Cześć Dziewczyny.
Nie mogę spać z tej radości , że będzie córcia:-)
Cały czas jestem pod wpływem euforii z wczorajszych zdjęć.
A jak u WAS???
Wiecie co dziewczyny? Wczoraj wg USG mam termin na 26 listopada 2008 roku i pytam lekarza jak to jest z tym terminem w końcu a on mi na to , że termin miesiączkowy się liczy.
Więc weszłam dziś na kalkulator i wstawilam pierwszy dzień ostatniej miesiączki a kalkulator na 24 listopad 2008 rok jako termin porodu.
Więc USG jest naprawdę dokładne i teraz już znam datę porodu wg OM.
Ja wogóle mam przeczucie , że urodzę w listopadzie jak nic :-)
Ale czuję się jak Grudniówka bo bez Was to bym rady nie dała momentami :-):-)