reklama

Grudniowe mamusie 2008

witajcie
cos moje dziecie ostatnimi nocami nie za bardzo spi:-( dzis zrobila mi pobudke około 1 w nocy i nie spała do 3, pomrukiwała ptzy tym i jęczała jakby ja cos bolało:-( oj chyba to te nieszczesne ząbki....
Cześć Dziewczynki:-)
Wpadłam tutaj na chwilkę dosłownie. Niestety od paru dni nie mam czasu do Was zaglądać, bo kupę spraw mam na głowie przed weselem. To już za 2 dni... Ale obiecuję, że jak tylko skończy się ten szał nie będę już Was tak zaniedbywać:tak: Trzymajcie kciuki, żeby wszystko wypaliło i żeby żadnych niespodzianek nie było. I proszę wyproście dla mnie pogodę, bo na razie nieciekawie to wygląda:zawstydzona/y: Buziaki dla Was wszystkich :***
bedzie dobrze, zobaczysz :tak::tak::tak: no i wszystkiego dobreo na nowej drodze zycia:tak:
Asiulka trzymam kciuki zeby wszystko się udało, ja mam w październiku i normalnie tak sie denerwuję, że wczoraj spac nie mogłam, a jeszcze sukni nie mam :-(.
ja tez brałam slub w październiku, dokładnie 15 października i pogoda była super:tak: miałam robione zdjęcia w plenerze i byłam w samej sukience na ramiączkach:tak:

Wrocilysmy od lekarza, Jula na szczescie zdrowa, wiec powodem placzu sa najprawdopodobniej ząbki jutro mamy planowaną wizytę u naszej pediatry, może coś więcej nam powie...

Dziekuje za kciukaski, postaram sie cos napisac po wizycie u kardiologa...

Znikam bo Julcia płacze:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Hej
Nooo my juz po wizycie u lekarza. Boze co ja się tam naczekałam .... 2,5 godz :szok:!

Mały juz był tam marudny bo mu sie spać chciało, co zamykał juz oczka to jakas baba zaczeła sobie pogaduszki urządzac, i to, żeby wszyscy słyszeli to się darała na cała przychodnie i mały się budził.
Juz wszedł numerek 10 (my mieliśmy 11 ) więc odetchnęłam z ulga ze zaraz my, a tu baba wchodzi i mówi ze ona ma 5 numerek ale dopiero przyjechała, no juz się we mnę gotowało i mówie do niej ze trzeba było wczesniej przyjechac bo jej kolejka mineła wiec ona z wielka dobrocią mówi to niech pani juz wejdzie. Ja wchodze do gabinetu a pediatry nie ma, poszła przebadac inne dziecko obok do gabinetu czekałam uwaga ..... 20 min. Potem przyszła zbadała małego ( około 10 min) , wyszłam a ta baba ( z 5 numerkiem) tak mnie zmierzyła, że myślałam ze zaraz nóż w plecy mi wbije.


No ale najważniejsze, mały zdrowy, na oskrzelach nic nie ma, gardełko ładne wieć podobno to coś na zęby.Ale nic nie wiadomo i jak sie pogorszy to mamy przyjśc.

Uffff .....
dobrze ze z maluszkami wszystko juest juz ok:tak::tak::tak:

najlepsze życzenia dla Martusi, Magdusi i Krystianka:tak:
i oczywiście dla Ollci:tak:
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry