U
użytkownik 207953
Gość
Co do braku macicy zastanawiam się czy to nie będzie właśnie kwalifikowane jako niezdolność do dokonania stosunku małżeńskiego - bo to nie tylko seks ale właśnie prokreacja. Tu by trzeba było poszukaćKan. 1061
§ 1. Ważne małżeństwo pomiędzy ochrzczonymi nazywa się tylko zawartym, jeśli nie zostało dopełnione; zawartym i dopełnionym, jeśli małżonkowie podjęli w sposób ludzki akt małżeński przez się zdolny do zrodzenia potomstwa, do którego to aktu małżeństwo jest ze swej natury ukierunkowane i przez który małżonkowie stają się jednym ciałem.
Kan. 1084
§ 1. Niezdolność dokonania stosunku małżeńskiego uprzednia i trwała, czy to ze strony mężczyzny czy kobiety, czy to absolutna czy względna, czyni małżeństwo nieważnym z samej jego natury.
§ 2. Jeśli przeszkoda niezdolności jest wątpliwa, czy wątpliwość ta jest prawna czy faktyczna, nie należy zabraniać zawarcia małżeństwa ani też, dopóki trwa wątpliwość, orzekać jego nieważności.
§ 3. Niepłodność ani nie wzbrania zawarcia małżeństwa, ani nie powoduje jego nieważności, z zachowaniem przepisu kan. 1098.
Czyli niepłodność spoko. Niemożność współżycia niespoko. I teraz tak: jak ktos jest niepłodny to może zawrzeć związek małżeński, jak ktos nie może współżyć (i to trwale i tu jako przykład podano nam impotencję) to nie może.