reklama

Grudniowe mamusie 2008

To jest 10 świadczeń, udzielanych w zależności w którym jesteś TC. Do tego masz darmową szkołę rodzenia. Nie powiem co jest w którym świadczeniu bo nie mam żadnej kartki ani nic jak i co po kolei będzie.
 
reklama
pytia, zamarlam czytajac co ci sie przydarzylo, ale dobrze, ze juz po wszystkim, teraz tylko lez i oszczedzaj sie! Nic nie rob, tylko na siusiu i do lozka :)
bea dzieki, w pon mam wizyte wiec zapytam lekarki co i jak :)
 
Dziewczyny będziemi mieli CÓRCIĘ - NIKOLĘ:-):-):-)



Mam śliczne zdjęcia USG . Michał zachwycony wizytą i oglądaniem jak córa się porusza!!!!
Po poprostu jesteśmy przeszczęśliwi . Mała ma 12,25 cm jest duża , silna i zdrowa . No i kopie mame po pęchęrzu!!

Później wstawię USG i tam gdzie śiasia jest także:-D





Pytia
Słońce współczuję Ci bardzo!!! Ale teraz już tylko lepiej musi być.
 
Cześć Dziewczyny.


Nie mogę spać z tej radości , że będzie córcia:-)
Cały czas jestem pod wpływem euforii z wczorajszych zdjęć.

A jak u WAS???


Wiecie co dziewczyny? Wczoraj wg USG mam termin na 26 listopada 2008 roku i pytam lekarza jak to jest z tym terminem w końcu a on mi na to , że termin miesiączkowy się liczy.
Więc weszłam dziś na kalkulator i wstawilam pierwszy dzień ostatniej miesiączki a kalkulator na 24 listopad 2008 rok jako termin porodu.
Więc USG jest naprawdę dokładne i teraz już znam datę porodu wg OM.
Ja wogóle mam przeczucie , że urodzę w listopadzie jak nic :-)
Ale czuję się jak Grudniówka bo bez Was to bym rady nie dała momentami :-):-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Marzycielka u mnie akurat usg sie nie spisuje ;-) Z synusiem mialam termin z usg taki jak z OM a teraz mialam najpierw na 16.12 potem na 6.12 i lekarz mowi ze trzymamy sie OM bo to termin ktory w razie czego wszedzie podajesz a dzidzia i tak jak bedzie chciala to wyjdzie :tak:

Ja dzis ustawilam sobie budzik na 8a obudzilam sie juz po 7 z tego strachu. Nie cierpie dnia przed usg, mam takie nerwy ze szok ale za to uwielbiam po usg (jesli wszytsko ok). Do tego strachu dochodzi jescze ta ciekawosc zwiazana z plcia (niewiem czemu a jak sobie pomysle ze ma mi juz mowic plec to sie jakos boje)
Najgorsze jest to ze nie mam przeczucia co do plci,bardziej biore rózne rzeczy na logikeale nic z tego nie wychodzi. Z synkiem od poczatku bylam pewna ze chlopak i lekarz mnie w ogole nie zaskoczył. A teraz:
Nie wymiotowalam w ciazy czyli tak jak z pierwszym wiec wskazywalo by na chlopca i w ogole tak bardziej mysle ze tochlopiec, szukajac imienia rozgladam sie za chlopiecymi tylko.
Z drugiej strony. Jest duzo mniejsze niz mojCyprian (C w 12 tyg 7cm a groszek w 14tyg 7cm) wiec dziewuszki sa mniejsze, lekarze na tym genetycznym usg nie widzieli zzeby cos dyndalo. ..
Ale i tak cos mi sie wydaje ze dynda :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry