reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hejo, ja już jestem z powrotem, jest tam kto?
Misio super, Wiktorek śpi teraz ale na pewno mu puszczę jak się obudzi, a gdzie króliczek?

milego testowania mnie zawsze nowe buty obcieraja nawet z pianki :-(:-( wiec jak ide testowac nowe buciki,stare do torebki wrzucam co bym na bosaka nie wracala:-D:-D:-D

Landryna, uduszę, wykrakałaś:tak:wróciłam do domu z plasterkami, tak tak śmiej się, ja ogólnie problemu z butami nie ma, tylko czasem wyjątki się zdarzają, no i te właśnie do tych wyjątków się zaliczają:baffled:aż tak źle nie było, myślę następnym razem będzie juz ok, bo wygodne są bardzo, no ale troszkę strały przy końcach pasków, na szczęscie byłam blisko bootsa to kupiłam plasterki i doszłam bez problemu do domu, jeszcze zakupy zrobiłam...A no bo ja plany zmieniłam, mamę zostawiłam z Wikusiem na huśtawkach, bo mnie się przypomniało, ż edo miasta musze iść:baffled:
 
reklama
Hahaha:-D no ale trzeba przyznać że dzidziuchna niczego sobie;-) ale ciiii.... bo Mariczka się zezłości:zawstydzona/y:;-):-)

Tygrysku mówimy o teledysku, dałam linka dla wszystkich dzieciaczków na Dzień Dziecka
no właśnie właśnie....wszystko słyszy!!!!!!!!!!......:rofl2:

no pewnie ze Mariczka jest 100 razy ładniejsza
dziękujemy....
No ba...... po mamie:p hahaha:laugh2: żarcik naprawde żarcik:P

:-)

No Mariczka by mu dała jakąś Lilly:-D Krystian właśnie mi się tu drze, że mam przestać bo mu syf robię przed przyszłą żoneczką i przez głupią matkę jeszcze ją straci:wściekła/y::-D a gdzie on przecież znajdzie inne takie cudeńko:-)

no własnie gdzie :-D Krystianku nie martw sie Mariczka jes dla Ciebie;)


jestem i nadrabiam......a nie było mnie booooooooo......paczka przyszła....nie mogłam się od niej oderwac.....i od słodyczy...kurna a potem bedzie do zrzucania... jakie ciuszki MASRI DOSTAŁA ZNOWU...A JAKIE MAMUSIA :-pTATUS BEDZIE BŁAGAŁ O LITOŚC I WYBACZENIE JAK WRÓCI:p
 
Hej, dziewczyny :happy:
Jednak tym razem górskie powierze nam nie służy... Bartek znowu ma katar :no:
A ja ostre zapalenie gardła i po raz drugi w ciągu dwóch tygodni mam antybiotyk. Czuję się fatalnie i modlę się, żeby Bartka bardziej nie zarazić :-(:-(
Do domu wracamy w niedzielę, ale chciałabym już wracać!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry