Cyśka, Ty się kobietko ciesz, że Ci brzuch nie twardnieje i nie musisz się wczuwać, jak by stwardniał na pewno byś wiedziała, że to to. W sumie bliżej porodu pewnie będziesz miała okazję poczuć, wtedy zmiana pozycji albo po prostu trzeba odczekać kilkanaście sekund głębiej oddychając i przechodzi. Na szczęście! Jak dziś Twoje kolana? Może to bolało na zmianę pogody?
Krisowa strasznie współczuję tego drętwienia, magnez na to nie pomoże? Bo tablety PB łykać to chyba nie najlepiej dla dzidziusia?
Geniusia, ale Ci fajnie, masz już szkołę rodzenia, ja dopiero po nowym roku zacznę chodzić :/ a już bym chciała się pouczyć

Ja zgagi na szczęście nie mam, ale nie dam rady jeść starych porcji, jak zjadłam standardowej wielkości obiad, to przez 3 godziny ledwo oddychałam, bo mam mało miejsca na żołądek i po pierwsze Młody wtedy bardziej się rozpycha, bo mu coś Jego miejsce w środku zabiera, a po drugie ja się muszę położyć, bo mi na siedząco nie wygodnie. Nawet zaczęłam pić herbatkę z kopru, bo podobno na trawienie pomaga no i Maleństwo niech się przyzwyczaja do smaku. Biedne są te nasze Dzieci, bo smak kopru okropny, fujjj