reklama

Dolegliwości ciążowe

reklama
Biedne Wy jesteście z tą zgagą. Ja miałam dwa razy w życiu, z czego ani razu w ciąży(ani pierwszej ani drugiej) ale wspomnień miłych nie mam.
Za to wymiotować też mi się zdarza choć bardzo rzadko już teraz-całe szczęście-a to już 30 tydzień. Pewnie tak już będzie do końca:-(, ale trudno. Już bliżej jak dalej-wytrzymam.:tak:
 
W pierwszej ciąży smarowałam się oliwką z Rosmanna dla kobiet w ciąży. Rozstępów nie miałam. Dopiero zrobiły mi się po samym porodzie, jak lekarz wycisnął mi małą. Ale szybko znikły.
Teraz smaruję się kremami z Daxa Perfecta Mama - do biustu i na rozstępy. Na razie rozstępów brak, a brzuch mam już naprawdę duży.

Mnie zgaga męczyła w pierwszej ciąży. Nie pamiętam jednak od którego tygodnia. Nigdy przed ani nigdy po ciąży mnie nie dopadła. W tej ciąży też jeszcze nie miałam. Mam nadzieję, że już nie będę mieć.
Pamiętam, ze gin pozwalał mi na to brać Rennie, ale strasznie mi nie smakował, więc i tak nie brałam. Podobno migdały pomagają.
 
Przeciwko rozstepom i do biustu uzywam kosmetykow AA "Ja i Mama". Rostepy, ktore wczesniej mialam na posladkach, splycily sie po uzywaniu tego preparatu. Jesli chodzi o zgage - nic nie pomaga, wiec po prostu ja przesypiam. Na drugi dzien zazwyczaj juz jest ok;-)
 
Cześć dziewczyny.
Któraś wcześniej, o ile dobrze pamiętam, pisała że kłuło ją w boku jakby jej ktoś gwoździa wbijał. Przypomnijcie mi co to znaczyło bo jestem trochę spanikowana. Całą noc i dzień mnie tak kłuje w prawym boku. W nocy do tego stopnia że nie mogłam się obrucić na drugi bok, w dzień trochę mniej.:-(
Już nawet torbę dziś spakowałam do szpitala takiego miałam nerwa.:no:
Mam nadzieję że to nic poważnego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry