Helo :-)
Nie wyspałam sie dzisiaj ... mały mi sie budził co chwile w nocy ... pewnie zęby
Byłylismy wczoraj na zakupach, mały nie chciał w ogole we wózku siedziec... ryk taki ze szok, cały czas musielismy go nosic, nawwet nie mogłam go ululac do snu. Dopiero padł mi na rękach w pionie i mogłam go odłozyc do wózka.... no masakra.
Wczoraj się wkurzyła. Pojechalismy do teściowej a tak zawsze mają w kazdym pomieszczeniu okna pootwierane i przeciągi są. Mówie zeby pozamykali drzwi, albo okno w kuchni a w pokoju zostawili, zeby mały nie lezał w przeciągu. No weic zamkneli, za chwile patrze a okno juz jest otwarte wiec zamnknęłam drzwi. A teściowa poszła z mały do drugiego pokoju ja patrze a tam okno otwarte jak szeroko i jeszcze stanęłą z nim w drzwiach a przeciąg taki ze mni aż wiało. No kurde mówie do niez zawsze jak do słupa. Mały juz dzisiaj obudził sie z karatem :-(. Jak znowu bedzie miał zapalenie ostrzeli to ją zabije.![]()
u nas ostatnio za każdym razem są takie cyrki na zakupach

a co do teściowej, to chyba jest niepoważna

. A co tesciowych one juz takie sa, wszystko wiedza najlepiej
no i jego buzia wygląda juz dużo lepiej 
myślałam że mi się przyśniło, ale po 15 min znowu I LOVE YOU 


... normalnie juz nie miałam siły i chciałam jechac do domu nic nie kupując. A jak go wkłądałąm do wóżka to był taki był zły i ryk na cały sklep. Moze te zęby, bo ostatnio jest taki marudny ze ja juz nie wyrabiam.