Palindromea
Fanka BB :)
Anilek - przez cały wieczór to na głowie miałam chyba wszystkie kolory tęczy
Naprawdę impreza udana. Myśmy się koło 22 zwinęli (Aro miał za sobą ponad 6 godzin podróży za kółkiem, po za tym alergia dawała mu popalić; a i ja już podmęczona byłam i brzuch się piął - choć Mikołaj wykazywał do ostatniej chwili chęci do tańca), ale ponoć do rana ekipa szalała 
Mikołajów znam nie wielu, ale wszyscy to dusza towarzystwa - i ten się zapowiada na takiego. Strach się bać ;-)
Naprawdę impreza udana. Myśmy się koło 22 zwinęli (Aro miał za sobą ponad 6 godzin podróży za kółkiem, po za tym alergia dawała mu popalić; a i ja już podmęczona byłam i brzuch się piął - choć Mikołaj wykazywał do ostatniej chwili chęci do tańca), ale ponoć do rana ekipa szalała 
Mikołajów znam nie wielu, ale wszyscy to dusza towarzystwa - i ten się zapowiada na takiego. Strach się bać ;-)
Ja to wyglądam jak taki pasztet drożdżowy 





