reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy można nauczyć dziecko spać? Jeśli ledwo żyjesz z niewyspania musisz to zobaczyć. Może ta metoda u was się sprawdzi. Czy trening snu ma sens?

    Jak chronić dzieci przed seksualizacją i mądrze edukować. Nie przegap!

    A zdążysz wysłać zgłoszenie i wygrac Lego Duplo? Teraz

reklama

Doradcy ds. snu

Mamafasolki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Sierpień 2018
Postów
2 064
Rozwiązania
6
Drogie Mamy,
Szczególnie te kp. Czy któraś z Was korzystała? Polecacie / nie polecacie. Chodzi mi przede wszystkim o filozofię - czy to "wypłakiwanie się" , "tresura" czy jednak nie. Kosztuje to trochę, więc wolałabym wiedzieć, czy nie wyrzucę pieniędzy w błoto i nie dostanę propozycji wypłakiwania się dziecka w różnych modyfikacjach :)

Mój syn (8mcy, kp) nie śpi w łóżeczku. Od urodzenia był z tym problem (nie chciał spać w łóżeczku :D) na porodówce) a od lipca jest coraz gorzej. Mamy kilka-(naście) pobudek na szybkie cmoknięcie. Nie da się odłożyć. Ja wróciłam do pracy na 1/2 etatu i zaczynam być nieżywa... Jest zdrowy, suplementujemy dha, nie mamy TV etc. W miarę ok je.... Raczkuje od 2 miesięcy. Każdy pomysł chętnie przygarnę :)
 
reklama

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 625
Rozwiązania
2
Drogie Mamy,
Szczególnie te kp. Czy któraś z Was korzystała? Polecacie / nie polecacie. Chodzi mi przede wszystkim o filozofię - czy to "wypłakiwanie się" , "tresura" czy jednak nie. Kosztuje to trochę, więc wolałabym wiedzieć, czy nie wyrzucę pieniędzy w błoto i nie dostanę propozycji wypłakiwania się dziecka w różnych modyfikacjach :)
Mój syn (8mcy, kp) nie śpi w łóżeczku. Od urodzenia był z tym problem (nie chciał spać w łóżeczku :D) na porodówce) a od lipca jest coraz gorzej. Mamy kilka-(naście) pobudek na szybkie cmoknięcie. Nie da się odłożyć. Ja wróciłam do pracy na 1/2 etatu i zaczynam być nieżywa... Jest zdrowy, suplementujemy dha, nie mamy TV etc. W miarę ok je.... Raczkuje od 2 miesięcy. Każdy pomysł chętnie przygarnę :)
Szczerze dla mnie ta filozofia to jakieś barbarzyństwo. Takie małe dziecko nic z tego nie rozumie, nie wie dlaczego nagle zostało samo, dlaczego mimo wołania nikt nie przychodzi, czuje się pewnie przerażone, hormony stresu szaleją...ja sprobowalam raz....serce nie wytrzymało, po pięciu minutach płakałam razem z córka w ramionach.
Niestety nie sprzedam patentu bo u nas to była walka i metoda prób i błędów. Zauważyliśmy, ze absolutnie musi być ktoś z nią jak ona zasypia, jak już głęboko śpi to można spróbować się wymknąć z pokoju. Ale moja córka tez się w nocy budziła, płakała, chciała mnie albo tatę. Oboje chodziliśmy na pełen etat do pracy i chodziliśmy na rzęsach. Taki okres, trzeba to przeżyć.
Z chwila kiedy osiągnęła odpowiedni poziom dojrzałości to samo poszło. Zasypia sama i śpi sama. Tylko rano włazi mi do łóżka na przytulanki i zazwyczaj zasypia jeszcze na godzinkę lub dwie.
Uważam, ze jak mozg dziecka już się lepiej rozwinie to wtedy ono samo zacznie zasypiać samo i spać samo. Temu rozwojowi trzeba jednak dać czas, nie przyspieszysz natury.
 

Marynia88

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
30 Październik 2019
Postów
65
Miasto
Piotrków Trybunalski
Rozwiązania
0
Drogie Mamy,
Szczególnie te kp. Czy któraś z Was korzystała? Polecacie / nie polecacie. Chodzi mi przede wszystkim o filozofię - czy to "wypłakiwanie się" , "tresura" czy jednak nie. Kosztuje to trochę, więc wolałabym wiedzieć, czy nie wyrzucę pieniędzy w błoto i nie dostanę propozycji wypłakiwania się dziecka w różnych modyfikacjach :)

Mój syn (8mcy, kp) nie śpi w łóżeczku. Od urodzenia był z tym problem (nie chciał spać w łóżeczku :D) na porodówce) a od lipca jest coraz gorzej. Mamy kilka-(naście) pobudek na szybkie cmoknięcie. Nie da się odłożyć. Ja wróciłam do pracy na 1/2 etatu i zaczynam być nieżywa... Jest zdrowy, suplementujemy dha, nie mamy TV etc. W miarę ok je.... Raczkuje od 2 miesięcy. Każdy pomysł chętnie przygarnę :)
Mój synek również nie chce spać w łóżeczku i dlatego od jakiś czterech miesięcy śpi z Nami. Teraz ma 7 miesiecy. Jest to dużo mniejszy problem dla mnie bo gdy się przebudza by się napić to poprostu daję mu pierś i zasypiamy. Nie wyobrażam sobie teraz wybudzać się kilka razy w nocy, wstawać, zapalać lampke itd bo synuś chce sobie "ciumknąć" dwa razy. Oczywiście zdarzają się gorsze nocki i mój bobasek wtedy wybudza się częściej, jest markotny, płaczliwy, nie może usnąć ale mając go przy sobie jestem w stanie szybciej i skuteczniej go utulić, uspokoić i uśpić.
 

Mamafasolki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Sierpień 2018
Postów
2 064
Rozwiązania
6
Mój synek również nie chce spać w łóżeczku i dlatego od jakiś czterech miesięcy śpi z Nami. Teraz ma 7 miesiecy. Jest to dużo mniejszy problem dla mnie bo gdy się przebudza by się napić to poprostu daję mu pierś i zasypiamy. Nie wyobrażam sobie teraz wybudzać się kilka razy w nocy, wstawać, zapalać lampke itd bo synuś chce sobie "ciumknąć" dwa razy. Oczywiście zdarzają się gorsze nocki i mój bobasek wtedy wybudza się częściej, jest markotny, płaczliwy, nie może usnąć ale mając go przy sobie jestem w stanie szybciej i skuteczniej go utulić, uspokoić i uśpić.
Przepraszam, że to napisze, ale jak to dobrze, że ktoś ma tak jak my. My też śpimy razem, ale po cichu liczyłam, że może się jednak uda :) szczególnie że ulubiona pozycja to z cycem w buzi na ramieniu... Średnio wygodne dla mnie :)
 

Mamafasolki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Sierpień 2018
Postów
2 064
Rozwiązania
6
Szczerze dla mnie ta filozofia to jakieś barbarzyństwo. Takie małe dziecko nic z tego nie rozumie, nie wie dlaczego nagle zostało samo, dlaczego mimo wołania nikt nie przychodzi, czuje się pewnie przerażone, hormony stresu szaleją...ja sprobowalam raz....serce nie wytrzymało, po pięciu minutach płakałam razem z córka w ramionach.
Niestety nie sprzedam patentu bo u nas to była walka i metoda prób i błędów. Zauważyliśmy, ze absolutnie musi być ktoś z nią jak ona zasypia, jak już głęboko śpi to można spróbować się wymknąć z pokoju. Ale moja córka tez się w nocy budziła, płakała, chciała mnie albo tatę. Oboje chodziliśmy na pełen etat do pracy i chodziliśmy na rzęsach. Taki okres, trzeba to przeżyć.
Z chwila kiedy osiągnęła odpowiedni poziom dojrzałości to samo poszło. Zasypia sama i śpi sama. Tylko rano włazi mi do łóżka na przytulanki i zazwyczaj zasypia jeszcze na godzinkę lub dwie.
Uważam, ze jak mozg dziecka już się lepiej rozwinie to wtedy ono samo zacznie zasypiać samo i spać samo. Temu rozwojowi trzeba jednak dać czas, nie przyspieszysz natury.
Nie, nie mam zamiaru iść w kierunku wypłakiwania się. Myślałam, że jest może coś, co pozwala dzieciom spać lepiej - bo któraś z doradców pisała, że dzieci śpią źle bo są niewyspane... I można je niby nauczyć spać lepiej. Ale obawiam się, że to po prostu wypłakiwanie się w różnych formach.
Też liczę na to, że za jakiś czas będzie lepiej... Póki co śpimy razem... :)
 

Marynia88

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
30 Październik 2019
Postów
65
Miasto
Piotrków Trybunalski
Rozwiązania
0
Przepraszam, że to napisze, ale jak to dobrze, że ktoś ma tak jak my. My też śpimy razem, ale po cichu liczyłam, że może się jednak uda :) szczególnie że ulubiona pozycja to z cycem w buzi na ramieniu... Średnio wygodne dla mnie :)
Ja to czasem joge w nocy uprawiam😉 no ale czego się nie robi dla bobasa. Pogodziłam się z tym czasem mało wygodnym lokatorem w łóżku, partner również i postanowiliśmy cierpliwie poczekać aż synek będzie na tyle długo i mocno spał w nocy że będzie go można przetransportować do swojego łóżeczka. Nie mówie tego głośno ale myślę że mimo wszystko nie będzie to tak szybko- mimo dużego dyskomfortu to przyzwyczaiłam się do tego zasypiania razem, do tej bliskości. Zdaje sobie sprawe że już niedługo mój synek na każdą próbe przytulenia będzie reagował "no weź mamo, nie rób siary" 😅 będzie mi wtedy brakować tych trudnych nocy.
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
3 593
Rozwiązania
5
Jak słyszę doradca snu to mnie telepie.

Za to mogę polecić konsultacje i stronę wymagające.pl
 

ilmenau

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Marzec 2018
Postów
2 048
Rozwiązania
0
Przepraszam, że to napisze, ale jak to dobrze, że ktoś ma tak jak my. My też śpimy razem, ale po cichu liczyłam, że może się jednak uda :) szczególnie że ulubiona pozycja to z cycem w buzi na ramieniu... Średnio wygodne dla mnie :)
Uff, nie jestem jedyna która budzi się z bólem pleców po nocce z cycusiem w buzi u dziecka :-D
Też się zastanawiam kiedy przyjdzie ten moment, kiedy córkę przeniesiemy do łóżeczka, na razie wysypiamy się we trójkę w dużym łóżku.
Co do trenerów snu to jest dobra nocka na fb, sama nie korzystałam i też się nad tym zastanawiam. Moje wątpliwości wzbudził jeden post na fb w lokalnej grupie mamusiek. Dziewczyna, która wykupiła pakiet ale nie zdecydowała się z niego skorzystać bo oczekiwała podejścia bardziej przyjaznego dziecku. Nic więcej nie udało mi się dowiedzieć na ten temat.
 
reklama

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 625
Rozwiązania
2
Nie, nie mam zamiaru iść w kierunku wypłakiwania się. Myślałam, że jest może coś, co pozwala dzieciom spać lepiej - bo któraś z doradców pisała, że dzieci śpią źle bo są niewyspane... I można je niby nauczyć spać lepiej. Ale obawiam się, że to po prostu wypłakiwanie się w różnych formach.
Też liczę na to, że za jakiś czas będzie lepiej... Póki co śpimy razem... :)
Jest tak, ze jak dzieci są przebodcowane za dnia to gorzej śpią w nocy.
Dziecko przemęczone tez gorzej śpi.
Pomaga tez codzienny spacer. Promienie słońca regulują procesy wyciszania organizmu przed snem. Poprawiaja jakość snu.
To tak na szybko z tego co ja starałam się robić żeby pomoc młodej lepiej spać. Ale w obliczu wychodzących zębów, infekcji (mała chodziła do żłobka, cały czas coś przynosiła) kiepsko nam szło.
Po 15 miesiącu wszystko zaczęło się samo prostować.
Do dziś nie jestem pewna jak to przeżyliśmy..
 

mamunia86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Maj 2017
Postów
1 486
Rozwiązania
4
A ja napiszę, że dzieci tak mają i raz śpią lepiej a raz gorzej. Chyba każdy rodzić to potwierdzi i to nicnadzwyczaj dziwnego i złego.
Dzieci rosną szybko i szybko idą na "swoje" spać. Jedne szybciej drugie wolniej ale jednak wyrastają. Nie znam żadnego nastolatka śpiącego z rodzicami.

Ja osobiście preferuje spanie z dziećmi. Nie bardzo ufam komuś kto deklaruje lepszy sen jakimiś metodami nie wiadomo jak, skąd i gdzie zapoczatkowanymi i przez kogo zatwierdzonymi..jedynie co, wg. moich macierzyńskich doświadczeń wynika jedno: im dziecko bardziej wypoczęty w dzień (moje wszystkie spały długo w dzień na drzemce, nawet mój 6 latek czasem jeszcze kimnie sobie w dzień, jako 5 latek regularnie spał w przedszkolu) tym lepsza noc, nie miałam parcia na oduczanie od spania w dzień o ile spały w określonych godzinach np. do południa czy wczesnym popołudniem o ile pamiętam do 15 godziny. Tak było u nas.
 
reklama

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry