reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
Rusałko widzisz jaka zdolna jesteś :tak::tak::-D:-D
ja jak mi się chce gołąbków, a mam lenia i nie chce mi się zawijać to robię je w naczyniu żaroodpornym przekładam warstwami farsz z kapustą wszystko zalewam sokiem lub sosem pomidorowym i też jest pyyycha ;-):-D

a rosół jem tylko tak jak Pati , z ziemniakami :no:
 
ja tez nie jem rosolu z ziemniakami..:-D

a golabki musialam zrobic, bo strasznie za mna chodzily...w tym tyg zrobie jeszcze faszerowane papyczki/cukinie...to samo nadzienie jak do golabkow tylko z piekarnika.....pychotka!
 
Wlasnie -dajcie mi jakis przepis na danie z mala iloscia tluszczu...Kuzwa tescie beda za tydzien , a zaczeli sie odchudzac i teraz nie ejdza nic co przekracza dzienna dawke tluszczu:szok:Tesc byl w sanatorium,nauczyl sie tam gotowac,jest 7 tyg.na swojej kuchni i schudl 15 kg.wyniki mu sie poprawily i jest bajka...Tylko co ja mam wymyslec:szok::-D
 
A ja stwierdzam ze wszystkie diety to pic na wode...po skonczeniu i tak sie przytyje...dla mnie powinno radykalnie zmienic sie sposob gotowania i odzywiania...To co tesc zaczal robic w swojej kuchni jest dla mnie jaknajbardziej logiczne i faktycznie zeby nie tyc trzeba przestrzegac dana ilosc tluszczy a jak chce sie schudnac to jeszcze ja zmiejszyc...Widze super efekty i po tesciowej i tesciu bo terza zaczeli razem to robic i w dodatku maja super wyniki...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry