reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

help help me!!!:rofl2:
mam dzis w planie-juz czesc realizuje:-D- zrobic golabki, ale to moj debiut...:eek:..a do mojej mamy nie moge sie dodzwonic- kto ma/zna sprawdzony przepis?
 
reklama
no dziewczyny- mozna na Was liczyc nie ma co:-D:-D
a i moja mama i kumpela, ktora zazyczaj jest "pod tel" byly niedostepne!
na czuja zrobilam golabki i wyszly REWELACJA!...ale sobie dogodzilam..mniam! maz nawet dzis na sniadanie zjadl golabki...i pytal, czy zostanie jeszcze na obiad?:-D a pewnie, ze zostalo:cool2:
 
a dziekuje dziekuje:)
ugotowalam ryz na tak lekko twardawo, podsmazylam cebukle na zlocisty kolor i (ponoc niepotrzebnie, ale nie bylam pewna:-Dmielone na chwilke na patelnie rzucilam..tak wymieszalam na goracej patelni z ta cebulka, pozniej to dodalam do ostudzonego ryzu i przyprawilam sola, pieprzem i wegeta, farsz gotowy:-) pozniej kapuste-robilam z wloskiej, bo taka bardziej lubie , sciagajac liscie wkladalam do osolonej, gotujacej sie wody, a mala glowek to cala wlozylam i tak z minutke obgotowalam je, pozniej ostudzilam i te grube nerwy wycielam i faszerowalam..tzn. farsz owijalam w te liscie i ukladalam do garnka, na konice przykrylam liscmi, przypruszylam wegeta i zalala,m woda, gotowalam na malym palniku z godzinke...wyszly miodzio!:-)
 
reklama
Ja rosolek tylko pic lubie...Zjem ewentualnie z takimi cieniutkimi "niteczkami"...Nigdy nie moglam na to patrzec jak moj brat wcina z ziemiakami-cofke mialam:-D

A golabki moze tez zrobie....:sorry: i tez bede improwizowac bo pierwszy raz:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry