Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Znam ten ból, mój mąż tez tak miał. O włosach też był taki teskst, moja teściowa była istną jędzą, gadała takie głupowty,że uszy więdną, jej hobby jest obgadywanie ludzi i wtrącanie się do wszystkiego u wszystkich,nawet w drobnych sprawach.Ostatanio o sąsiadce powiedziała,że ma pecha, bo zamiast córkiurodził się jej drugi syn, a mi przy porodzie, jak wyłam z bólu to poszła do pelęgniarki i zabroniła jej dawać mi znieczulenie, nawet jakbym prosiła.Wcześniej w ciązy, jak się źle czułam to mówiła,że ciąża to nie choroba, a jak mój mąż chciał mnie złapać za rękę przy niej lub objąć, lub miło do mnie mowił, to się wkurzała i zaraz go wołała i o coś prosiła, by tylko oderwał się ode mnie.Moja tesciowa lubi wszystko wiedziec i wszystkimi rządzić. Mój mąż dla swiętego spokoju ulega jej we wszystkim, a mnie szlak trafia bo nienawidzę jak mi się ktoś wpierdala w zycie.
Kiedyś nawet zapytała"czemu moj mąż ma takie krotkie wlosy"? Co ja to obchodzi, nie mamy nastu lat![]()

Mój mąż ma siostrę, oczko w głowie mamusi. Siostrunia siedzi w domu, nie pracuje, mamusia bierze pozyczki zeby coreczka mogła zaocznie studiowac. Dla mojego męża nie bylo nic, nie mógl iść na studia bo nie było kasy, a jak zaczął pracowac to nie zarabiał tyle zeby starczyło(wiadomo dojazdy, czesne itp).
Teraz jak spodziewamy się dziecka to myślalam, ze się chociaz ucieszy, a odnosze wrazenie, ze nie cieszy się razem z nami.Pewnie bylaby szczęśliwa gdyby nam się nie udało
dobra, koniec tematu teściowa, po co sie stresować.
Oczywiście,że takMam do Was pytanie.
Czy w ciąży można smarowac się balsamemm brązującym?
21 czerwca mam wazną uroczystość i muszę się troszkę opalić bo jestem strasznie blada...


w pierwszej ciązy normalnie stosowałam, wiele razy teraz tez. Lekarz mówiła,że spoko, nawet zalecała by dbać o siebie!!!Oczywiście,że tak![]()
w pierwszej ciązy normalnie stosowałam, wiele razy teraz tez. Lekarz mówiła,że spoko, nawet zalecała by dbać o siebie!!!
:-)Nie denerwuj się, bo szkoda! Ja też kiedyś przez to przechodziłąm, ale teraz juz jest lepiej, mamy dobre i poprawne kontaty.Mój mąż ma siostrę, oczko w głowie mamusi. Siostrunia siedzi w domu, nie pracuje, mamusia bierze pozyczki zeby coreczka mogła zaocznie studiowac. Dla mojego męża nie bylo nic, nie mógl iść na studia bo nie było kasy, a jak zaczął pracowac to nie zarabiał tyle zeby starczyło(wiadomo dojazdy, czesne itp).
Teraz jak spodziewamy się dziecka to myślalam, ze się chociaz ucieszy, a odnosze wrazenie, ze nie cieszy się razem z nami.Pewnie bylaby szczęśliwa gdyby nam się nie udało
dobra, koniec tematu teściowa, po co sie stresować.