Agacia - ryba nie dołuj się - wiesz, to jest tak, że nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno!!! Ja już chyba dziesiątki razy chciałąm się rozwodzić, a nadal jesteśmy razem, na dobre i na to złe, w końcu nikt nie jest doskonały, trzymam kciuki, żebyście się pogodzili i żeby mężuś zadbał o żonkę jak się należy.
U nas tez ostatnio czasu brak na wszystko, dziewczyny mnie zajeżdżą kiedyś jak mniemam... Inana ogólnie uznaje tylko i wyłącznie noszenie jej na rączkach w podrygach i energicznym krokiem - więc siłownia całodobowa, bo panienka waży już 7 kilosków, do tego Michaśka non stop chce się ze mną bawić, bo ma przerwę świąteczną i nie chodzi do przedszkola, a co za tym idzie jest niewyżyta na maksa, dziś od 7 rano musiałąm się z nią bawić ludzikami i przerobiłyśmy historię życiową owych felków przez kilka pokoleń i to tylko do 13, kiedy to przyszły do nas kumpelki. Na komp mam czas tylko jak panienki zasną, a wtedy to ja jestem ledwo żywotna, a tu jeszcze trzeba posiedzieć trochę nad robotą i pozałatwiać papierkową robotę, poprasować, posprzątać chałupkę i już jestem sztywna...
Mężyk kupił ostatnio autko, więc jesteśmy nadal pod wrażeniem, dzisiaj kupiliśmy nowe wyposarzenie typu fotelik dla Miśki, gps, pierdółki typu osłonki i inne gadżety, jestem dentka a tu jeszcze zlew zawalony, zatem krótko mówiąc ja nie wiem jak mamusie podwójne dają radę, bo ja ledwo zipię, a muszę przyznać, że mam dwa aniołki w domu!
Inka ma ostatnio uczulenie na brzuszku, plecach i szyjce, ja nic nowego nie jadłam, czy to możliwe, żeby dostałe je od oliwki Nivea? nie mam pomysłu od czego jeszcze to może mieć.
Ktoś pisał o wysypce i maści sterydowej, wybaczcie, ale już mi nerwy w mózgu nie stykają i nie pamiętam kto... ja używam maści bezsterydowej Elidel, jest co prawda droga, ale czyni cuda polecam.