reklama

DUŻE RODZINY 3+ część 2

Ja powitam się z Wami w Nowym Roku, bo jeszcze nie było okazji. Dużo zdrówka dla Was, Waszych połówek oraz małych pociech. Widzę, że coś tu pusto... A szkoda, bo temat potrafił być bardzo aktywny. Co u Was słychać dziewczyny?
 
reklama
Ty pisz co u Ciebie? Jak maluszki w brzuszku? Dobrze się czujesz?

No nie będę kłamać, że podczas poprzednich ciąż czułam się lepiej ;) Wiadomo, że miałam mniejszy bagaż niż teraz z dwójką. Muszę sporo leżeć, bo mam małe rozwarcie i nie chciałabym, aby zawczasu bliźniaki świat ujrzały. Co więcej? No cóż, Elżbietka w święta postawiła swój pierwszy krok. Edward zaskakująco polubił szkołę, a Georgie nie może się doczekać aż sam dołączy do szkoły we wrześniu, gdyż jak stwierdził "Kocham Lizzy, ale do zabawy to ona musi jeszcze urosnąć". W każdym razie, bracia się bawią niemal w każdej wolnej chwili i czekają na kolejną dwójkę, która niebawem dołączy do naszej rodziny :o
Wciąż myślimy nad imionami i jakoś nic nam nie pasuje. Wy może macie jakieś pomysły? Preferujemy całkiem tradycyjne angielskie imiona, co można bylo zauważyć:-D
 
U mnie grzybica pochwy. Meczę się okrutnie od przed wczoraj a do ginekologa mam na wtorek.
Jestem bolała, swędząca, szczypiąca.
Robię nasiadówki, mam ostatki clotrimazolu. Zamówiła. w sprawdzonej i szybkiej aptece maksymalnie robią do 24h zawsze leki mam a tu jak na złość najwcześniej w sb wieczorem....
Co mogę jeszcze zrobić? Czytałam, że włożyć czosnek sobie ale czy ja wiem?? chociaż chyba się nie zawahał tak mi dokucza.

@Halszka_00 nie watpię, że teraz Ci już ciężko. Muszisz wypoczywać ile się da. Jak radzisz sobie przy dzieciach?
 
Ostatnia edycja:
U mnie grzybica pochwy. Meczę się okrutnie od przed wczoraj a do ginekologa mam na wtorek.
Jestem bolała, swędząca, szczypiąca.
Robię nasiadówki, mam ostatki clotrimazolu. Zamówiła. w sprawdzonej i szybkiej aptece Max do 24h zawsze leki mam A tu jak na złość najwcześniej w sb wieczorem....
Co mogę jeszcze zrobić? Czytałam, że włożyć czosnek sobie ale czy ja wiem?? chociaż chyba się nie zawahał tak mi dokucza.

@Halszka_00 nie watpię, że teraz Ci już ciężko. Muszisz wypoczywać ile się da. Jak radzisz sobie przy dzieciach?
Spróbuj jogurtu naturalnego.zastosuj to jako maść. Podobno pomaga osobiście nie używałam. Ale niektórzy gin. polecają nawet do stosowania wewnątrz.
 
No nie będę kłamać, że podczas poprzednich ciąż czułam się lepiej ;) Wiadomo, że miałam mniejszy bagaż niż teraz z dwójką. Muszę sporo leżeć, bo mam małe rozwarcie i nie chciałabym, aby zawczasu bliźniaki świat ujrzały. Co więcej? No cóż, Elżbietka w święta postawiła swój pierwszy krok. Edward zaskakująco polubił szkołę, a Georgie nie może się doczekać aż sam dołączy do szkoły we wrześniu, gdyż jak stwierdził "Kocham Lizzy, ale do zabawy to ona musi jeszcze urosnąć". W każdym razie, bracia się bawią niemal w każdej wolnej chwili i czekają na kolejną dwójkę, która niebawem dołączy do naszej rodziny :o
Wciąż myślimy nad imionami i jakoś nic nam nie pasuje. Wy może macie jakieś pomysły? Preferujemy całkiem tradycyjne angielskie imiona, co można bylo zauważyć:-D

To rzeczywiście robi się ciężko. Tu trzeba leżeć a z drugiej strony ogarnąć resztę dzieci. Co do imion to.ciężki temat ja swoje nazwałam po.porodzie dopiero. Dłużej już się nie dało.odwlekać. teraz też mam problem....
 
U mnie grzybica pochwy. Meczę się okrutnie od przed wczoraj a do ginekologa mam na wtorek.
Jestem bolała, swędząca, szczypiąca.
Robię nasiadówki, mam ostatki clotrimazolu. Zamówiła. w sprawdzonej i szybkiej aptece maksymalnie robią do 24h zawsze leki mam a tu jak na złość najwcześniej w sb wieczorem....
Co mogę jeszcze zrobić? Czytałam, że włożyć czosnek sobie ale czy ja wiem?? chociaż chyba się nie zawahał tak mi dokucza.

@Halszka_00 nie watpię, że teraz Ci już ciężko. Muszisz wypoczywać ile się da. Jak radzisz sobie przy dzieciach?
Mamunia, jest dobry lek Gynoxin Optima - 3 tabletki, bez recepty. Dokup jeszcze probiotyk np.Lactovaginal. Pedz dzis do apteki, to do wtorku przejdzie ;)
 
To rzeczywiście robi się ciężko. Tu trzeba leżeć a z drugiej strony ogarnąć resztę dzieci. Co do imion to.ciężki temat ja swoje nazwałam po.porodzie dopiero. Dłużej już się nie dało.odwlekać. teraz też mam problem....

No niestety, ale za to jak wszystko już podrośnie za kilka lat to będzie naprawdę fajnie spoglądało się na rodzinne fotografie 2+5.
Ile Ci zostało?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry