Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No cóż.Filemon obwąchał Tosię, nawet dotknął jej czoła noskiem i tyle.Teraz demonstracyjnie opuszcza pokój jak Tosia płacze.Tak jak przed chwilą.
Ale konsekwentnie nie pozwalamy mu wchodzić do sypialni.I to go boli najbardziej.
Ja swojemu kotu równiez zabraniam wchodzenia do sypialni...ale natomiast pozwalam mu powachac dziecko,tylko w naszej obecnosci.( zreszta i tak sie jej boi ) Na płacz małej nie reaguje...spi jak zabity
a ja mam psa i muszę Wam powiedzieć, że na samym początku był bardzo zazdrosny ale o męża, jak mąż brał Natalkę na ręce to skakał mu na nogi ale już zrozumiał kto jest ważniejszy i wszystko jest ok, oczywiście też dostawał do powąchania ubranka małej jak jeszcze była w szpitalu, pozwalamy mu zbliżać się do dziecka ale oczywiści w naszej obecności