Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oczywiście ,że od krówki mleczkobo innego niestety już nie posiadam :-(ale w sumie może i dobrze bo wczęsniej będę mogła pójść do pracy,oczywiście jeżeli cosik znajdę:-(no i jak mam złość na mojego albo jakąś chandrę to mogę sobie wypić piwko lub winko bez wyrzutów sumienia:-)

a co do pracki to tez faktycznie nawet nie pomyslalam o tym ze latwiej
ale ja mam problem innego kalibru otoz nie mam co zrobic z malenstwem jak bede musiala wrocic do pracy:-ja tez butelkowa mama juz jestem wiec winko jak najbardziej konsumuje czasema co do pracki to tez faktycznie nawet nie pomyslalam o tym ze latwiej
ale ja mam problem innego kalibru otoz nie mam co zrobic z malenstwem jak bede musiala wrocic do pracy:-
-( zostaje zlobek albo opiekunka brrrrrrrrrrrrrrrrr chyba sie zachlastam jak pomysle ze obce babsko bedzie mi po domu lazic:-
-
-
-(

no a żeby zatrudnić nanię albo dać dziecko do żłobka to trzeba zarobić tyle żeby się to opłacało a w dzisiejszych czasach ....Witajcie
dawno mnie tu nie było, ale teraz mam chwilke wolnego, jest mi bardzo smutno i juz nie wiem jak mam sobie z wszystkim poradzic tzn nie wiem czy pamietacie jak opisywalam moj porod ale byl okropny myslalam ze na tym sie skonczy niestety nie nie dawno wrocilam z malutka ze szpitala z miedzylesiaq i tam wyszly mojej malutkiej kruszynce takie zmiany w głowce ze hoho a do tego jescze inne rzeczy brakuje mi juz sil a jajgorsze jest to ze nic sie nie da zrobic tylko mamy za niedlugo zaczac rehabilutacje a zmiany w głowce mam nadzieje ze sie cofną.Lekarze mowia ze jest to dziecko z ryzykiem alee to nie oznacza ze moze byc zle bo wieksze szpary w mozgu widzileli i jest ok. juz nie mam sil plakac
Agga a ja wlasnie weszlam na Twoje konto, bo dodalas zdjątka, Emilcia to niezły slodziaczek i chyba nie wplacze wcale? Na zadnym zdjeciu nie ma przynajmniej na to dowodow![]()

bardzo ci współczuję i mam nadzieje że wszystko szybko się ułoży i twoja córcia szybciutko wróci do zdrowiaWitajcie
dawno mnie tu nie było, ale teraz mam chwilke wolnego, jest mi bardzo smutno i juz nie wiem jak mam sobie z wszystkim poradzic tzn nie wiem czy pamietacie jak opisywalam moj porod ale byl okropny myslalam ze na tym sie skonczy niestety nie nie dawno wrocilam z malutka ze szpitala z miedzylesiaq i tam wyszly mojej malutkiej kruszynce takie zmiany w głowce ze hoho a do tego jescze inne rzeczy brakuje mi juz sil a jajgorsze jest to ze nic sie nie da zrobic tylko mamy za niedlugo zaczac rehabilutacje a zmiany w głowce mam nadzieje ze sie cofną.Lekarze mowia ze jest to dziecko z ryzykiem alee to nie oznacza ze moze byc zle bo wieksze szpary w mozgu widzileli i jest ok. juz nie mam sil plakac
nawet siusiu spokojnie zrobic nie moglam
I tylko cycus byl w stanie go uspokoic. Przed chwila go polozylam, bo w koncu po 5 godzinach zasnal przy piersi, no ale wlasnie znowu zaczyna krzyczec. Nie mam juz sil, jestem wykonczona i chce mi sie plakac... :-(

Kochanie, trzymaj sie. Wierzę, ze wszystko sie ułoży i z córcią będzie wszystko dobrze. Życzę dużo siły i wytrwałości.Witajcie
dawno mnie tu nie było, ale teraz mam chwilke wolnego, jest mi bardzo smutno i juz nie wiem jak mam sobie z wszystkim poradzic tzn nie wiem czy pamietacie jak opisywalam moj porod ale byl okropny myslalam ze na tym sie skonczy niestety nie nie dawno wrocilam z malutka ze szpitala z miedzylesiaq i tam wyszly mojej malutkiej kruszynce takie zmiany w głowce ze hoho a do tego jescze inne rzeczy brakuje mi juz sil a jajgorsze jest to ze nic sie nie da zrobic tylko mamy za niedlugo zaczac rehabilutacje a zmiany w głowce mam nadzieje ze sie cofną.Lekarze mowia ze jest to dziecko z ryzykiem alee to nie oznacza ze moze byc zle bo wieksze szpary w mozgu widzileli i jest ok. juz nie mam sil plakac