reklama

Grudniowe mamusie 2008

jak sie zalacza zdjecie bo nie mam pojecia probowalam i nie da rady...
ja mam dzis nocke z glowy ...
moj maz byl na kolacji z kumplami i sie czyms zatrul chyba wymiotuje mi juz 3 raz :szok: boje sie o niego ze mu sie cos stanie bo zle wyglada...
a bol w boku to z tego wszytkiego to mi przeszedl jak reka odjol :crazy:
co za koszmarna nocc....

Jak tam mężuś??

Ja to ledwo co... i na dodatek mam wrażenie że dziś nie urodzę a zlośliwość natury spowoduję że wyląduję na porodówce jutro i dziecko będzie miało harakterek jak jego prababcia i kuzyn... aż strach się bać...

Może jakieś fluidy poślecie żeby to było dziś albo dopiero we wtorek?? :confused:


Przesyłam fluidki :-)


A dzisiaj w nocy cały czas Małą Oli zajmował się tata więc ja sobie spałam jak nigdy :-)
Wczorajsza rozmowa jak widać wiele wniosła ;-)


Tylko , że Moja Oli coś się skarży na brzuszek i cholerka już nie wiem o co chodzi :confused: Jak jej nie pomoże woda koperkowa i te czopki , które daję to odwiedzimy pediatrę żeby Nam pomógł.

Kana dasz radę nie dołuj się i wszystkie inne mamusie obecne i przyszłe również;-)
 
reklama
Jak tam mężuś??




Przesyłam fluidki :-)


A dzisiaj w nocy cały czas Małą Oli zajmował się tata więc ja sobie spałam jak nigdy :-)
Wczorajsza rozmowa jak widać wiele wniosła ;-)


Tylko , że Moja Oli coś się skarży na brzuszek i cholerka już nie wiem o co chodzi :confused: Jak jej nie pomoże woda koperkowa i te czopki , które daję to odwiedzimy pediatrę żeby Nam pomógł.

Kana dasz radę nie dołuj się i wszystkie inne mamusie obecne i przyszłe również;-)
To jak dostaniesz już jakąś konkretną radę to daj znać.....bo moja Oli ciągle się pręży...jak śpi i kiedy nie śpi robi to samo....i nie wiem o co chodzi.....:-(
 
marzycielko no ja wlasnie wstalam nie spalam do samego rana a jak puzniej padlam to wogole jestem dzis nie do zycia takaaaa nocka mezus do 5 nad ranem wymiotowal jak kot :szok: no i jeszcze rano mial poprawke... niestety moj mezulek strul sie owocami morza, moj maz nie pije wogole alkoholu, do teraz lezy w lozku bo w glowie mu sie kreci... ale przynajmniej zaczol juz jesc...
tak to jest jak sie wychodzi bez zonki do restauracji:tak:
nie umiem zalaczyc tego zdjecia co prosila natalia
jak cos moge ci podleslac na meila
 
witajcie :-D my rano wstaliśmy ok9 i poszliśmy do dziadków...ja z babcia i mama na zakupy, później spacer z mężulkiem i psiakami...obioadek no i niedawno wróciliśmy do domu...wszędzie na auto nogach..az dziwne ze autko caly weekend pod domkiem hihi
także podsumowując...chodze chodze chodze i jeszcze raz chodze :-)i normalnie się zmęczyłam teraz troszke sie pobycze i odpoczne bo wieczorkiem znowu spacer :rofl2: odjebało mi z tym chodzeniem hahaha
landryneczko dobrze że z mężusiem już lepiej :tak:
Yoka juz myslałam że Cię wcięło na dobre :-p
Marzycielko łapie łapie...złapałam fluidka :rofl2:
a wo gule to tyle naskrobałyście ze wysidam :-p i nie ndam rady wszystkiego nadgonić
 
Ola widzę, że ty masz niezła kondycję;-).
Yoka mam nadzieję, że coś się u mnie ruszy, bo już ledwo się toczę:-(
Landryneczko mężowy ma nauczkę, żeby bez Ciebie nie wychodzić.
 
Witam

Agacia no tu się z Toba zgadzam.... i oby Twoje przypuszczenia sie sprawdziły i malutka urodziła sie przed swiętami.....:tak::tak::tak:
A co do tych 4 kg to wiadomo,ze zawsze lepiej,ale wez urodz takie 4kg malenstwo:p hahahaha
Ale z MATIM MAM NADZIEJ,ZE WSZYSTKO DOBRZE JEST CO?????


Kana moja córcia ważyła ponad 4 kilo - było ciężko ale dałam rade:-D:-D:-D:-D, tylko nie mam odwagi zerknąć sobie wiesz gdzie:-D:-D:-D:-D

sms od Ewushki:
" Odłączyli mnie od rurki w nosie i cewnika. Teraz czekamy na reakcje organizmu. A jak dziewczyny? Pozdrawiam"
Biedulka ale się musi męczyć, Ewushka wracaj szybko do zdrowia bo tęsknimy.

A my walczymy z nockami, moja mała w nocy aktywna a w dzień po 3-4 godziny śpi.
 
Reniu hahaha no wąłsnie tak sobie o Tobie pomyslałam,ze taka dzielna z Ciebie babka,bo dałas rade,a mał nie taka mała była:p hahha

Zobaczymy czy ja sobie zerkne tak gdzie wiem:P hahahaaha:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry