• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziewczyny ze starań 2022 - bez tabu

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 207953
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Przez te rozjechane cykle nigdy nie wiem kiedy @ mnie nawiedzi. Orientacyjnie na podst uśrednionego cyklu się jej spodziewam. Teraz znów mnie mam i czekam na nią. Robiłam kilka dni temu test i biały jak śnieg.
 
Dziewczyny bo tematy różne się przewijają i broń Boże nie chcę nikogo urazić swoim pytaniem ale ciekawa jestem jak u Was wygląda temat porodu i obecności drugiej połówki? Rozmawialiście o tym?
My w pierwszej ciąży i w sumie przed staraniami już chcieliśmy wspólny poród, mój mąż, jest bardzo dobrym człowiekiem i wiem, że by mi pomógł, potem gdy poroniłam co coś w nim pękło i nie mógł sobie długo wydarować, że cierpiałam, szpital itd. w sumie to byłam w szoku bo powiedział mi o tym chyba ze 4 miesiące później jak miał kryzys i bał się kolejnej ciąży bo bał się o mnie... Więc teraz zastanawiam się jak i w jakiej formie wróci temat porodu o ile kiedyś zajdę w ciążę znowu.

Ja jestem po cesarskim cięciu i porodzie naturalnym.
W czasie kiedy miałam cesarkę mój mąż nie mógł przy niej być i było mu przykro.
Poród naturalny ból wspólny od początku do końca. Wyszedł tylko na łyżeczkowanie, ale poszedł z córką na ważenie i mierzenie. Był dla mnie mega wsparciem, przecinał pępowinę. No i mówiłam, on jest je*nięty, bo uważa że to było sexy :D chłopak ma dziwne postrzeganie rzeczywistości xD
 
Ze względu na mój podeszły wiek to marzę chociaż o jednej sztuce ale cudem by było rodzeństwo

Mój mąż używa kremu do twarzy, rąk, męskiego płynu do higieny intymnej. Coś tam mu na początku podtykałam, a później zaczął już sam sobie ogarniać

U nas depilacja nadmiaru kudłów i likwidacja jakiś pryszczy na porządku dziennym o to to się sam prosi, mnie było ciężej się przełamać i chyba jak byłam po operacji i mi pomagał i mył itd to już zrozumiałam, że co by nie zobaczył to będzie ok

Do dzieła Maleńka, atakuj trzona 🤪
Nie to ja chce mojemu wycisnąć syfka ale on to ma od bidy raz na ruski na plecach albo
na nogach ale on się nie da a jak już go wyproszę pół dnia to ledwo dotknę a on się drze jakbym go ze skory obdzierala. Kiedyś chciał żebym my włosy na plecach ogoliła wiecie te nad tyłkiem, takim woskiem co się ho rozgrzewa i papierkiem potem zdziera. Myślałam ze się zeszczam ze smiechu, tak darł jape 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry