reklama

Grudniowe mamusie 2008

Marzycielko czekamy na fotki...bardzo chciałabym zobaczyc czego tak dziwia sie te ludziska:shocked2::shocked2::shocked2:

Kokusia dziekuję:tak::tak::tak::tak:

Tygrysku najwyzej wprosimy sie do łazienki dziewczyn które będą miały pokój:-D:-D:-Ddamy radę!!!!!!
 
reklama
Tomka, Pytia mam pytanie ty w tej Inglesince wozisz Hanie w spacerówce, czesto? Ja kupiłam taką wersję lounge i ona ma taką niby gondole i Pati dalej świata nie widzi i pewnie pzrez to koncertuje ale troche boje sie wyjac to usztywnienie bo to jednak parasolka choc z drugiej strony tez mocno usztywniana co Ty o tym myslisz?
Kokusia tzrymam kciuki za powodzenie diety ;-)

Mopku - jak tylko wiem, że idę na dłużej, to wożę ją w spacerówce rozłożonej na płasko. Jak wiesz, jest leciutko z tyłu uniesiona, że fajnie jej się rozgląda po świecie i bardzo lubi podróże w tym wózeczku. Jak przypniesz pasami to nie ma szans, żeby coś było nie tak. Poza tym to nie jest typowa parasolka, tylko właśnie kompromis pomiędzy parasolką a spacerówką.
Bo ja wyskakuję tylko na chwilkę na zakupy, to wpinam fotelik żeby małej nie budzić przy wyciąganiu.
 
Zapominajko, zagłosowane.
Marzycielko, będzie dobrze i ciesze sie, że sie spotkam z Tobą i Twoją sławną rodzinką.
Wszystkiego najlepszego dla Inanki i Jasia.

A u mnie mimo że miałam wolne, to bardzo intensywny dzionek. Rano solarium, drobne zakupy, potem do szpitala usg (wszystko w porządeczku), znów zakupy (kupiłam sobie fajne buciki na komunię:-)), do domku na szybki obiad, potem chłopaki na próbę do koscioła, a ja na depilację i dodatkowo udało mi sie wkręcić na pedicur, dziewczyna która robi miała jużwszystkie terminy zajete, ale akurat jedna klientka nie przyszła i mi sie fartnęło, bo wpakowałam sie na jej miejsce:-). Do domku wróciliśmy po 18 i już padam, Mała teraz drzemie, ale zaraz ją obudzę na kąpiel, potem sama kąpanko i chyba sie dzis szybciej położę.

Dziewczyny, jeśli mozecie to klikajcie w brzuszek pajacyka, link do stronki umieściłam nad moimi suwaczkami, podobno można w ten sposób pomóc w dozywianiu dzieci, nic nie kosztuje, a skoro można komus pomóc, to ja będę codziennie klikać
Zajrzę jutro z pracki
Spokojnego wieczorku
 
Ostatnia edycja:
No i polska rzeczywistosc mnie dopadla nawet tutaj... zeby jechac do polski musze malemu wyrobic paszport polski i to w Rzymie mamy sie stawic cala rodzinka razem z dzieckiem...a co najlepsze mamy tu w Bari consulat polski tylko oni nie maja odpowiedniego sprzetu wiec musze sie tluc z malym dzieckiem 703 kilometrow w jedna strone do rzymu... normalnie tylko siasc i plakac...
 
I ja i ja :szok: zapomniałabym :no:\


Sto lat dla Inanki i dla Jasia
Dziękuję Agaciu bardzo mocniście!

Madzienka - tobie również dziękujemy ślicznie!

Mopek - tobie również dziękujemy!

zozakoza - a także i tobie wielkie dzięki, kochana jesteś!

tygrysek - i tobie dziękujemy przeogromnie!

bliźniaki - dzięki, dzięki!

landryneczka - my już jesteśmy po tej imprezce, musieliśmy się tłuc wszyscy do Manchesteru, a Misia ma koszmarną chorobę lokomocyjną...
 
Proszę, proszę , a więc dzisiaj kolej na mnie;-), a więc:
Poooooobudkaaaaaaa:-D:-D:-D
Moja Córa dzisiaj pospała sobie do 6 a teraz leży w łóżeczku i gada ze zwierzakami,a ja sobie leże w łóżeczku i najchętniej poszła bym dalej pcia:-p

Ocho właśnie ktoś zaczął jeczęć:sorry2:hmmm...

Miłego dzionka:tak:

 
reklama
i ja już jestem,:-D:-D:-D
witam się z wami w środę;-);-);-)
pije sobie kawkę, dzidzia bawi się swoimi nóżkami:blink::blink::blink:
wczoraj już nie miałam siły pisać, bo tak mnie zaczął bolec krzyż ze nie mogłam się ruszyć, a najgorzej to mnie zaczęło już bolec w piersiach, kluło, po prostu nie mogłam oddychać:szok::szok:, koniecznie muszę pójść na masaż, bo już wszystko mnie boli od tego krzyża, nawet przełyk, wszystko mi uściska:-(
Pogoda jak na razie słoneczna:-):-):-)wiec pewnie jakos spacerek zaliczymy:tak:
Milego dzionka dziewczyny:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry