reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
właśnie zadzwoniła moja kochana siostrunia i zdziwiona że jej życzeń z okazji urodzin nie składam:baffled: a jak ja miałam to mimo że była na wsi to nawet nie zadzwoniła pinda jedna:no:

Kaja miłego zażywania powietrza. Ja mogę sobie co najwyzej tylko okno otworzyc bo takie szarugi chodzą że strach z domu wyjśc:-(
 
właśnie zadzwoniła moja kochana siostrunia i zdziwiona że jej życzeń z okazji urodzin nie składam:baffled: a jak ja miałam to mimo że była na wsi to nawet nie zadzwoniła pinda jedna:no:

Kaja miłego zażywania powietrza. Ja mogę sobie co najwyzej tylko okno otworzyc bo takie szarugi chodzą że strach z domu wyjśc:-(
i co tylko my z kokusia zostałyśmy tutaj????????
 
NIE NIE NIE..... jeszcze ja przekleta tutaj jestem...:rofl2:
jestem dzisiaj taka jakas nerwowa.....mała płakała płakała...myślałamz,e szlak mnie trafi....dupek pojechał do pracy...jeszcze się z nim na dowidzenia pokłuciłam.....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: pekne zaraz..... dobrze ,ze mała wypiła soczek marchewkowy i poszła lulu....
 
:-) widac tylko nam się nudzi w domu:-D:-D:-D
Właśnie zniosłam sobie ze strychu zachomikowane gazetki dotyczące żywienia maluchów czyli co dokładnie w którym miesiącu bo albo jestem ciapa i nie umiem szukac albo tego o co mi konkretnie chodzi nie ma na necie
 
reklama
:-) widac tylko nam się nudzi w domu:-D:-D:-D
Właśnie zniosłam sobie ze strychu zachomikowane gazetki dotyczące żywienia maluchów czyli co dokładnie w którym miesiącu bo albo jestem ciapa i nie umiem szukac albo tego o co mi konkretnie chodzi nie ma na necie
no wiesz mężuś powiedział nic nie robić, wiec nie robię, ale chyba pójdę pranie rozwiesić, bo samo nie chce się rozwiesić
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry