reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witamy sobotnio:)))))

Dziewczyny klikajcie w ten link
Maraton
każde kliknięcie przesuwa mnie o 0.001 km w maratonie ekspertów.

Kokusia ja tez w tym jestem....chciałam sie Ciebie zapytac czy jestes moze kampani Play'a..... bo kurcze dostałam startery i mimo tego,że nie,mam simloca nie moge ich odpalić....:sorry2:

Mamuśka udaje imprezki:)))) szalej kochana szalej:-)

Beciaczek
....dziekujemy slicznie;*:*L:*....i nie musisz być zazdrośna jakoś się mamuską podzielimy:p hahaaha :-D:-D:-D:-D

Dagulla co patrze na Twojego przystojniaczka to aż midech zapiera.....super chłopaczek....zreszta jak wszyscy nasi grudniowi;):-)

A tak to ogromne buziole i życzonka prosto z SERDUSZKA dla Patusi kochaniutkiej:*:*:*
:-p
Duniu zaraz sparawdzę..... juz nie możemy się doczekać jak zopbaczymy naszego zięcia :tak::-D

A tak to u nas wszystko ok :tak: tatusiek niestety w pracy...ale....po paru dniach przestawienia, chyba oddali mi moją wcześniejsza Mariczke....znou normalnie spi i je....no :-p a już się tak martwiłam ,że zwariuje.... a doktor przy porodzie mnie ostrzegał,ze teraz to sie wyspie dopiero za rok.....:sorry2:

Oki lece jeszcze ponadrabiac.....sadystki....taką produkcje macie,ze ho ho...
 
reklama
Witam sobotnio
Patrysiu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojej rodzinki, rośnij duża i bądź grzeczna

Kokusiu, kliknięte.
Landryneczko, Pytia, współczuję nocki i trzymam kciuki zeby było lepiej.
Mopku, super ze impreza z synem się udała.
Mamusia, baw sie dobrze i nie stresuj sie wyimaginowanymi problemami.
Kana, ciesze sie ze Mariczka sie odmieniła, oby juz tak zostało.
Reniu, fajnie ze juz lepiej sie czujesz, mam nadzieje ze choróbsko przegonione juz na dobre

Nasza Młoda też wstała dzisiaj w nocy, ale tatus sie nią zajmował i nie wiem co sie jej stało, ale wstąpił w nią głodomor. Wczoraj o 22 zjadła 210 ml mleczka z kaszką, wstała po 3 i do 4 tatuś wcisnął jej 180 ml, potem jeszcze o 8 rano 120 ml, no i teraz przed chwilą 90 ml:szok:, jestem w szoku.
 
Kanus, pewnie ze rosnie, ale ciekawe czy z tym jedzeniem to juz tak zostanie, bo oststnio to była okropna do jedzenia, trzeba było na siłe karmic i mało zjadała, nawet jej wyniki moczu zrobiłam, cz to nie jakas bakteria ale wyszly dobre, wiec licze ze odmieniło jej sie na dobre i znów karmienie stanie sie przyjemnoscia a nie koszmarkiem:zawstydzona/y:
 
Witajcie kochane;
ja się zabrałam za sprzątanie, ale młody mi zasnął i już sobie nie poodkurzam:baffled:. U nass o dziwo nocka całkiem niezła, tylko 2 pobudki.

Pytia mam nadzieję, że nic poważnego. Zdrówka dla Hanusi.

Blizniaki może Madzia ma jakiś skok rozwojowy. Dobrze, że ma apetyt:-D

Miłego weekendu
 
Kokusia ja tez w tym jestem....chciałam sie Ciebie zapytac czy jestes moze kampani Play'a..... bo kurcze dostałam startery i mimo tego,że nie,mam simloca nie moge ich odpalić....:sorry2:

Kochanie niestety Ci nie pomogę bo dopiero się zapisałam i w poniedziałek zamierzam wysłac oświadczenie. Tak więc jeszcze nic nie dostałam:-(.

Jeszcze raz dziękujemy za wszystkie kliki:tak::-)
 
tak krótko mnie nie było a tu produkcja widzę coraz większa:-D
hehe:-Dno Kana możemy się podzielić, ciekawe co mamusia na to jak wróci, tak narzeka, a tu proszę jak się o nią zabijają:-)
Landryneczka i Pytia, zdróweczka dla maluchów, niech szybciutko zdrowieją
Kokusia, nie no z tymi kodami to ja się śmiałam:-Djakaś chyba ślepa jestem bo za nic na świecie doczytać się biedna nie mogłam, ale dobrze jest dałam radę,

a przepraszam bardzo, o Wiktorka to już się żadna panna nie upomina????:-Dbidulek został sam na lodzie...i czeka:tak:
 
Sto lat dla Patuni :-)


Pytia, Landryneczka - witam w klubie. U nas nocka też taka sobie z powodu katarku :-(



A jeśli chodzi o choróbska, to jak to było z tą temperaturą? Od ilu stopni zbijamy? I ile kresek odejmujemy, jak mierzymy w pupie? Wiem, że o tym już było, ale my pierwszy raz to przechodzimy :-(
 
Kanuś dziekuje bardzo :-) twoja mała tez jest bardzo śliczniutka zreszta jak wszystkie nasze dzieciaczki;-)

Blizniaki fajnie ze mala dostala apetyt oby tak zostalo;-)

olcia ja coprawda tez niemialam jezcze o czynienia z gorączka u malego ale z tego co pamietam to odejmuje sie 5 stopni i zbijamy jak jest 38,5;-) no i trzymaj sie kochanażycze zdrówka dla ciebie i małego;-)

ja uciekam na kawke i grila z deszczowa pogoda:-D milego dnia:tak:
 
reklama
olcia ja coprawda tez niemialam jezcze o czynienia z gorączka u malego ale z tego co pamietam to odejmuje sie 5 stopni i zbijamy jak jest 38,5;-) no i trzymaj sie kochanażycze zdrówka dla ciebie i małego;-)

Dzięki, kochana :tak: Gorączka u nas nie wystąpiła, ale wolałam zapytać wcześniej na wszelki wypadek. Jak narazie to mały od rana jest w świetnym humorze, więc nie wydaje mi się, żeby poza katarem coś mu dolegało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry