reklama

do kiedy sterylizacja butelek?

Temat na forum 'Niemowlaki' rozpoczęty przez gudrun, 9 Październik 2007.

  1. gudrun

    gudrun Fanka BB :)

    nie wiem czy taki watek byl czy nie, ale ciekawi mnie jak dlugo Wy sterylizowalyscie butelki?czy jak dziecko zaczyna jesc "normalne" posilki juz nie trzeba? :confused:
    ja w sumie czasami jeszcze je gotuje, ale sterylizator mi sie popsul i stalo sie to uciazliwe..wiec pytam czy to jeszcze jest niezbedne?
     
  2. tulipanek

    tulipanek Fanka BB :)

    Ja przelewam wrzatkiem od zawsze,nigdy nie sterylizowalam,nigdy nie bylo jakiejs historii zolodkowej przez to.;-)
     
  3. reklama
  4. kulka79

    kulka79 Fanka BB :)

    ja od samego początku również tylko myłam i zalewałam wrzątkiem. żadnych dolegliwości żołądkowych nie było.:happy:
     
  5. 22nata22

    22nata22 Zaciekawiona BB

    ja zalewałam wrzątkiem do 6 m-ca, teraz tylko płyn i bierząca woda. Córcia zdrowa jak ryba:)
     
  6. Natalia85

    Natalia85 Sierpniowa mama'07 mama Piotrusia

    ja mam jeszcze małego synka sterylizuje w garnku we wrzatku...ale tez bede to robiła do 6 miesiaca..potem ponoc nie trzeba:tak:
     
  7. ania_zywa

    ania_zywa Gość

    U nas dokładnie tak samo:tak::tak::tak::tak:.
     
  8. Elżbietka

    Elżbietka mother of two sons&angel

    ja sterylizatora nie miałam. na początku wygotowałam butelki, późniejw ygotowywałam co jakies 2-3 dni. i od 4 miesiaca wyparzałam, ale nie po każdym karmieniu, tez tak raz na 2-3 dni. i nigdy problemów żołądkowych nie było. od jakiegoś już czasu nawet nie wyparzam, myje normlanie płynem mdo mycia naczyń.
     
  9. gudrun

    gudrun Fanka BB :)

    mam wrazenie ze urwalam sie z choinki z tym sterylizowaniem;-)
    dzieki, to ja juz nie bede tym sobie zawracac glowy..:-)
     
  10. reklama
  11. pysia25

    pysia25 Mama Natalii i Mateuszka

    Ja początkowo (to znaczy przez 2 tygodnie) sterylizowałam po każdym karmieniu. Nie mam specjalnego urządzenia, więc wygotowywałam w garnku przez kilka minut. Potem znajoma mi powiedziała, że ona nigdy tego nie robiła, więc też przestałam. Nie zawracam sobie tym glowy, bo my w kranie w kuchni mamy tak gorąca wodę, że ma chyba z 90 stopni, dlatego najpierw dokładnie myję w dość ciepłej wodzie, a potem przelewam tym "prawie wrzątkiem" z kranu. Czasem tylko w mydle dla dzieci myję, bo podobno to lepsze, niż płyn do mycia naczyń, no i raz na tydzień wygotowuję, tak dla pewności, ale tak, to raczej się w to nie bawię.:happy2::tak:
     
  12. akwamaryn

    akwamaryn Fanka BB :)

    Ja sterylizowalam smoczki i butelki aż do momentu, gdy Kubuś zaczął wszystko brać do buzi i próbować pełzać. Nie pamiętam gdzie, ale coś czytałam, że jak dziecko skończy kilka miesięcy i wchodzi w fazę rozwoju, w której wszystko bierze do buźki to można przestać sterylizować....Ja myję butelki i smoczki tak samo jak talerze, sztućce i gary - poprostu płynem do mycia naczyń+dokładne płukanie.
    Kubusiowi się nic nie dzieje, nie miał aft i innych tam takich rzeczy. Ale oczywiście porządne wygotowanie butelek i smoczków przynajmniej raz w tygodniu jest wskazane.
     

Poleć forum