reklama

Grudniowe mamusie 2008

witajcie
ja juz w pracy... do domu dzwiniłam juz trzy razy:zawstydzona/y: Nunka troszke spała a teraz bawi sie z babcią:tak: staram sie o tym za bardzo nie myslec zrobic swoje i szybko do domku...


musi sie zgodzic na dwie przerwy 30 minutowe na karmienie bo tak jest w przepisach ale wymysliła sobie że nie moge karmic w pracy:baffled: tesciowa miała mi Nunke przyprowadzać jak bedzie szła z nia na spacer, a mieszkam kawałek od pracy i poprostu w jednej 30 minutowej przerwie nie zmieściłabym się na jedno karmienie... sprytnie to sobie wymyśliła:wściekła/y::crazy::wściekła/y:
milej pracy zycze
 
reklama
Witajcie

My dzisiaj wyspani bo mały spał do 8:40 :szok:, no oczywiscie pobudka na karmienie o 1:00 i o 5:30 ale potem jeszcze dospał co się zadko zdarza :eek:.
Kurde zazdroszcze wam dziewczyny, że maluchy juz wam się nie budzą w nocy :-(.
U nas pogoda deszczowa, wiec dzisiaj to tylko taras zostanie.

Kokusia gratulacje dla brata :tak:.

Ollcia super, ze Bartus juz zdrowy, biedaczek tyle sie wymęczył :-(.
 
Witam mamusie
Kokusia, gratulacje dla brata.
Ollcia, nie martw sie na zapas, moi chłopcy akurat super tolerują górski klimat, kilka razy już było tak, ze mielismy zaplanowany wyjazd w góry i wogóle wszystko opłacone, a oni 2 dni przed chorzy i nie wiadomo czy jechac czy odwoływac. Ryzykowaliśmy i jechaliśmy, a tam od razu poprawa, narty, sanki i po chorobie ani śladu:-).
Mamusia, to mąż chyba od rana miał podkręcone obroty:-D.
Lilac, podziwiam za prace, ja nie mam cierpliwosci i wogóle za nerwowa jestem, wie nie mogłabym pracowac z dziecmi.
Marzycielko, życzę wytrwałości, ja mam zawsze slomiany zapał, jednego dnia wiczę, a na drugi już mi sie nie chce:zawstydzona/y:

U nas pogoda do niczego, chmurzy sie, a w nocy lało
Niech ten tydzień juz sie skończy, bo sie chyba wykończę, mamy biały tydzień, wczoraj po pracy pojechaliśmy z chlopakami na tańce na 16:30, na 17:30 do kościoła i dopiero o 19 sie skończyło, dzisiaj będzie jeszcze dłuzej, bo mają mie zdjęcie grupowe, a jest aż 6 klas:wściekła/y:
do wszyskiego sie dolaczam!!!troche na latwizne polazlam,wiem:-D
Blizniaku,jakby ktos mi w kolobrzegu pozwolil zamieszkac.....:tak:uwielbiam ,nawet jak wieje halny...(:-D:-D;-))....
i leje jak z cebra...i mam sentyment,bo tam sie poznalismy z moim mezem;-):tak:Marzycielko,tak trzymaj!!I czesc dziewczynki,widze ze produkcja wre az sie serwery gotuja:-D
 
Witajcie

My dzisiaj wyspani bo mały spał do 8:40 :szok:, no oczywiscie pobudka na karmienie o 1:00 i o 5:30 ale potem jeszcze dospał co się zadko zdarza :eek:.
Kurde zazdroszcze wam dziewczyny, że maluchy juz wam się nie budzą w nocy :-(.
Agacia moja kruszynka tez budzi sie w nocy na jedzonko i to czasem pare razy ale to dla tego ze jest jeszcze na cycusiu:tak: takie uroki karmienia piersia :tak: choc tez marze żeby przespac wreszcie całą noc bez budzenia sie:zawstydzona/y:
 
Cześć. też jestem mamą dzidzi z grudnia i mam noki straszne bo mała się budzi co dwie godziny:-(. Daje jej przed snem putelke z mlekiem mod i kaszką to śpi od 3 -4. Trzyma mnie tylko to że w nocnym pokarmie są nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Zresztą Sara woli mlek niż jakąkolwiek pape mogła by sie tylko tym żywić, jak zje 1/3 słoika to cud.
 
reklama
A co do pogody to lubie jak rano jest pochmurno bo mała jest jak kogut zawsze budzi się ze świtem czyli jak słońca nie ma ja śpie dłużej :-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry