witam
nawet mnie nie pytajcie jak sie czuję bo chodze po ścianach......miałam operację.....okazało się że ząb pomimo że spruchniały to siedzi jak szkło w betonie:-

-

-( korona kruszyła sie jak skorupka od jajka a korzen ani drgnął....chirurg która mi rwała była bardzo zdziwiona i niestety operacja....i podczas operacji wiertła do cięcia kośći stawały w miejscu....babka mie wiedziała co robić......półtora godziny sie męczyła....znieczulenie przestawało działąć zaczęło już boleć jak cholera ale ja modliłam się tylko żeby już skończyła.....mam pół twarzy pocharatane i wyglądam jakby mi ktoś w mordę dał:-

-

-(
Ja dziewczyny miałam już dwie 8 rwane i po rwaniu nawet minutki mnie nie bolało...zawsze goiło się jak na psie a teraz masakra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!poprostu zaraz zwariuje....nic nie pomaga nawet okład z lodu.....
....do tego Oli kiepsko śpi jak zwykle:-

-

-

-( noc mam z bani.....poprostu załamka:-

-

-

szok:
