dziwię. Sama bym dzis przespała cały dzień ;p
Od kilku dni cierpię z powodu bólu głowy.Nie wiem czy to przez zmianę żywienia, czy przed @? Na początku diety miałam podobnie...
 
Witajcie!!!
Justa ja tez nieco schudłam , ale waga wciaz jest miedzy suwaczkowa a 72.6. I tak od samego poczatku . To chyba juz moja optymalna waga:tak:
Justa gratki!!!

Mama przytulam Cię:tak:
ja dziś zjem dorsza z kapustką i do tego ryż:tak:
 
MARTOLINKA- dzieki,czuje sie utulona..
JUSTA- no jakos sie trzymam...duzo daje mi wsparcie dziewczyn na bb-przy pierwszym poronieniu bylam sama ,zamknelam sie w sobie i to byla bardzo dluuuga trauma...teraz szybciej sie podnosze,raz ,ze mąż i dzieci a dwa ,ze Wasze wsparcie i zrozumienie...

poczekam na przepis-jak nie dzis to jutro-jak Ci pasuje..

ja juz poscielilam wszystki wyrka,pranie sie robi i odkurzylam juz dol i gore domu,teraz siadam do herbaty..

Juata- MAM nadzieje,ze bol glowy minie..
 
mi tez waga cały czas się waha międzi 60 a 61,5, ale nie załamuję się tym, widocznie tak ma być i już...

Justa - gratulacje spadku, fajnie masz, hehhe

Mama - ale ty na III fazie jesteś, prawda???

Ja dzisiaj na obiad planuje kotlety sojowe dla siebie, a dla małża schabowe, nich chłopak też ma coś od życia, hehe
 
reklama
mama05 a z ciekawości zerknęłam w przepisy na karpia w galarecie w necie i powiem ci , że ten mój przepis jest niemal identyczny do tych, które się przewijają na stronkach kulinarnych.
Odcinasz głowę, ogonek i to gotujesz w wywarze z warzywkami : pietruszką, selerem, marchewką ( w kawałku, nie drobno pokrojone!), porem, cebulą... Taka zupa rybna się tworzy. Czy ugotowane sprawdza się po miękkości warzyw.
Potem na 15 min. wkładasz karpia środek pokrojonego w dzwonki i to gotować przez ok. 15 min. Wyjąć ostrożnie. Wywar doprawić przyprawami i chyba się go odcedza pozostawiając w całości całą marchew, pietruszkę ( potrzebne będą do dekoracji) . Wywar mieszasz z żelatyną, znowu zagotować.
Rybkę układasz na półmisku i przystrajasz. Na to wylewasz ten wywar z żelatynką . I to chyba wszystko. Muszę koniecznie poszukać ten mój przepis.
W necie znalazłam jeszcze dzwonki karpia z jajeczkiem w środku. Też to fajnie wygląda;)


wikulla a to kotlety sojowe możemy? Uwielbiam je!
 

Załączniki

  • 2007120414-7_karp_141_110.jpg
    2007120414-7_karp_141_110.jpg
    7,3 KB · Wyświetleń: 64
  • karp.jpg
    karp.jpg
    52,4 KB · Wyświetleń: 44

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry