reklama

Dzieci z czerwca 2004

reklama
super fotki - Oli ma podobny plac zabaw w swoim rpzedszkolu:tak:
wpadłam zeby się pochwalić ze moja starsza córka w piątek zdobyła pierwsze miejsce w konkursie recetatorskim i jutro (poniedziałek) jedzie na drugi etap do MDK-u:-)jestem z niej dumna i nawet jak nie wygra to i tak dostanie jakąś nagrodę i bedzie szczesliwa - a przy okazji trenuje występy publiczne co daje jej pewności siebie. Na pewno przyda się na przyszłosć:sorry2:
a jeśli chodzi o moje drugie dziecko to nadal jest w moim brzuchu i chyba nie zamierza z neigo wychodzić...
przedwczoraj miałam ze 3 takie mocnijszeskurcze (bolesnoscią swoją przypomniały mi wydarzenia sprzed 4 lat...) które doprowadziły do ataku paniki u mnie tak że połozyłąm sie plackiem w łózku i nie rusząłam nawet rzęsą aż zasnęłam.Rano było juz cicho - ale od czasu do czasu coś mnie złapie i szyjka boli a poza tym czuję ze się Małego główka wpija mi bezlitoścnie w pęcherz a jak nią czasem pokręci to mnei aż świeczki w oczach stają z bólu....brzuch mam twardy jak skała i z całego serca chciałbym sie go już pozbyć a w zamian za neigo ponośić synka na rękach:sorry2:z drugiej strony tamte wieczoren skurcze uświadomiły mi jak bardzo boje sie porodu i przypomniały ten ból więc....cóż - oby ten poród był chociaż krótszy niż poprzedni:baffled:
 
Niekat nie bój żabki. Dałaś radę raz to dasz i drugi. ponoć drugi poród jest szybszy i łatwiejszy.
Gratulacje dla młodej utalentowanej damy
 
jestem po wizycie u lekarza (KTG) i jak sie przez świeta nic nie ruszy mam sie zgłosic wieczorem w poneidizałek do szpitala.KTG wyszło w normie i bez skurczy większych.Mały się tłucze jak szalony po dole brzucha a góra znów piecze jak przy rozrywaniu skóry...koszmar...ale damy radę:)dziś jeszcze przyszły ostatnie ciuszki dla małego:-)
 
jestem po wizycie u lekarza (KTG) i jak sie przez świeta nic nie ruszy mam sie zgłosic wieczorem w poneidizałek do szpitala.KTG wyszło w normie i bez skurczy większych.Mały się tłucze jak szalony po dole brzucha a góra znów piecze jak przy rozrywaniu skóry...koszmar...ale damy radę:)dziś jeszcze przyszły ostatnie ciuszki dla małego:-)

A to skubany malec widać szykuje się jednak na święta, żeby jeszcze odświętniej było jak sie urodzi hihi ;-). Czekam na wieści o rozdwojeniu a ty wciąż w dwupaku :szok::-D:tak:. Naciesz sie brzusiem bo to tak czy siak już ostatnie dni maleńkiego w brzusiu
 
hejka - mam skurcze ale baaardzo nieregularne i w zasadzie prawie bezbolesne;-)nie czuje jednak ze to juz się zaczyna:sorry:jeszcze 3 dni i zbieram graty do szpitala - ciekawe czy tam się coś wydarzy czy znów przyjdzie mi leżęć nie weiadomo ile:baffled:
 
reklama
hejka - mam skurcze ale baaardzo nieregularne i w zasadzie prawie bezbolesne;-)nie czuje jednak ze to juz się zaczyna:sorry:jeszcze 3 dni i zbieram graty do szpitala - ciekawe czy tam się coś wydarzy czy znów przyjdzie mi leżęć nie weiadomo ile:baffled:

No może jeszcze rozkręcą się do regularnych i konkretnych :tak:. Jak nie to ci będą wywoływać poród zapewne.

Zajączka pięknego, dyngusa mokrego,
Miłości wiecznej, drogi tylko mlecznej
Świąt w szczęście owocnych
Życzy kurczaczek wielkanocny :biggrin2:.

Trzymam kciuki za poród bez wspomagania
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry