U nas będzie wielkojęzyczniak. Póki co, w domu mówimy tylko po polsku, plus bajki i dziecięce programy po angielsku, niemiecku i rosyjsku. Mały mówi mało, jednak wie, że do mojej siostry z PL mówi się "pa pa", a do drugiej z USA "bye bye". Widzę, że dużo rozumie w obcych językach, bo jak go ktoś zagada lub zapyta, to pokaże paluszkiem o co chodzi. Za rok pójdzie do żłoba, zacznie się nauka niemieckiego. W podstawówce dojdzie angielski, później włoski. U znajomych dzieci sobie ładnie poradziły, mam nadzieję, że Erik też:-)