reklama

Dieta odchudzająca starającej

reklama
Słodzik to zależy.. osobno mam w tabletkach do kawy i zupki a osobno miałam do pieczenia, ten co dukan podaje na H, hermetsa czy jakoś tak :)

Monisia, dasz radę, to chyba ostatni dzień u Ciebie a jutro upiecz sobie serniczek, bo jest pyszny!!
 
Słodzik to zależy.. osobno mam w tabletkach do kawy i zupki a osobno miałam do pieczenia, ten co dukan podaje na H, hermetsa czy jakoś tak :)

Monisia, dasz radę, to chyba ostatni dzień u Ciebie a jutro upiecz sobie serniczek, bo jest pyszny!!

Nie no jutro mam ostatni dzień uderzeniówki, więc dopiero w piatek:wściekła/y: Poza tym mam problem - w sobote jedziemy do kuzynki na parapetówkę..i co ja mam jeść, nie mówiąc o piciu z procentami;-)
Mam taki przepis: Zrobiłam w sobotę sernidło...rewelka. Piekłam w kąpieli wodnej i trochę zmodyfikowałam.
Dałam ok 0,5 kg sera chudego, i ok 250g serka homo. ZMiksowałam z 5 żółtkami, słodzikiem, aromatem. Dolałam ok 0,5 szkl mleka. I z racji że nie mam mazeiny dodałam dwie łyżki skrobi ziemniaczanej. (tak wiem że nie można ale nie miałam nic lepszego) oraz płaską łyżeczkę proszku do pieczenia. Na koniec ubita pianę z białek i lecisieńko wymieszałam. wlałam do tortownicy i do piecyka. Na blachę pod sernikiem wlałam wodę żeby się nie spalił spod spodu. Upiekła sie super puszysty, ale trochę za krótko trzymałam bo przez wodę pod spodem nie podpiekł mi się spód. Ale pycha. Posmarowałam na koniec nutellą (bo mało słodki był) Tylko może zamiast mąki ziemniaczanej dodać budyń waniliowy bez cukru???
 
Ostatnia edycja:
Nie no jutro mam ostatni dzień uderzeniówki, więc dopiero w piatek:wściekła/y: Poza tym mam problem - w sobote jedziemy do kuzynki na parapetówkę..i co ja mam jeść, nie mówiąc o piciu z procentami;-)

Ja tam całą dietę na imprezach normalnie piłam alkohol, tylko zamiast normalnej coli, to piła light i było ok. a z jedzeniem to się zdecydowanie ograniczałam...

Maćku - w realu kupiłam, na półce ze zdrową żywnością ( myślę, że w każdym markecie będzie, bo w aptece jest tylko ten w tabletkach...)
 
Ale po uderzeniówce od razu się chyba na warzywa przechodzi, ale pewna nie jestem więc niech mnie ktoś poprawi ;p
Nic, musisz być dzielna.. ja na diecie święta przeżyłam :D
Zobaczysz, czasem warto się pomęczyć i tak jak pisałyśmy, lepiej zrób sobie jak skończysz uderzeniówkę coś dobrego :)


Aaa ale jestem ofiara :d pokićkały mi się dni tygodnia :(
Słuchaj, jak nie wytrzymasz to zrób sobie odrobine czegoś dobrego, może wcale nie zaszkodzi??

Ja za to po % miałam problem z wagą, bo zdarzało się, że przez to dłużej w miejscu stała.. za to przyznam, że wówczas parę razy zgrzeszyłam, typu: bułka świeża bo akurat w pl sklepie byliśmy, pizza ulubiona - jem ją raz na rok, czy orzeszki.. i mimo to waga później leciała jak szalona w dół :D Za to po jogurtach owocowych znowu momentalnie postój na kilka dni ;/
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry