• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Głodny noworodek

Myslisz że serio tak malutko? Bo zgodnie z tym co słyszałam w szpitalu, 6 doba = 60 ml. Staram się odciągać jak najczęściej mogę, biorę suplementy itd.

Pamiętasz może ile odciągałaś pokarmu na tym etapie, skoro 60 to mało?
Wg mnie 60ml w tym czasie jest ok ale...Moja córka ma 2 tyg I jak zje mojego mleczka 90ml to chce dalej jesc i jest niespokojna, jak zje 90ml mm to dziecko odcina i najedzone zasypia 🤷‍♀️
Ja karmie głównie mm, 2-3 razy w ciągu dnia pociągnie z dwóch piersi ale wtedy i tak musi dopic mm...wiec moje dziecko będąc na samej piersi musiałoby na niej wisieć 24h na dobę.
 
reklama
Cześć,
6 dni temu urodziłam syna o masie urodzeniowej 4200g. Poród nagłe CC. Jest mi bardzo ciężko karmić piersią (krótkie brodawki), ale odciagam pokarm laktatorem. Dziś jest 6 doba i odciagam różnie, czasem 60 ml, czasem 80ml. Robię to regularnie, co 3h lub częściej. Piersi bywają ciężkie i ciepłe.

Ale mój syn się nie najada. Daje mu butelkę np 60ml, ma naprawdę mały przelew w butelce, staramy się wydłużać sesje, robić przerwy, odbijać w trakcie. Tylko, że mały to wypija i szuka dalej i się tak męczymy obydwoje, starając się zabawić smoczkiem. Mały nie ulewa, ładnie odbija.
Czasem na tylko bielenie ust i po karmieniu butelką i nie wiem jeszcze jak to skorygować. Miał podcięte wędzidełko, neurologopeda na kontrolę w przyszłym tygodniu.

Dokarmiam go po mleku z piersi niewielka ilością mm, tylko do oznak sytości. Robiłam tak w szpitalu po porodzie.

Co robię nie tak? Czy po prostu mamy takiego głodomora w domu i powinnam

Konsultacje laktacyjna mam w tym tygodniu.

Jeśli są już takie tematy, proszę polećcie wątki, ja nawet nie wiem jak to wyszukać.
A skąd wiesz, że jest głodny?
Dzieci lubią ssać. Pierś, smoka. Porcyjki 60, 80 są ładne.
 
300 ml jednorazowo tydzień po porodzie? Wow, chyba nie znam takiej matki, która miała taką laktację tylko po tylu dniach (nie wiem jak u ciebie, u mnie CC, więc może dlatego mi trudniej? Nie wiem). Imponujące.

I co, jak odciągałaś tyle razy dziennie, czyli 10, to w tych pierwszych dniach serio miałaś ponad litr mleka?
Bo pytam właśnie o ten początek.

Tak, dokładnie tak robię jak piszesz - nie karmię na siłę. Daje swoje co odciagne i w razie co wlewam do butelki po 20ml mm i próbuję z przerwami i odbijaniem, aż nie będzie miał ochoty na butelkę.
Na poczatku litra nie mialam, chociaz najwięcej odciągałam kolo 3 miesiąca, to wtedy było ponad 1,5l dobowo 🤣
Nocna sesja zawsze była dla mnie najłaskawsza, poranna też, za to popoludniowe i wieczorne już dawały marne ilości.
 
300 ml jednorazowo tydzień po porodzie? Wow, chyba nie znam takiej matki, która miała taką laktację tylko po tylu dniach (nie wiem jak u ciebie, u mnie CC, więc może dlatego mi trudniej? Nie wiem). Imponujące.

I co, jak odciągałaś tyle razy dziennie, czyli 10, to w tych pierwszych dniach serio miałaś ponad litr mleka?
Bo pytam właśnie o ten początek.

Tak, dokładnie tak robię jak piszesz - nie karmię na siłę. Daje swoje co odciagne i w razie co wlewam do butelki po 20ml mm i próbuję z przerwami i odbijaniem, aż nie będzie miał ochoty na butelkę.
Ja teraz urodziłam i dwa dni w szpitalu mleka jak na lekarstwo, na 3 dzien w domu włączyłam laktator i od razu ściągnęłam 140ml....tez jestem po cc wiec to roznie bywa, teraz juz nie sciagam bo nie chciałam sie bawić w mrożenie a mleko w lodówce mogło stać do 4 dni, wiec mialam tego za duzo...przystawiam mala 2-3 razy w ciągu dnia zeby sobie pila takze moje mleczko.
 
Ja urodziłam córkę o wadze 4750, też przez CC. Nie miałam problemu z pokarmem, dzidzia ładnie jadła. A jak nie zjadła, to odciągałam po 100 ml mleka, a jeszcze to mleko w piersiach było (nigdy nie odciągałam do końca, żebym miała czym nakarmić w razie nagłego głodu). Czyli córka musiała podobnie zjadać, żeby mi opróżnić piersi... A było to od razu po wyjściu do domu, w pierwszym tygodniu życia dziecka.

Wydaje mi się, że duże dzieci po prostu potrzebują więcej tego jedzenia.

Jak się nie uda z nakładkami to może faktycznie częstsze sesje? Chociaż mi by się nie chciało z laktatorem tyle siedzieć i bym przeszła na mm, jeśli by chciała pić 😅
 
Cześć,
6 dni temu urodziłam syna o masie urodzeniowej 4200g. Poród nagłe CC. Jest mi bardzo ciężko karmić piersią (krótkie brodawki), ale odciagam pokarm laktatorem. Dziś jest 6 doba i odciagam różnie, czasem 60 ml, czasem 80ml. Robię to regularnie, co 3h lub częściej. Piersi bywają ciężkie i ciepłe.

Ale mój syn się nie najada. Daje mu butelkę np 60ml, ma naprawdę mały przelew w butelce, staramy się wydłużać sesje, robić przerwy, odbijać w trakcie. Tylko, że mały to wypija i szuka dalej i się tak męczymy obydwoje, starając się zabawić smoczkiem. Mały nie ulewa, ładnie odbija.
Czasem na tylko bielenie ust i po karmieniu butelką i nie wiem jeszcze jak to skorygować. Miał podcięte wędzidełko, neurologopeda na kontrolę w przyszłym tygodniu.

Dokarmiam go po mleku z piersi niewielka ilością mm, tylko do oznak sytości. Robiłam tak w szpitalu po porodzie.

Co robię nie tak? Czy po prostu mamy takiego głodomora w domu i powinnam

Konsultacje laktacyjna mam w tym tygodniu.

Jeśli są już takie tematy, proszę polećcie wątki, ja nawet nie wiem jak to wyszukać.
Mam późnego wcześniaka i w 7 dobie piła ok 90g mojego.
Ale ona też w 2 dobie już 30ml odciągniętego wypiła na co położne wielkie oczy robiły (waga wtedy 2640g)
 
reklama
Urodziłam syna 4,410 kg przez CC. Laktacja rozkręciła mi się dopiero w domu, więc w szpitalu podawałam mm. W drugiej dobie zjadał mi 90 ml na karmienie co jakieś 2-3 godziny, a w międzyczasie przystawiałam go do piersi, więc pewnie też coś tam podjadał. Duże dzieci chyba faktycznie mają większe potrzeby. Miałam problem z płaskimi brodawkami, więc używałam nakładek. Syn też miał krótkie wędzidełko, ale podcięte miał dopiero w 6 tygodniu. Po podcięciu już fajnie radził sobie przy piersi, jednak wcześniej podawałam mu porcję mm, bo się nie najadał. Przy pierwszym dziecku karmiłam moim mlekiem z butelki i faktycznie odciągałam bardzo często, z długą sesją nocną i udało mi się zaspokoić jego potrzeby, ale to było ciągłe siedzenie z laktatorem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry