Sawka - witaj!!
Cyprysiowa - no to faktycznie do bani.... mam nadzieję, że może jakimś srodkiem specjalistycznym się uda.. ale powiem szczerze, że wątpię...
A tak z ciekawostek, to my byliśmy urzeczeni jak fajnie jest u islandczyków - oni jak mają córkę to np. nazywają ją Dobrochna, a na nazwisko ma np. Robertsdottir (bo tata ma na imię Robert), jeśli tacie Robertowi urodzi się syn, ma on na nazwisko Robertsson. Hehehe i wszystko jasne, kto jest czyj.
Kana - są specjalne poduszki dla ciężarnych, takie długie, wąskie wałki - dzięki czemuś takiemu przetrwałam pierwszą ciążę i drugą też już walczę z taką poduchą pod bokiem, nie wyobrażam sobie bez niej życia...
Marzycielka - ja bym chyba poprosiła pana o personalia i złożyła na niego pisemną skargę, pizduś jeden!!
zozakoza - współczuję bardzo, szkoda, że nie macie wsparcia w rodzinie...
justyna - ależ ty nam nie przeszkadzasz. hehehe.