reklama

Dieta odchudzająca starającej

monisia ty na zad**piu? ja tu we wsi nie mam żadnego takiego marketu. jest jeden sklep, w którym nie ma nawet jogurtu 0% :eek: do tesco albo biedronki jeżdżę do miasta- 10km. też blisko nie mam, ale zawsze wychodzą taniej te zakupy niż we wsiowym sklepie. nawet jak się paliwo policzy :tak: :-)

zrobiłam sobie sałatkę- różne rodzaje sałat, papryka, jajko, pomidorek, trochę szynki drobiowej. zalałam to trochę jogurtem, doprawiłam ziołami i pieprzem cytrynowym i jest pyyyyyyycha. dziś jem to na obiad- małżon ma rosół z makaronem i bigos od babci z weków. nie ma patelni, nie ma wydziwiania :-D może jutro dojdą :-)

jak można jeść kapustę to chyba i kiszona też :-) ogórki kiszone też się je :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dziękuję Bunia :)

Też troszkę w necie poszperałam. Nerek mi nie zbadają gdy nie będzie ku temu podstawy :( No chyba, że się zgłoszę i powiem, że mnie boli tam i pewna nie jestem.
Póki co niestety muszę czekać na to czy się skontaktują czy nie ;/ W razie czego zadzwonie w przyszłym tygodniu i się sama dowiem co i jak o ile będą chcieli powiedzieć.. bo z tym to różnie bywa..

Tylko jeszcze to jedno pytanie.. czy dieta źle może wpływać na ten mój wapń lub nerki nawet gdy piję dużo wody etc?? Nie chcę sobie bardziej zaszkodzi.. ale też z drugiej strony na diecie jem dużo nabiału, którego normalnie bym nie tknęła..

Bunia, jeszcze co do rosołku, to też możesz zjeść, bo kostki rosołowe można używać, ja sobei robiłam wywar z chudego mieska i warzy. Warzywa wyciągałam, tłuszczyk zbierałam i zajadałam rosołek z ugotowanym mięskiem :)
Teraz mnie wzięło na pulpety w sosie pomidorowym :D
 
Kochane, te placuszki z otrębami, serkiem homo i jajkiem - nie wychodza mi... rozwalaja sie całkiem!!!! A Wam sie udaja????
Dobra - udał się - troche sie spalil, ale juz wiem, ze trzeba troche dłuzej potrzymac:)
 
Ostatnia edycja:
Ja robię te placuszki z normalnego serka białego i nie smaże ich na patelni tylko w piekarniku i wychodza pyszne:)

Kapustę kiszoną pewnie, że mozna, tak jak normalną:)
 
Ostatnia edycja:
Polecam wam tez szynkę konserwową z Lidla 3% bez węgli z dużą ilością proteinek :)
u nas nie ma Tesco:-( ani lidla:-(

ale tu nie ma strony 11
przepraszam że post za postem...
a powiedzcie jak mam cytować w edycji??
Nie idzie - dostalam kiedys ochrzan od moderatorki, ze pisze post pod postem i wtedy o to spytalam. Nie ma takiej opcji:no:
ja już zamówiłam tą książke poprzez allegro :)))
no dobra to powiedzcie mi na co zwracać uwage na produkcie??
czego ma być najmniej tłuszczu czy węglowodanów???
ide niedługo do lidla więc napewno sobie co nieco kupie...
Niby suma weglowodanow i tluszczy nie moze przekraczac wartosci protein:tak:

nie wiem moze przez te hormony
chyba ,ze cos z tej listy mam wyrzucic:sorry2:
Ja mam podoby problem - ostatnio bralam clo przez 3 dni, a pozniej dostalam w dupsko 3 dawki pregnylu i w fazie uderzeniowej tez mi chyba nic nie zeszlo:no: Zobaczyny co bedzie dalej...



mama w Tesco jest mąka kukurydziana. po 0,5kg pakowana. lepiej tą skrobię (mazeinę) zastąpić mąką kukurydzianą. bo tą skrobię to bardzo ciężko dostać. zobacz sobie na allegro czy ktoś z Poznania nie sprzedaje, to może będziesz mogła osobiście odebrać. bo mi się nie opłaca kupować na odległość, a z bliska nikt nie sprzedaje :-p
Ja dzisiaj dostalam skrobie ziemniaczana na soistu ze zdrowa zywnoscia. Jest to produkt bezglutenowy. 4,90 zl za 500 g.

Kochane, te placuszki z otrębami, serkiem homo i jajkiem - nie wychodza mi... rozwalaja sie całkiem!!!! A Wam sie udaja????
Dobra - udał się - troche sie spalil, ale juz wiem, ze trzeba troche dłuzej potrzymac:)
Ja robie ze zwyklym twarogiem i tez trzymam w piecu o wiele dluzej, niz podaja w przepisie.:tak:
 
Dzieki!!!
Słuchajcie mam kryzys:szok::szok::szok:
SŁODKIEGO MI SIE CHCE!!!!!!!!!!!!
Co mogę zamiast tego???? Serek jakis z owocami??? Pomocy, bo ja jestem pochłaniacz słodyczy!!! Mówia na mnie Ciasteczkowy Potworek!!!!:-D To mnie najbardziej gubi....:zawstydzona/y:
 
Możesz zrobić sobie sernik :)
Albo do jogurtu czy serka dodać aromatu jaki lubisz i słodziku.
Albo otręby na słodko, albo budyń, czy ciasteczka upiec.
Choć Ty na uderzeniowej jesteś?? Ja tam myślę, że jak nie możesz wytrzymać a musisz słodkie to zupka na słodko z otrębami, albo lody zrób z coli ;p albo upiecz sernik, tylko zjedz malutko.
Czasem lepiej sobie pozwolić na coś maleńkiego ale zgodnego z dietą niż nagle się rzucić na słodkie :)
 
Nie mam slodziku....A ten serek albo jogurt????
Do tego mama mnie katuje... robie jej sałatki na imieniny..peełno warzyw...papryczka, ogóreczek, nie wspomne o tortellini z mięsem i majonez i jeszcze moja kukurydzka i ananasy...maaatkooo!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
A propo slodkiego - jakiego slodziku uzywacie?
Ja mam na razie taki zwykly w abletkach. Ale zastanawialam sie nad kupnem takiego sypkiego. W tym sklepie ze zdrowa zywnoscia byla laktoza i jeszcze jakis slodzik... Ale okazalo sie, ze maja one tyle samo weglowowdanow co zwykly cukier! Wiec bez sensu je kupowac. Natomiast te sztuczne slodziki pani odradzila, bo to sama chemia...
 
reklama
Tak, to sama chemia, ale własnie takich tylko mozna uzywać;-) Ja sie jeszcze nie zaopatrzyłam w słodzik - czekam az skończe faze uderzeniową.... Powiedzcie, co z tym słodkim, co mogę wszamać w uderzeniówce...wiem najlepiej jogurt naturalny,ale to nie to....:zawstydzona/y::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry