reklama

Dieta odchudzająca starającej

Ikasia - Witaj!
ja jestem na III fazie więc na sylwestra w sumie tylko alkohol będzie grzeszkiem, ale to jest tak szczególna noc, że można sobie pozwolić na ustępstwo, heheh
 
reklama
IKASIA,JUSTAA- witajcie i powodzenia:))
ja tez na III fazie ,ale jak by co to pomożemy a na pierwszej stronie macie sporo linków-my zanim przystąpilyśmy do diety to sporo poczytalyśmy o co w tym wszystkim chodzi.

u mnie mala radość bo waga dzis pokazala pol kg mniej czyli 61 wiec pewnie woda schodzi bo dni plodne skonczyly sie w ndz.

Justa masz jakis ciekawy przepis na mięsko bo juz kurczak i mielone miesko i wolowina nam sie z mężem przejadla...czy na III fazie mozna schabowego w panierce z otrębów???
 
mama05 gdzieś wyczytałam , że można. Bo to przecież najchudsza ( oprócz polędwicy) część wieprzowiny jest, nie? Mnie też już się przejadło i mielone i drobiowe.
Ostatnio robiłam coś takiego - drobiowe roladki z serem żółtym, ogórkiem i papryką :tak: :




bo mi smaka narobiłaś.:tak::-)

Co na obiad? Może coś takiego ( przepisy nie są moją własnością:sorry2:):

FAWORKI Z PIERSI INDYKA I KURCZAKA (DUKAN)

Pierś indyka lub z kurczaka
Odrobina oleju do przetarcia patelni lub smażenie na teflonie bez oleju (normalnie w głębokim oleju).

Mięso pokroić w cienkie prostokąty wielkości faworków.
Naciąć w środku i przewinąć tak jak faworki.
Smażyć na patelni przetartej odrobiną oleju do ładnego przyrumienienia.

Pieczeń rzymska:
opcjonalnie:
5 piersi z kurczaka
4 jajka ugotowane na twardo
3 jajka surowe
1 posiekana cebula
2 roztarte ząbki czosnku
1 łyżka skrobi kukurydzianej
3 łyżki otrąb
0,5 szklanki zimnej wody
pieprz
pęczek posiekanego koperku
(jeśli używacie to vegeta i sól do smaku)

Piersi z kurczaka posiekać w blenderze, wymieszać z surowymi jajkami, wodą, skrobią, otrębami, koprem i przyprawami. Odstawić na 10 min. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć połowę masy mięsnej, wzdłuż pośrodku ułożyć ugotowane jajka, przykryć to reszta masy mięsnej. Wyrównać.
Piec w temp. 180 stopni. co najmniej 40min.

Myślę, że polana sosem była by ok + do tego na III F ziemniaczki lub ryż...:tak:

albo , jak już mięso zbrzydło :-p

KOTLETY JAJECZNE

7 jajek
6 łyżek otrąb
pół cebuli
natka
sól
pieprz
ewentualnie przyprawa do jajek

6 jajek ugotować na twardo, ostudzić, cebulę drobno pokroić, podsmażyć na teflonie. JAjka obrać i bardzo drobno posiekać, rozdrobnić w malakserze, zemleć lub co tam kto ma. wymieszać z otrębami, cebulą, przyprawami i natką (ja dałam suszoną). Formować kotlety i smażyć na przetartej oliwą patelni. Odwracać delikatnie, co by sie nie rozwaliły.

Bakłażanowa lasagne

Składniki:
- sos boloński
- beszamel
- bakłażan
- opcjonalnie, dla odważnych mozzarella typu light.

Jak przygotować boloński:
- puszka pomidorów
- mięso mielone wołowe lub drobiowe (400g)
- 2 średnie cebule
- mała marchewka i mała pietruszka (opcjonalnie- Włosi dodają te warzywa starte na małych oczkach do smażenia razem z cebulką)
- bazylia
- oregano
- pieprz
- sól (wyłącznie do mięsa dla Dukanowców i w niewielkiej ilości)
- 1-2 ząbki czosnku
- inne przyprawy do smaku, ja podrasowałam ostrą papryką
Pokrojoną w kostkę cebulkę smażyć na patelni (podlewać wodą, żeby się nie spaliła) na złoto. Dodać mięso, opieprzyć i osolić (tu jak najmniej soli lub wcale). Wysmażyć, dodać pomidory, posiekany drobno czosnek, porwane liście bazylii, oregano, pieprz, łyżkę koncentratu (dla podkreślenia smaku). Gotować na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając. Jak się pomidory "rozejdą" w sosik, spróbować i doprawić według uznania. Gotowe!

Beszamel wg Mrs Dukanowej:
- 1 łyżka mąki kukurydzianej
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatałowej
- pieprz na oko, autorka podaje 1/4 łyżeczki
Ja dodałam jeszcze pół łyżki niedozwolonej oliwy/ nie wiem, może parafina by się sprawdziła, ale ja postanowiłam jej nie stosować w diecie.
Oliwkę rozgrzałam, dodałam mąkę, mieszając energicznie trzepaczką, a potem dolewałam powoli mleko, szybko je wmieszając w masę. Gdy sos nabrał klarownej konsystencji przyprawiłam go.

Bakłażan:
Przygotować go sobie wcześniej. Odciąć dupkę z ogonkiem, pokroić na cienkie podłużne plastry i nieco osolone z każdej strony pozostawić do wypocenia na papierowym ręczniku.
Kiedy zobaczycie na jego powierzchni spore krople soku, czas na osuszanie. Ja użyłam papierowego ręcznika, uprzednio strzepując krople soku.
Po osuszeniu można pobawić się w delikatne usuwanie nasionek, ale ja się w to nie bawiłam. Nasiona są jadalne, więc co tam.
Ostatnim krokiem było ogrillowanie z każdej strony, każdego plastra w opiekaczu. Można to z powodzeniem zrobić na patelni ala grill lub na zwykłej.

