reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie mamuśki...
nie wiem czy uda mi się nadrbic to co nastukałyscie:-(:-(:-(nie macie litości dla nieobecnych:confused2::confused2::confused2:

U nas dzionek zleciał, bylismy u teściow na obiadku i na tych zakupach...oczywiscie Jula obkupiona...bo były promocje:-D:-D:-D:-D:-D
Mi jakos nic w oko nie wpadło(chociaż mąz chciał mi cos koniecznie kupić:tak::tak::tak:), ale ludzie to powariowali...miejsc parkingowych brak, wszedzie tłumy...rany sklepy przeciz tylko jutro są zamnkniete:crazy::crazy::crazy::crazy:a w hipermarketach kosze pełne:eek::eek::eek::eek:jakby koniec świata zbliżał się:-p:-p:-p:-p

Z tego co wyczytałam to

Kaja gratuluje ząbków!!!!:tak:

Kana z tymi paczkami to tak juz jest, ale jest jeszcze jedna mozliowść...co którąś paczke sprawdza słuzba celna(tzn.rozpakuja ja i przejrza co w niej jest...czasami każą placic cło:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:oby u as tak nie było, trzymam kciuki) ale dziewczyny maja racje walcz o nia...dzwon i mecz ich w tej firmir kurierskiej....
Wiem cos o tym bo moaja siostra przesylala duzo paczek z usa...jedna firma to juz znala moj glos bo ja codziennie dzwonilam:-D:-D:-Di nawet numeru przesylki nie musialam juz pozniej podawac bo wiedzieli o co chodzi:laugh2::laugh2::laugh2:

MADZIU kochanie udanych zakupków:))) :-):-):-) z promocja nie można walczyć trzeba jej ulec:p hahaah:-D

Dzieki Karolinko!!!!

Zdrówka dla Kacperka!!!!!;-)

Tygrysku brak słow...nic nie umiem napisac o tej tragedii:sorry::sorry::sorry::sorry:
Ale przekonuje mnie to do zaszczepienia na te pneumo i meninokoki:eek:

Dobra dalej czytam...
 
reklama
i Madzienka,pewnie drugie podejscie do szampana i truskawek robi:-)

Kaja skąd wiedzialas...my już po szampaniku i truskaweczkach...męzulek cierpliwie czeka, bo ja musialam nadrobic zaległości na bb:-D:-D:-D:-Dale juz cos ziewac zaczyna wiec powoli zawijam sie:-p:-p:-p

pewnie tak, Madzienko, szybciutko wracaj do nas, starczy już, bo mężowy portfelik jest pusty:-)

no to fajnie ze zakupki się udały, a madzienki jeszcze niema, ona ciągle promocji szuka:-D:-D:-D:-D:-D

Jestem jestem.....

Dobra kochane miejscie litość żebym znowu pol niedzieli nie nadrabiala zaległości...wracam do męża:tak::tak::tak:pora do łóżeczka:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

Dobranoc Kochane!!!!!
 
Kaja skąd wiedzialas...my już po szampaniku i truskaweczkach...męzulek cierpliwie czeka, bo ja musialam nadrobic zaległości na bb:-D:-D:-D:-Dale juz cos ziewac zaczyna wiec powoli zawijam sie:-p:-p:-p





Jestem jestem.....

Dobra kochane miejscie litość żebym znowu pol niedzieli nie nadrabiala zaległości...wracam do męża:tak::tak::tak:pora do łóżeczka:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

Dobranoc Kochane!!!!!
dobranoc, smacznych truskaweczek i spokojnych snów
 
Cześć dziewczęta! Od kiedy wróciłam do pracy w ogóle nie mam czasu tu do Was pisac:( Zdązę jedynie czasem poczytać co piszecie...
Teraz znalazłam chwil/e bo mój mężuś pojechał na Monster Jam do Chorzowa i udało mi się uspić malą...

Byłysmy w czwartek na szczepieniu i moja Zuzka waży już 7510g i ma 68cm:) Mały wielkolud:)

Tygrysku to straszne co pisałaś o koleżance...a jesli można wiedziec to skąd się dziecku przyplątała ta sepsa:( ?
 
Witaj Agatkas , dzisiaj o Tobie myslałam :tak:

Jak sobie Zuzia radzi :-D z nianią ?

Zuzia radzi sobie dobrze. Niania jak tylko jest pogoda to spędza z nią całe dnie na dworze:) Własnie teraz przesiedlismy się do spacerówki i jest zadowolona:) Bawi się z nią fajnie i ogólnie jest dobrze, choc wiadomo że kazdy ma swoje sposoby i mam do niej troche zastrzeżeń, ale to tylko takie drobiazgi....

Natomiast ja radzę sobie z tą sytuacją nie najlepiej:( Jest mi bardzo cieżko i cały czas zastanawiam się nad wychowawczym...ale musze poczekac aż u mojego męża się w pracy sytuacja unormuje bo jest na razie nieciekawie....
 
reklama
Uff a ja wreszcie nadrobiłąm dzisiejsze posty i teraz to juz sie tylko załapie na wasze DOBRANOC ??!!
Szczerze to padam, wiec znikam zataz, jutro Tomek ma powtórzenie komunii a ja kompletnie nie ptrzygotowana:eek: na rano zostawiłąm sobie: sprzatanie, prasowanie, mycie garów, robienie sie na bóstwo i wiele innych a rano trwa tylko do 9.30 wiec marnie to widze :szok::-( ale po dzisiejszym zagonionym dniu to jedyne co byłam w stanie zrobic to właczyc bb:-p:-p

Tygrysku staram sie nie myslec o tym co napisałas ale cięzko mi to idzie, znajomi jakos sobie dadza rade, choc wydaje sie to nie do przezycia, czas leczy rany i to jest prawda
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry