reklama

Dzieci z czerwca 2004

reklama
a jesli chodzi o angielski to dopiero w tym roku w naszym przedskzolu się zaczyna dla niej :tak:na razie troszkę z Magic English ale to dla niej za trudne jak widze. no i strasznie kaleczy ten język jak spiewa ale nie moze się powstrzymac i my to wytrzymujemy z usiechem:sorry2:wie ze love to miłośc a sorry to przepraszam i jak sie jej odbije za głośno to mówi sorki!:-D
 
wychodz na to ze ejst idealny!!:-Dgrunt żeby oba centyle były w miarę na jednym poziomie - wtedy dziecko jest proporcjonalne a to w tym wielku jest główny wyznacznik dobrego rozwoju:tak:
 
Dawid uwielbia Magic English, ale nie miał możliwości za dużo się tego osłuchać bo wyjchaliśmy na wakacje zaraz po tym jak to dostałam. Ale jeśli coś powtarzał to prawidłowo. Przed odjazdem pamiętał jak jest po angielsku zmęczony, zimno, głodny, przepraszam, tańcz, ale teraz juz zapomniał i pamieta tylko jak jest zimno. Ale na pewno szybko sobie przypomni jak znowu mu będę to puszczać. Poza tym wie jak się mówi do zobaczenia :tak:
 
Czyli jest ok. Moje dzieci zawsze za duże były. Liwia jako niemowlak była ciągle na 100 centylu i lekarka ręcę załamywała, twierdząc, że nigdy nie widziała tak dużego dziecka i żeby ją odchudzać koniecznie, czego nie robiłam. Na roczek była jeszcze na 100 centylu i potem spadała. Na dwa latka już tylko 97 centyl i tak się go trzyma z wyskokami na 100 centyl co jakiś czas i waga poniżej 97 na szczęście:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry