reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie

U nas tez piekne słoneczko ale podobno tylko do przedpołudnia bo potem ma padać :-(.

Mati mi sie obudził o 3:40 i spać mu się nie chciało :-(, no masakra. Ja go lulam do spania a on oczy jak 5 zł i mi sie wygina i rozgląda po pokoju. Boshe ! Zasnął całe szczescie o 4:30, no ale za 15 znów pobudka :-( i tak w kółko, na dobre obudził się o 7:15 :eek:. Kana Twój K to chociaż wstał do małej bo mój to nawet nie słyszy jak mały się budzi, a my siedzimy tak cichutko, że ten nawet się nie obudzi i w związku z czym, ZAWSZE ma przespane całe nocki, i nie wie , że ma dziecko w domu. Teraz tez spi a my juz wojujemy. Ale jutro sobie to odbije. Jest Krzysztofa dyzur , ale oczywiscie w nocy ja musze wspawac choc jego dyzur, bo on to by nawet młota nie usłyszał. Albo i usłyszał ale udał, że nie usłyszał (wiemy o co chodzi ;-))

Dzisiaj tesciowa przyjezdza muszę posprzatac, a tak się źle czuję. Katar na maksa. Mam nadzieję, że mały ode mnie się nie zarazi, ale cos juz mi tutaj psika i rano miał kaszelek, ale nie wiem czy od slinki czy to juz jakies choróbsko :-(, oby nie.

Jutro jedziemy do Krzysztofa chrzesniaczki zawieź prezent na Dzień Dziecka. Trochę mi się nie chce ale cóż.

Kurde wczoraj sobie kupiłam bluzeczkę i jeszcze mam zbiar kupic sukienkę, i nie wiem jak mam to powiedziec mojemu. Jeszcze na dodatek kazałam mojej siostrze kupic do małego takie fajne bluzeczki i spodenki :zawstydzona/y:, wiec on mnie zabije. Wic suchajcie jakbzm sie nie oddyzwaa dugo to znaczy , że K mi dał kare na kompa :-D.


Hehe wiecie ze w czasie jednominutowego pocałunku spala się od 3 do 5 kalorii . Teraz słucham w telewizji. Aha i podobno całusy są zdrowe :rofl2::-D.

Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów.
 
reklama
dzien dobry kochane:tak: nasz Fifi i 24 sie przebudzil na marudzenie ale szybciutko znow usnal, nastepnie pobudka o 6 na jedzonko i wstal finalnie o 8 . teraz sie relasuje u nas na lozku oczywiscie juz teledyski:-) wszystkie 3 obejrzał :-D:-D:-D
 
Dzień dobry:-) Normalnie nie wierzę mam za oknem słoneczko:tak::tak::tak::tak::tak::tak:

Gorące buziaczki dla Majki, Victorii i Zuzi:-)

ja rowniez dolaczam sie do zyczen:tak::tak::tak:

na temat nocek wole sie nie wypowiadac totalna masakar(szczerze to gorzej bym to nazwala):no::no:
dzisiaj dokladnie policzylam ile razy wstawalam do malego(a zasnal o 22 a wstal o 5)
liczylam bo maly wczoraj rozwalil woreczek z z wata w kulkach i lezaly na podlodze bo mamusl=ka nietomna juz wczoraj nie ogarnela...:happy:
wiec jak tylko wstawalam to rzucalam jeden wacik na druga strone lozka,.....zgadnijcie ile sie uzbieralo.....
.
.
.
.
.
12ku....wa:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:

wiec mozecie sobie tylko wyobrazic jak sie czuje....a co gorsze jak ja dzis wygladam....
w 7 h 12 razy....:eek::eek:
 
Witam sobotnio

Ale sobie dzisiaj pospałam, wstałam dopiero o 9:40, bo telefon mnie obudził:wściekła/y:.
mała obudziła sie koło 7, ale udałam ze nie słyszę wiec mąż wstał.:-D

Kana, Agacia, pyciołek, współczuję Wam tych nocek i trzymam kciuki zeby było lepiej.

Aga, pamieteamy i tzrymamy kciuki, napewno bedzie ok i zycze żeby był Synek.

Victorcia, Zuzia, Maja, 100 lat, 100 lat

U nas nawet pogoda w miarę łądna isę zrobiłą, i sie cieszę, bo chłopaki dzisiaj mają występ, jest konkurs piosenki "bursztynowa nutka" i oni robią za dekorację, tzn tańczą z dziewczynami, które śpiewają.
Potem jeszcze jedziemy na grilla, oby tylko nam sie pogoda nie zepsuła.
Małej nie dałąm tego antybiotyku, tylko ten drugi syropek i trochę sie chyba poprawiło.
Miłego dnia mamuśki
 
Cześć dziewczynki. Nawet nie próbuję wszystkiego nadrabiać, bo nie mam szans z waszą produkcją. Miałam kompletnie zwariowany tydzień, w dodatku codziennie boli mnie ostatnio głowa, przypuszczam, że to z może być związane z pigułkami :baffled:
Dotyczałam tylko że Pyciolek ma pomysł na business :) Popieram i uważam, że to niezły pomysł, zwłaszcza w większym mieście. Zresztą tez chodziło mi to po głowie, tylko trochę przeraziły mnie sprawy związanie z Sanepidem, kontrolami, itp. A powiem ci Pyciolku, że ja tez się noszę z zamiarem założenia czegoś swojego ( a raczej wspólnego z koleżanką) i stąd właśnie zamieszanie i stres, w jakim ostatnio żyję. No ale tak to w życiu jest: wszystko ma swoją cenę.

A tak w ogóle, to trochę przeraża mnie fakt, że moja Hania strasznie mamusiowa ciągle. Ma już pół roczku, Jaś w jej wieku zostawał już u babci na noc, a ona potrafi 1,5 godziny wrzeszczeć, jak wyjdę z domu. Wystarczy, że po powrocie wezmę ją na ręce i już jest spokój :crazy::eek:
 
Cześć dziewczynki. Nawet nie próbuję wszystkiego nadrabiać, bo nie mam szans z waszą produkcją. Miałam kompletnie zwariowany tydzień, w dodatku codziennie boli mnie ostatnio głowa, przypuszczam, że to z może być związane z pigułkami :baffled:
Dotyczałam tylko że Pyciolek ma pomysł na business :) Popieram i uważam, że to niezły pomysł, zwłaszcza w większym mieście. Zresztą tez chodziło mi to po głowie, tylko trochę przeraziły mnie sprawy związanie z Sanepidem, kontrolami, itp. A powiem ci Pyciolku, że ja tez się noszę z zamiarem założenia czegoś swojego ( a raczej wspólnego z koleżanką) i stąd właśnie zamieszanie i stres, w jakim ostatnio żyję. No ale tak to w życiu jest: wszystko ma swoją cenę.

A tak w ogóle, to trochę przeraża mnie fakt, że moja Hania strasznie mamusiowa ciągle. Ma już pół roczku, Jaś w jej wieku zostawał już u babci na noc, a ona potrafi 1,5 godziny wrzeszczeć, jak wyjdę z domu. Wystarczy, że po powrocie wezmę ją na ręce i już jest spokój :crazy::eek:

a coz takiego chcecie otworzyc???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry