reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dziewczyny,z miesiac temu kupiłam 10 pieluch tetrowych, dzis dostalam kolejne od kolezanki. Chętnie te nowe odsprzedam, za 1zł za sztukę. Przemyslcie, bo nie wiem co z taką ilością zrobic.:)
 
reklama
Dziekuje Wam za mile slowa!!!:-)
Co do swedzenia, to dali mi wapno, no i faktycznie, w miare swedzenie ustapilo.Ale jak bedzie nie tak, no to musze sie juz zglosic na to badanie watrobowe, co jest zwiazane z cholesteza.
Przyjmowal mnie lekarz murzyn, byl bardzo mily i wogole, ale wiecie jak to jest, hihiii:-)Mowie do mojego meza, dla rozluznienia sytuacji, ze no wiesz, ten tego, ale czarny facet mi tam jeszcze nie zagladal:-D;-)
A na sali lezalam z babcia 80 lat, okazalo sie ze ma raka piersi i dzisiaj miala biedna operacje. Ale taka zywa, tyle gadala, ze znam cala rodzine, historie jej zycia i niewiem co jeszcze;-)A tak sluchajcie chrapala, ze w 1 noc przespalam moze z 4 godziny, :no:a na wczorajsza poprosilam zatyczki do uszu, co za duzo nie daly, taka orkiestra:baffled:. Do tego przed 7 juz przychodza pielegniarki, wiec jestem taka niewyspana!!:-(Ale mam nadzieje, ze dzisiaj, w swoim lozku i z mezem, bedzie inaczej:-D, chociaz przeciez musze nadrobic rocznicowa noc poslubna;-)
U nas za szkole rodzenia placi kasa chorych, co do znieczulenia, niewiem czy trzeba placic czy nie.
 
Ja mam dzis wizyte i usg (o 19.20) i idziemy pierwszy raz razem z narzeczonym, nie wiem jak On (jest jeszcze w pracy) ale ja sie strasznie denerwuje, czy wszystko jest z kruszkiem ok, co prawda czuje czesto jego ruchy, ale kazda dlugo wyczekiwana wizyta (zawsze ok. 4-5 tyg.) bardzo mnie stresuje. Ciekawa jestem też czy rokowania o płci się potwierdzą ma być(chopcyk):tak:, i juz sama nie wiem:baffled: potrzebuje tylko troche otuchy i dobrych myśli... których teraz mi brakuje, siedząc samej w domu :-(.
Kochane trzymajcie mocno kciuki za mnie, fasolka i chopa, zeby mi wstydu nie narobił;-)
 
edee ja mocno zaciskam kciukasy za cała Waszą trójkę:-):-):-) będzie wszystko dobrze...zobaczysz...a stres jest normalny...każda z Nas denerwuje sie przed wizytą...:-)



 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie było mnie kilka godzin i tyyyyle czytania...ale to odbrze,ze coś sie tutaj dzieje:}
Oceancity najważniejsze,ze juz jest odrbze i jestes w domku...:-)
Ja byłam z miśkiem na spacerku takim dosc sporym....najpierw weszlismy jeszcze do tesciowej i okazało się ,ze miala obiadek to się załapalismy na kalafiorową ( a kcialam się dzisiaj rano wprosić do jednej mamuśki hahaha) i placki ziemiaczane...nałaziłam się jak nic...
Co do znieczulenia to misiek sie smieje,ze ja raczej też sie zdecyduje....:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry