• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dzierżoniów Bielawa i okolice

Lady Nataly- doradzaj, doradzaj - na to liczę jak poruszam jakiś temat, właśnie opinie doświadczonych mam są najlepsze:) Na necie znalazłam sobie też stronę, gdzie można poczytać opinie o produktach do dzieci - Dzieciowo mi! Mąż poparł mój pomysł, żeby właśnie poczekac z karuzelą i matą - może ktoś z rodziny będzie miał ochotę sprawić naszemu synusiowi prezent ;) A łóżeczko już mamy - kupiłam na allegro takie proste, zależało mi tylko żeby było z szufladą i nawet znalazłam z drewna bukowego bo te z sosnowego są podobno nietrwałe :)

Byliśmy dzisiaj u znajomych i koleżanki znowu na mnie "naskoczyły", że muszą mi wybić z głowy poród w Dzierżoniowie. Uzasadnienie jest takie:
1. Podobno zbyt często zdarzają się przypadki, że dziecko rodzi się zdrowe a od razu w szpitalu serwują mu jakąś chorobę i wychodzi chore.
2. Jak poród będzie całkowicie bezproblemowy to urodzisz nawet w domu, ale jakby miało się coś dziać to lepiej być w miejscu gdzie Ci pomogą, bo są do tego przygotowani i mają sprzęt.
I bądź tu nietutejszy i podejmij taką decyzję.... ;) Oszaleć można.
Pozdrawiam !
 
reklama
Ma-mi no karmienie piersią łatwe nie jest na początku, ja miałam laktator przy mojej dwójce. Przy Kubie miałam taki nawał, że nic nie pomagało, trzeba było odciągać, bo piersi jak głazy się robiły i bolały nieziemsko, natomiast przy Maji miałam strasznie poranione sutki i musiałam przez kilka dni odciągać bo strasznie krwawiły jak ją karmiłam więc musiały mieć czas na wyzdrowienie. Nawet nie wiecie jak się przestraszyłam jak któregoś razu jej się tak odbiło, że aż ulała i skrzep krwi jej wyleciał z buzi. No serce mało mi nie staneło, dopiero jak zobaczyłam że sutki mi tak krwawią to trochę się uspokoiłam, ale i tak potem chyba ze 2 dni ją obserwowałam,
Co do badań genetycznych to nie pomogę, tutaj mi nawet proponowali darmowe badania na wykrecie pewnych wad ale nie poszłam.
Co do butelek to też polecam avent, ja wszystko mam z avent, pogdrzewacz, sterylizator, butelki, smoczki, jedynie laktator był z innej firmy i też polecam zainwestować w dobry. Przy Kubie miałam taki najtańszy, nie był fajny, teraz miałam elektryczny, super sprawa.
Co do karuzeli, lepiej zainwestować, fisher price lub tiny love, ładne melodyjki, ciche, światełka, kolorowe. Naprawdę przyjemne. Ma-mi może jeszcze wstrzymaj się z zakupem, tak naprawdę to najwcześniej przyda Ci się po miesiącu więc może dziadkowie lub ktoś z rodziny wam sprezentuje a jak nie to wtedy sama kupisz.
Co do maty edukacyjnej to moje dzieci nie były tym zaintersowane, bardziej już interseowały się takimi stojącymi zabawkami co to możesz też pod tym położyć dzidzię albo sadzasz. Nie wiem czy w Polsce coś takiego dostaniecie ale ja polecam
Early Learning Centre Sit-Me-Up Cosy : mothercare- Nursery Equipment, Maternity Clothes & Baby Shop
a ta zabwka zamiast mata to coś takiego
PLAY GYM STOJAK GIMNASTYCZNY 3W1 SMILY PLAY 3m+ (1456386080) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
no i u nas super się sprawdziło to, używaliśmy od urodzenia
http://www.mamasandpapas.com/product-dream-swing-made-with-love/470402200/type-i/
 
Mo synek tez nie byl nigdy matą specjalnie zachwycony, ale cos w stylu lezaczka-bujaczka polecam goraco. To jest swietna rzecz i bardzo praktyczna, stawiasz lezaczek przed tv czy w kuchni gdy musisz cos akurat zrobic, sadasz dziecko, nie wypadnie, masz je na oku, naprawde dobra rzecz. Mozna kupic w cenie od 150 do kilkuset zl, ale warto miec jakikolwiek:)
Dla malego dziecka swietne sa zabawki z fisher price, maja sporo funkcji, dzwiekow, dla dzieci do roku na pewno najlepsze. Na dzien dzisiejszy mysle ze warto obserwowac uzywany czy nawet cale zestawy ktore ludzie wyprzedaja na allegro. My kupowalismy wszystko nowe chyba troche bez sensu.

Jutro juz wracam do Bielawy, z reklamowka przeroznych getrow i leginsow dla kolezanek ktore pozamawialy od mojej znajomej ze sklepu w jg:)
 
Dzięki Dziewczyny za rady :) Jak tylko o czymś piszecie to zaraz poszukuję na allegro i wrzucam do obserwowanych. Będę musiała z mężem przeanalizować i wybrać co chcemy kupić a z czym poczekamy lub podpowiemy rodzince, że by się przydało ;)

Wczoraj znowu miałam ciężki dzień i fatalnie się czułam ale wyliczyłam, że do terminu porodu zostało mi już tylko 76 dni. Niby się cieszę, ale boje się jak diabli ;)

A, no i okazało się, że już nie mam w czym chodzić bo mój brzuch nie mieści się w spodnie ciażowe! (oczywiście się popłakałam przed lustrem...) Miałam takie spodnie z 2 suwaczkami po bokach, które dopasowywało się do wielkosci brzucha i okazuje się, że już mi w nich ciasno. Masakra! Na razie chodzę w dresach i zastanawiam się co tu zrobić - kupować ciążówki na te 2 miesiące, które mi zostały? Może wyskoczę do jakiegoś "ciuchlandu" i poszukam czegoś...

Pozdrawiam
 
hej Ma-mi
Daj spokoj, szkoda pieniedzy na ciuchy ciazowe na 2 ostatnie miesiace. No chyba ze w ciuchlandzie cos znajdziesz. Ale jesli masz choc 1 spodnie w ktore wzglednie sie miescisz i jakies dluzsze bluzki to chyba nie warto:) Choc na pewno jeszcze przytyjesz:)

ja tez mialam wczoraj i przedwczoraj kiepskie dni. W ogole mam wrazenie od wyjscia ze szpitala odchorouje stres, przez ostatnie 2 dni tak mnie bolaly jelita ze w sumie caly czas lezalam.

Zbieram sie zaraz i wracam do Bielawy:)
 
Oj biedna, jednym słowem doktorek (za niemałą opłatę) zafundował Ci coś w stylu nerwicy. Może pij herbatę z meliski. Ja zauważyłam, że często na moje samopoczucie mają też nerwy- jak jednego dnia pojawi się jakiś stresik to następnego dnia to odchoruję.

A spodni rzeczywiście nie będę już kupować - tym bardziej, że mam jeszcze rybaczki z panelem ciążowym, który jest jeszcze trochę duży ale pewnie już za tydzień będzie ok ;)

Dobrze, że wracasz :) Nie pamiętam czy już pytałam czy gdzieś pracujesz (skoro byłas teraz w tygodniu u rodzinki) czy dostałaś w szpitalu L4?
 
Wlasnie chyba jutro kupie sobie melise, czuje sie taka oslabiona ze najchetniej tylko bym lezala. Pracuje w kancelarii prawnej w Dzierzoniowie i jestem na aplikacji radcowskiej. Jutro wracam do swoich zajec i mam nadzieje, ze bede miala sile:)

A Ty gdzie pracujesz i na co masz wlasciwie L4? Kanu Ci bez problemu dal L4 na dlugo?

Fajnie ze jakies spodnie sie znalazly:) Ja licze na jakis maly pakiecik ciuchow ciazowych od kuzynki, ktora niedawno urodzila. O dziwo po pierwszej ciazy uchowaly mi sie tylko jedne jeansy ciazowe z panelem, ale wygladam w ich komicznie, sa przykrotkie bo tez odziedziczone po kims:) No ale takie nowe spodnie kosztuja ok 100zl we wroclawskich sklepach galeriowych dla przyszlych mam.

Juto z samego rana jade po wypis do szpitala. W srode przed moim wyjazdem nie byl jeszcze gotowy. Tak sobie mysle, ze Twoje koleanki maja troche racji co do szpitala w Dzierzoniowie, ale z drugiej stronie moze sie zdarzyc, ze np w Swidnicy nie bezie miejsc i jak zobacza ze jestes z Bielawy odesla Cie do Dzierzoniowa. A jehac 30 min tam i drugie tyle z powrotem z trwajacym porodem to juz troche nieezpieczne. Same dylematy:)
 
No to życzę Ci dużo sił do pracy i mniej nerwów :) Jednak jak nie będziesz się czuła na siłach to nie ryzykuj - ciąża ważniejsza a praca poczeka.
Ja jestem nauczycielką. Na zwolnienie poszłam ok 12-13 tygodnia ciąży bo męczyły mnie straszne wymioty. Jak poszłam do Kanu i mu powiedziałam, że non stop wymiotuję i jestem strasznie osłabiona to sam oznajmił, że nie mogę pracować bo lek przeciwwymiotny, który mi musi przepisać powoduje ospałość. I tak po ok tygodniu trafiłam do szpitala z objawami odwodnienia bo ten lek nie bardzo na mnie działał. Od tego czasu na każdej wizycie dostaje kolejne L4 - bo właściwie wymioty trwają nadal (choć są dużo słabsze) do tego doszły zawroty głowy spowodowane dość silną anemią i ostatnie "twardnienie" brzucha... Na moje miejsce na zastępstwo jest zatrudniona inna pani a dyrekcja zapewnia, że mam się nie martwić tylko zadbać o siebie i maleństwo :)

Co do ubrań ciążowych w specjalnych sklepach - ceny są obłędne!! Po prostu zarabiają na tym, że mamy chcą być modne i w ciąży nie potrafią sobie odmówić;) Jak będziesz chciała coś kupić to polecam allegro - można kupić spodnie za 40-50zł.

Nad szpitalem nadal myślę i zastanawiam się czy można np pojechać do Świdnicy i obejrzeć porodówkę?? Na stronie tego szpitala - Latawca, sprawdzałam ale nie ma takiej informacji i nie wiem- w zasadzie to nie kino, ale czułabym się pewniej gdybym to wcześniej zobaczyła ;) A co do braku miejsc - myślę, ze jak już przyjdzie do porodu to można najpierw zadzwonić - na stronie są podane wszystkie nr telefonów. http://www.szpital.swidnica.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=46
 
Ma-mi ja też polecam lezaczek bujaczek, lub ja też kupiłam krzesełko do karmienia chcico ale takie przeznaczone już od urodzenia bo miało specjalną wkładkę i powiem wam, że w kuchni rewelacyjnie się sprawdzało, bo mała była wyżej i mogla widziec to co robię, potem ta wklade się sciaga i jest krzesełko od 6mie a potem kolejna wkładkę się ściąg i normalne krzesełko dla starszych dzieci. Co do ciuchów ciążowych to ja tez polecam, żebyś sobie odpuściła, ja kupowałam lniane większe rozmiary. Możesz też kupine pasy ciążowe na brzuszek, na allegro chyba 19 zł w różnych kolarach i problem z glowy



A ja dziewczyny mam dzisiaj doła, mój mąż wyjechał na 6 tyg, jak do tej pory normalnie do tego podchodziłam a dzisiaj ryczałam jak bóbr
 
reklama
Te wymioty chyba bardzo uprzykszaja zycie, co? Moja kolezanka, takze w ciazy, ma wymioty do tego stopnia, Ze nawet wode zwraca, napic sie dziewczyna nie moze..
Trzebaby zadzwonic do Swidnicy i zapytac czy mozna zwiedzic. Ja swoj wroclawski szpital zwiedzalam bedac w ciazy, trzeba wiedziec gdzie jechac, na ktora izbe przyjec - chociaz to. Generalnie kazdy ma prawo wyboru szpitala i nie powinni odmowic, ale swidnica ma najwiecej chetnych, tam mozesz rodzic w wodzie i na specjalnym lozku w pozycji dogodnej dla Ciebie, a niekoniecznie lezacej. Gdzie indziej tego nie ma. Poza tym w dzierzoniowie nie ma do konca porodow rodzinnych, jak juz widac glowke meza wypraszaja - to straszne:)

Nie wiem czy na kolejna wizyte zapisac sie do Oskiewicza czy do Orasinskiego. Ale mam jeszcze troche czasu zeby sie zstanowic. Odebralam dzisiaj wypis ze szpitala, Ty wiesz, ze w rubryce badania dodatkowe mam napisane, ze mi sutki przebadano? Nie wiem tlyko jakim cudem... chyba ze pod narkozą:) To oni moga tak wymyslac?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry