reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

do kiedy sterylizacja butelek?

gudrun

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2007
Postów
471
nie wiem czy taki watek byl czy nie, ale ciekawi mnie jak dlugo Wy sterylizowalyscie butelki?czy jak dziecko zaczyna jesc "normalne" posilki juz nie trzeba? :confused:
ja w sumie czasami jeszcze je gotuje, ale sterylizator mi sie popsul i stalo sie to uciazliwe..wiec pytam czy to jeszcze jest niezbedne?
 
reklama
A

ania_zywa

Gość

Elżbietka

mother of two sons&angel
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2005
Postów
19 478
Miasto
słoneczna strona stolicy
ja sterylizatora nie miałam. na początku wygotowałam butelki, późniejw ygotowywałam co jakies 2-3 dni. i od 4 miesiaca wyparzałam, ale nie po każdym karmieniu, tez tak raz na 2-3 dni. i nigdy problemów żołądkowych nie było. od jakiegoś już czasu nawet nie wyparzam, myje normlanie płynem mdo mycia naczyń.
 

gudrun

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2007
Postów
471
mam wrazenie ze urwalam sie z choinki z tym sterylizowaniem;-)
dzieki, to ja juz nie bede tym sobie zawracac glowy..:-)
 

pysia25

Mama Natalii i Mateuszka
Dołączył(a)
15 Marzec 2007
Postów
5 382
Miasto
Wielkopolska
Ja początkowo (to znaczy przez 2 tygodnie) sterylizowałam po każdym karmieniu. Nie mam specjalnego urządzenia, więc wygotowywałam w garnku przez kilka minut. Potem znajoma mi powiedziała, że ona nigdy tego nie robiła, więc też przestałam. Nie zawracam sobie tym glowy, bo my w kranie w kuchni mamy tak gorąca wodę, że ma chyba z 90 stopni, dlatego najpierw dokładnie myję w dość ciepłej wodzie, a potem przelewam tym "prawie wrzątkiem" z kranu. Czasem tylko w mydle dla dzieci myję, bo podobno to lepsze, niż płyn do mycia naczyń, no i raz na tydzień wygotowuję, tak dla pewności, ale tak, to raczej się w to nie bawię.:happy2::tak:
 
reklama

akwamaryn

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
21 Grudzień 2006
Postów
109
Ja sterylizowalam smoczki i butelki aż do momentu, gdy Kubuś zaczął wszystko brać do buzi i próbować pełzać. Nie pamiętam gdzie, ale coś czytałam, że jak dziecko skończy kilka miesięcy i wchodzi w fazę rozwoju, w której wszystko bierze do buźki to można przestać sterylizować....Ja myję butelki i smoczki tak samo jak talerze, sztućce i gary - poprostu płynem do mycia naczyń+dokładne płukanie.
Kubusiowi się nic nie dzieje, nie miał aft i innych tam takich rzeczy. Ale oczywiście porządne wygotowanie butelek i smoczków przynajmniej raz w tygodniu jest wskazane.
 
Do góry