Teraz potrzebne jest nam żaroodporne naczynie.
Pacnęłam je na spodzie sosem, żeby bakłażan nie przywarł, a następnie układałam w kolejności: bakłażan, sos boloński, beszamel, mozzarella z bazylią, znów bakłażan... i tak dalej do wyczerpania bakłażana i składników. Na wierzchu powinna być warstwa sosu. Świetnie sprawdziłby się tu czysty pomidorowy, ale nie robiłam go specjalnie w tym celu, więc użyłam bolońskiego, dałam na górę plastry mozarelli (można ją również zetrzeć na dużych oczkach tarki). I do pieca.
Czas pieczenia: aż się zarumieni ser, w opcji bez sera, aż wszystko będzie gorące i będzie lekko bulgotało.
Temp: ok 180 stopni Celsjusza.

lub lasanie z naleśników :tak: :

Lasagne dietetyczna

Nie wiele różniąca się od prawdziwej :tak::

2 naleśniki dukana zamiast makaronu
sos beszamelowy wg. Dukana
ser biały chudy - opcjonalnie
sos pomidorowy
- 0,5 kg mięsa mielonego z indyka
- ząbek czosnku
- cebula
- pomidory krojone z puszki
- 1 łyżka stołowa koncentratu pomidorowego

Sos pomidorowy robiłam na patelni. Najpierw podsmażyłam lekko cebulę z czosnkiem oczywiście na wodzie, dodałam mięso, oraz przyprawy paprykę słodką, ostrą, zioła prowansalskie, pieprz, sól. Po tym jak usmaży się mięso należy odlać nadmiar tłuszczu, następnie dodać pomidory z puszki oraz koncentrat. Wszystko podusić razem oraz doprawić jeśli ktoś ma taką potrzebę.
małą wąską blaszkę wyścielamy papierem do pieczenia następnie kładziemy naleśnik dukana, warstwę sosu pomidorowego, posypujemy serem białym chudym, polewamy beszamelem i kładziemy warstwę naleśnika dukana. kolejno układamy następne warstwy wedle uznania. Na samej górze naleśnik dukana należy polać sosem beszamelowym. Całość wkładamy do piekarnika i zapiekamy w temp. 170 stopni około 30-40 minut.

ZAPIEKANKA OBIADOWA (DUKAN)

1 pierś z kurczaka
kilka różyczek kalafiora
kilka różyczek brokuła
20-30 dag pieczarek
1 czerwona papryka
1 średnia cebula
1 pomidor
mały jogurt naturalny
1 łyżeczka chrzanu
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
1 łyżka przyprawy gyros-kebab
czosnek granulowany lub surowy


Fileta kroimy w paseczki, cebulę w kostkę, paprykę w kostkę. Kalafior i brokuł gotujemy w osolonej wodzie. Pieczarki kroimy w paski i dusimy na niewielkiej ilości wody. Fileta z cebulą i papryką smażymy na teflonie z przyprawą gyros-kebab, w razie potrzeby podlewając odrobina wody. Kurczaka przełożyć do żaroodpornej formy, na to ułożyć różyczki kalafiora i brokuła, posypać uduszonymi odparowanymi pieczarkami. Na wierzch ułożyc pokrojonego w ósemki pomidora. Jogurt wymieszać z chrzanem, przecierem i czosnkiem. Zalać danie. Zapiekać 30 min w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.

lub taka :-):

ZAPIEKANKA KALAFIOROWA (DUKAN)

1 nieduży kalafior
1 cebula
5-6 większych pieczarek
100 gr szynki z indyka lub innej chudej
150 gr jogurtu
1 łyzka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz czosnek

Kalafiora gotujemy w osolonej wodzie, po ugotowaniu kroimy na kawałki pokrojoną cebule i pieczarki podsmażamy na teflonie, szynkę kroimy w kosteczkę.
Jogurt mieszamy z przyprawami i koncentratem.
Wszystko razem mieszamy (ja jeszcze dosoliłam, bo lubię) i wkładamy w formie żaroodpornej na 30 min do piekarnika 200 stopni.


Aż głodna się zrobiłam.:-D
 
Ostatnia edycja:
JUSTA- dzieki :))
A ja ostatnio chyba narobilam Ci smaka tymi zrazami co ??
kupilam wolowine,posmarowalam troszke musztardą kazdy kawalek i dalam odorka kiszonego i odrobine korki od chleba-pyyycha bylo :))

BAFINKA- no trza wyprobować...powiem szczerze ,ze baklazana nigdy nie robilam ...;/
 
reklama
wow ale super przepisy:) smaku narobiłaś..
Hej bafinka :)

JUSTA- dzieki :))
A ja ostatnio chyba narobilam Ci smaka tymi zrazami co ??
kupilam wolowine,posmarowalam troszke musztardą kazdy kawalek i dalam odorka kiszonego i odrobine korki od chleba-pyyycha bylo :))

BAFINKA- no trza wyprobować...powiem szczerze ,ze baklazana nigdy nie robilam ...;/

no Ty, Ty mamo mi smaka narobiłaś, hehe napisałam wyżej właśnie .
Z bakłażana to ja tylko placki robiłam. Ale zaciekawiły mnie te lasagnie stąd trzymam wszystko w swych notatkach , gdzie czytając na samą myśl ślinka mi pociekła.

Lecę odgrzać sobie bigosiku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry