reklama

Dolegliwości ciążowe

Ja też czuję takie kłucie, no ale rozumiem, ze tam coraz mniej miejsca, a moje organy jak się wcześniej mieściły to i teraz też muszą, poza tym zaczęło się u mnie sikanie po kropelce, a uczucie jakbym miała litr wysikać. Dobrze, że dalej w nocy nie muszę wstawać, za to w dzień nadrabiam z wizytami i to bardzo częstymi.
 
reklama
a ja ostatnio mam straszne napady dusznosci ale to okropne ze musze okno otwierac...najgorsze ze pracuje gardlem a od mowienia tez mi duszno...tak zle i tak niedobrze,poza tym to zmalal mi biust,,,a juz sie cieszylam:zawstydzona/y:
 
Ja do moich dolegliwości ciążowych (coraz częstsze bieganie do łazienki, od czasu do czasu zgaga, zmęczenie) mogę dopisać spłycający się pępek. :szok:
 
Ja do moich dolegliwości ciążowych (coraz częstsze bieganie do łazienki, od czasu do czasu zgaga, zmęczenie) mogę dopisać spłycający się pępek. :szok:

Mój też się splyca i wychodzi na zewnątrz, a zawsze był w środku, za to mojemu P. który zawsze miał pępek na zewnątrz, teraz nagle się zapada i chowa do środka:baffled:
 
ja tez zaczynam latac coraz czesciej na siku ale z drugim mam klopoty (wg gp norma)
skurcze w lydkach mnie coraz czesciej lapia i szybko sie mecze no i profilaktycznie raz na jakis czas zgaga
 
zgagi nigdy niemiala, pepek dalej wklesly skurcz w lydce od poczatku ciazy zdazyl sie raz, zato na siku to latam co chwile skurcze mojej macicy sa niedozniesienia i te zylaki przy wejsciu do macicy chyba znikly po tabletkach, zebra bola kregoslup boli cycki sa juz zaciezkie i tez mnie ugniataja brzuch wielki tak wiec jak sie schyle to potem ciezko mi sie wyprostowac.........ale narzekam jak baba w ciazy:-D
 
chyba powinnam skopiować to co napisałaś, ha,ha:-D
Napiszę tylko "jak wyżej".Mnie żylaki nie zniknęły i ciężko mi chodzić, zwłaszcza po schodach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry