reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ja mamuski ide w przyszły wtorek na usg...jakie to wsumie nie wiem okaże się na miejscu pewnie....ale ide prywatnie..bo wizyte u mojej ginki mam dopiero na 19 sierpnia....no i tez idziemy z nadzieją ,że się bobasek pokaże:P
 
Dołączam się do grudniowych mamusiek. Termin mamy na 27 grudnia, ale już wiemy, że cesarskie cięcie będzie na 1,5 tygodnia przed terminem. Gorąco pozdrawiam:-)
 
Właśnie się umówiłam na usg 4D na 12 sierpnia :-D No już teraz to powinnam się dowiedzieć czy będę miała chłopca czy dziewczynkę :happy2:

Ja też idę na USG ale 3D w przyszły wtorek podglądać naszą córenię:-)

Dołączam się do grudniowych mamusiek. Termin mamy na 27 grudnia, ale już wiemy, że cesarskie cięcie będzie na 1,5 tygodnia przed terminem. Gorąco pozdrawiam:-)

Witam Cię serdecznie :-)
 
Marzycielka - szalej tera, jak zaczniesz karmić to nawet nad solą trzeba się będzie zastanawiać, hehehe.

Ja się nie opalam dziewczyny, nie mam gdzie, hahaha.

Myszqa - super, napewno się wyjaśni sprawa klejnocików!

Morbital - witaj w ciepłym gniazdku kwok, hehehe. A czemu masz wskazania do cesarki?
 
Marzycielka to idkamy tego samego dnia...już sie nie mogę doczekać....
Morbital witamy wśród ciężaróweczek grudniowych:}

Ja idę na 18 a Ty?? :-)

Marzycielka - szalej tera, jak zaczniesz karmić to nawet nad solą trzeba się będzie zastanawiać, hehehe.

Ja się nie opalam dziewczyny, nie mam gdzie, hahaha.

Myszqa - super, napewno się wyjaśni sprawa klejnocików!

Morbital - witaj w ciepłym gniazdku kwok, hehehe. A czemu masz wskazania do cesarki?

No to ładnie hihi:-D
Nie żałuje tej pizzy.
 
reklama
Aj Misiówka w ogole wstyd o tym pisac....wiesz ,jeżeli własna matka określa ,że "wkopałaś sie z tą ciążą...teraz ani magisterki niezrobisz,ani pracy nie masz...." to wiesz strasznie miło sie robi na serduszku....to do tego wytyka każdy błąd jaki ma miejsce....jest nam cieżko z miśkiem....nie mówie,ze nie....ale ona na pewno nie polepsza sytuacji...dzieki Bogu,ze jest daleko stąd.....:zawstydzona/y:

kana nie przejmuj sie, niektóre matki juz tak mają niestety :-(
gdybyswiedziała jak moja teściowa zareagowała na moją ciążę... szkoda gadać
co prawda to nie matka ale mieszkamy razem i zawsze miałam z nia dobry kontakt, ale jak powiedzieliśmy jej z miśkiem że zostanie babcią to przyjeła tą wiadomość z taką złością i obojętnością że aż zie popłakałam:-(
teraz jest już dobrze, w sumie jak zaczął roznąć mi brzuszek to zmieniła podejście ale i tak mam do niej żal...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry