reklama

dopajanie

reklama
Hej!
Moja Wiki ma 10 miesięcy i tydzień i pije głównie soczki bobo fruta, ale rozcieńczane wodą. wcześniej piła też herbatki z Bobovity, ale cosik ostatnio się buntuje i żaden smak herbatek jej nie pasuje.
Dużo osób wypowiadało się dobrze na temat wody Gerbera, więc spróbuje ją podawać małej na wieczór zamiast soczków.
 
pie-czarka, wiadomo, ze litr nie, ale jak jeden wypije to nic mu nie będzie. Ale to pod warunkiem, że ten koktajl zawiera składniki które już wcześniej Twoje dziecko jadło. Jeśli jest tam coś nowego, lepiej zacznij od mniejszej ilości. Pozdrawiam

Właśnie zanalizowałam skład takiego mlecznego koktajlu - rzeczywiście tam nie ma cukru. I bardzo dobrze...
 
Hej:)
Piszecie same dobre rzeczy o tych koktajlach że muszę spróbować podać swojej córci.
Ostatnio próbuję z niekapka dać jej pić wodę niegazowaną ale juz po pierwszym łyku jest ryk ( a soczki z tego kubka pije bardzo chętnie). Natomiast bardzo chętnie pije wodę z małego plastykowego kubeczka bez dziubka - chyba podoba jej sie nauka samodzielnego picia:-)
 
jdzinka, dzieci mają dziwne pomysły. Córka mojej koleżanki w życiu smoczka ani niekapka nie miała w ustach, wszystko piła z normalnego kubka, najgorzej było jak się w nocy obudziła, bo trzeba ją było łyżeczką poić... Co do tych koktajli Gerbera to najbardziej polecam winogronowo-bananowy z jogurtem.
Pozdrawiam
 
Hej!
Dzieci mają faktycznie dziwne pomysły:-)
A koktajle gerbera już zakupiłyśmy i właśnie testujemy. Jak na razie Wiki jest zachwycona.:tak:
 
hej, ja mam corcie 13 miesieczna i od samego poczatku dostawala praktycznie tylko wode. Czasem jej parzylam rumianek albo melise, ale nie chciala. Skoro chce wode to niech pije, bo jesli chodzi o zaspokojenie pragnienia to nie ma nic lepszego. Teraz mieszkam w Norwegii, wiec u nas woda plynie z gor w kranach (oczywiscie zalezy w ktorym miejscu sie mieszka, bo rury kanalizacyjne tez sa rozne, ale u nas jest ok) dlatego podaje jej tak z kranu. Jak jestem w PL to jej kupuje poprostu wode niegazowana, najczesciej zywca bo ja tez lubie.

Moja znajoma ma corke, ktora nie chciala jesc za bardzo, gdy jej odciela podawanie soczkow, to apetyt sie poprawil. W kazdym soczku sa jakies wartosci odzywcze, ktorymi sie nasycila i potem nie chciala jest. Nie jestem za zupelnym zakazem podawania, ale jesli dziecko nie chce jest np. obiadow, to nie warto mu podawac soczku na krotka chwile przed. Dzieci z dobrym aptetytem pewnie to nie zatrzyma przed spalaszowaniem obiadku;-)
 
reklama
Kochane Mamusie mam do Was pytanie.:-)

Moja 4 miesieczna córeczka zjada na tę chwilke mleczko z cycuszka i dopajam ją mleczkiem modyfikowanym. Często słyszę opinie że dziecko zjadające mleczko modyfikowane już w tym 4tym miesiącu musi być pojone tez herbatką. U mnie jest ta sytuacja że zjada mleczk z cycka też. :eek: Wiec juz sama nie wiem czy powinnam właczyć delikatnie herbatki do jadłospisu. Jak Wy uważacie? I jak Wy robicie ? Od kiedy poiłyście Maluszki herbatkami.....:baffled:

Pozdrawiam cieplutko :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry