reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie mamuski...my juz po spacerku i zakupach czyzby tylko u nas pogoda:sorry::sorry::sorry::sorry:
Za oknem 28stopni i sloneczko, wieje przyjemny wiaterek...ale myslę że i nas nie ominą zapowiadane deszcze i ochłodzenie:crazy::crazy::crazy::crazy:

Chyba mam juz nosiedelko:-p:-p:-ppisze chyba bo oczywiscie szanownej pani listonosz nie chcialo sie przyniesc paczuszki i zostawila mi awizo, mimo ze bylam w domu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, na dodatek moge odebrac dopiero po 16:baffled::baffled::baffled: jak listonoszka rozliczy sie na poczcie....

Buzka zycze milego dzionka

Jula spi to ja poczytam co naskrobałyście:laugh2:
 
reklama
Tosiu zdróweczka i samych wspaniałości w życiu z okazji 6 miesiączka!!!

No myślę, że wszystkie sie pod tym podpiszą;-)

Ja się podpisuje:-D:-D:-D:-D:-D

U nas Julcia jak skonczyla 1miesiac i tydzien dokladnie zaczela przesypia cale nocki...tzn ok.8-9 godzin spi...na szczescie:tak::tak::tak:
Wczoraj usnela o 19 i chyba nie miala zamiaru budzic sie na kapiel i wieczorna kaszkę(normalnie chodzi spac ok.21.30:zawstydzona/y:) wiec obdzilismy ja i bez mycia:sorry::sorry::sorry::sorry:zjadla tylko 90ml kaszki i spala dzisiaj do 6....:-):-):-)
 
Ja juz po sniadanku :eek:, no a mały oczywiście juz sie obudził.

Niestety Mateuszek chyba będzie jeszcze długo mi się budził w nocy :-(.


Tosiu duzo zdrówka !!!
 
chciałabym żeby na mnie wszystko wisiało, echh:-(oki, nie zaczynam bo zaraz dostane i patelnia i rondelkiem
hhhehe :-D:-D
Olcia, fajnie by było jakby praca moich chłopaków nie poszła na marne i moze gdzieś kiedys zabłysną, na razie tańczą tańce standardowe. Życze super pogody w górach, na pewno bedzie fajnie.
Kaja, nie dziwie sie że masz sentyment do Kołobrzegu, skoro tam sie poznaliscie.
Ja akurat mieszkam 25 km od Kołobrzegu i powiem szczerze, ze nie przepadam za tym miastem, wole mniejsze miejscowosci nadmorskie.
Sawka, wiem co czujesz, mi też było barzdo ciężko zostawic Małą i isc do pracy, ale trudno takie jest życie. szkoda tylko ze szefowa nie poszła Ci na rękę, skoro jeszcze karmisz, ale tak to jest z rodzinką:no:

Co do spania w nocy, to moja od jakiegos czasu sie wybudza, pogada, pokreci sie i spi dalej, ale jesc nie dostaje, zresztą ona nawet rano nie jest za barzdo głodna. Jak budzi się o 2 w nocy, to biorę ją do siebie, bo jakos mi jej szkoda że pół dnia mnie nie widzi, wiec śpimy sobie pół nocki razem.

czytalam ostatnio ze dzieci kiedy rodzic idzie do pracy w nocy zaczynja sie budzic czesciej tylko dlatego by pobyc troszke z rodzicem ktorego nie widzi w ciagu dnia:eek::eek::eek:

E tam Kaja moze i w ciąży miałam mały brzuch, ale teraz to nawet nie mogę wejść w niektóre spodnie sprzed ciąż :-(. A tak bym chciała, bo ten mój to zawsze portfel ma pod swoim bacznym okiem :-D.

No Sawka w nocy to moze i głodomor, ale w dzien to zje gora 120 ml, ale domaga sie co 2,5 godz. :-(

oj moj mezowy tez pilnuje portfela:sorry::sorry::-(:-(ale czasem ma przyplyw szczodrości:-D:-D:-D

Witajcie mamuski...my juz po spacerku i zakupach czyzby tylko u nas pogoda:sorry::sorry::sorry::sorry:
Za oknem 28stopni i sloneczko, wieje przyjemny wiaterek...ale myslę że i nas nie ominą zapowiadane deszcze i ochłodzenie:crazy::crazy::crazy::crazy:

Chyba mam juz nosiedelko:-p:-p:-ppisze chyba bo oczywiscie szanownej pani listonosz nie chcialo sie przyniesc paczuszki i zostawila mi awizo, mimo ze bylam w domu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, na dodatek moge odebrac dopiero po 16:baffled::baffled::baffled: jak listonoszka rozliczy sie na poczcie....

Buzka zycze milego dzionka

Jula spi to ja poczytam co naskrobałyście:laugh2:

ech paskudny listonosz:eek: a u nas zimno wiatr wieje i deszcz pada:baffled:
 
pani listonosz:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:leniuch nie chcialo jej sie przyniesc mi paczuszki

Wysylam olcia do Was słoneczko i kilka stopni bo u nas bardzo duszno, pewnie bez deszcze nie obedzie sie:sorry::sorry::sorry::sorry:ale na razie oznak zachmurzenia brak:happy::happy::happy:
a przepraszam :-p to paskudna pani listonoszka:sorry::sorry::sorry:

oj kochana dziekuemy i czekamy na sloneczko:-D:-D:-D chociaz nie ma tego zlego gdyz Filipkowi znow cisnienie spadlo i spi :-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry