Dziewczyny, czy ZAWSZE musi być coś nie tak? :-
no: Mój mąż wrócił wcześniej z pracy bo... zachorował na grypę jelitową
:-
-( Boże, jak on wygląda... blady, biegunka, wymioty, gorączka i straszne dreszcze :-( Nigdy nie widziałam go w takim stanie. Tak się martwię o mojego Miśka :-
-
-( Ale jeszcze bardziej boję się o to, że może się zarazić Bartek :-( Wyczytałam, że ta grypa i jest bardzo zaraźliwa i bardzo niebezpieczna u małych dzieci :-
-
-( Podobno zaraża się już 2 dni przed wystąpieniem objawów. Przeczytałam też że zazwyczaj jak jedna osoba w rodzinie zachoruje, to zaraża pozostałe
Mężuś poszedł spać do drugiego pokoju, ale przecież cały czas kontakt ze mną i Bartkiem miał 

Bartek nawet spał kilka godzin z nami ostatniej nocy 

Tak się boję :-
-
-(
:-
Mężuś poszedł spać do drugiego pokoju, ale przecież cały czas kontakt ze mną i Bartkiem miał 

Bartek nawet spał kilka godzin z nami ostatniej nocy 

Tak się boję :-
Kiedyś u mnie w domu jelitówka dopadła moją siostrę, a cała reszta domowników się uchowała