reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kokusia, ciesze sie ze Natalcia w końcu spokojniejsza
Ja też się bardzo cieszę:tak:Coprawda jeszcze czasem jej odbija i drze się okropniście ale jednak przeważa aniołeczek:tak:

Dzisiaj Mateuszek sam usiadł :tak: i przymierza się od wczoraj do raczkowania :-D.
BRAWO dla Mateuszka:tak:

Wczoraj dowiedziałam sie pewna ciekawostkę :-D. Podobno jak dziecko powie piersze "tata" to bedzie miał braciszka a jak powie "mama" to siostrzyczke :-D. Mati mówi "tatatatatata" oczywiście to nie jest jeszcze tata ale słowo mama go nie interesuje :sorry2:. Mojej siostry syn powiedział pierwsze słowo "mama" i teraz ma siostre a drugiej siostry syn tylko " tata" i ma brata :-D. Śmieszne to - taki kolejny zabobon ale dla humoru wam napisałam :-D. Chociaz nie powiem ze od wczoraj bardzo intensywnie Mateuszka ucze mówić " mama" :sorry2:.
Moja Martyna pierwsze co mówiła to "tata" potem "baba" a dopiero na końcu "mama" a i tak ma siostrę:eek::-D

Witajcie po przerwie;
wakacje nam się udały, choć były stanowczo zbyt krótkie.
Młody podpatrzył starszego kolegę i raczkuje ile się da! No i próbuje na nogi wstawać.
BRAWO dla kolejnego zdolniachy:tak:I super że wakacje sie udały

wstawac spiochy,usypiac dzieciaki,robic kawencje,kroic ciacho i zasiadac przed kompa...:-D
wylazic...:-D
teraz to wyłazić tak, a wczoraj ja się doprosić nie mogłam krzycze i krzyczę, a wy głuche:tak::-D
A bo widzisz to trzeba tyle krzyku narobic co Pyciolek;-):-D
A potem rano przeczytałam wiadomośc od Kokusi, i jak poszłam na drzemkę to śniło mi się spotkanie z Kokusią i Mamusią:-D
tylko za szybko się obudziłam, i niestety wszystkiego nie pamiętam, ale kojarzę, że Kokusia mieszka w fajnym domku i bardzo niedaleko ma cudnu lasek:szok::-D
tak jest?czy to tylko mój sen?:-D
oj kokusiu teraz musisz jej napisac ze masz ten cudny lasek bo inaczej nici z Waszego spotkania:szok::-D
Dom jak dom. Kiedys jak przyjeżdżałam do niego w gości to mi się bardzo podobał teraz im dłużej w nim mieszkam to coraz mniej:sorry: A przy lesie naprawdę mieszkam i nie jest to taki malutki lasek tylko taki że z powodzeniem można się w nim zgubic. Tak więc Beciaczku Ty masz jakiś szósty zmysł

moje dziecko wczoraj wrabalo kaszke o 20.00,padlo,przebudzilo sie o 2.00 zeby go wyciagnac z kąta lozeczka(zasnal na brzuchu w poprzek w dole lozeczka,i tak kimal 6 h:szok::-D)
o 4.00 butla...pospal by dluzej tylko moj chlop chrapie jak słoń:no:
zjadl w lozeczku i sam zasnal
i kima do 7.20:-p
No to chyba Aleksior też się naprawił:tak:
 
reklama
Jasia wysypało i wygląda jak biedroneczka ale na szczęście już gorączka przeszła.

Mój mężowy poprasował wczoraj górę prasowania ja w tym czasie zrobiłam dla niego rosół (bo ja nie jadam) i sałatkę owocową. I grzecznie chowałam po szafkach to co on poprasował. :-D Ja tak nie znoszę prasować i wiedziałam, ze mnie to czeka ale Miś wiedział że się nanosiłam Jaśka przez trzy dni jak miał tą gorączkę to mi odpuścił :tak:Czasami ma ludzkie odruchy ten mój mąż :-D

No nie nie będę taka paskuda- jest naprawe kochany :-)

Kaja, Agatkas - a te foteliki to już są montowane przodem do kierunku jazdy?

I STO LAT dla naszych dzieciaczków Jarusia, Nikodemka, Juleczki i Lenki
 
Wczoraj dowiedziałam sie pewna ciekawostkę :-D. Podobno jak dziecko powie piersze "tata" to bedzie miał braciszka a jak powie "mama" to siostrzyczke :-D. Mati mówi "tatatatatata" oczywiście to nie jest jeszcze tata ale słowo mama go nie interesuje :sorry2:. Mojej siostry syn powiedział pierwsze słowo "mama" i teraz ma siostre a drugiej siostry syn tylko " tata" i ma brata :-D. Śmieszne to - taki kolejny zabobon ale dla humoru wam napisałam :-D. Chociaz nie powiem ze od wczoraj bardzo intensywnie Mateuszka ucze mówić " mama" :sorry2:.
Mój Filip nie mówi jeszcze nic:-( Nie usłyszałam od niego jeszcze żadnego konkretnego słowa nawet przymierzania się do mówienia nie widzę. Kurczę dziewczyny czy to normalne? Widzę, że wszystkie dzieciaczki coś tam już sylabują, a my nic:no:
 
Jasia wysypało i wygląda jak biedroneczka ale na szczęście już gorączka przeszła.

Mój mężowy poprasował wczoraj górę prasowania ja w tym czasie zrobiłam dla niego rosół (bo ja nie jadam) i sałatkę owocową. I grzecznie chowałam po szafkach to co on poprasował. :-D Ja tak nie znoszę prasować i wiedziałam, ze mnie to czeka ale Miś wiedział że się nanosiłam Jaśka przez trzy dni jak miał tą gorączkę to mi odpuścił :tak:Czasami ma ludzkie odruchy ten mój mąż :-D

No nie nie będę taka paskuda- jest naprawe kochany :-)

Kaja, Agatkas - a te foteliki to już są montowane przodem do kierunku jazdy?

I STO LAT dla naszych dzieciaczków Jarusia, Nikodemka, Juleczki i Lenki


nie wiem jak tam fateliki dziewczyn ale fotel Beciaka i Wiktorka mocowany jest przodem do kierunku jazdy:tak:

Mój Filip nie mówi jeszcze nic:-( Nie usłyszałam od niego jeszcze żadnego konkretnego słowa nawet przymierzania się do mówienia nie widzę. Kurczę dziewczyny czy to normalne? Widzę, że wszystkie dzieciaczki coś tam już sylabują, a my nic:no:

moj tez juz sylabuje...baba...i inne...ale jak karze mu powiedziec mama to sie ze mnie zdziera:confused::-D
pewnie jeszcze przyjdzie czas na Twojego maluszka...:tak:
 
Jasiek na początku mówił mmamamamamama :-) później zaczęłam go uczyć "tata" i kurde teraz tylko tatatatatatta tatatattatata tatatatatata :-D ewentualnie "dada" "baba" i "ada" :-D A najlepsze jest że moja siostrzenica ma na imię Ada i jak jesteśmy u siostry to Jasiek tylko "ada ada ada" :-D

"Mama" mówi tylko jak płacze i idzie do mnie na czworaka i tak żałośnie "mamamamamamama" to się zawsze śmieje, ze jak chce na rączki to mu się przypomina kto ja jestem :-D
 
Jasiek na początku mówił mmamamamamama :-) później zaczęłam go uczyć "tata" i kurde teraz tylko tatatatatatta tatatattatata tatatatatata :-D ewentualnie "dada" "baba" i "ada" :-D A najlepsze jest że moja siostrzenica ma na imię Ada i jak jesteśmy u siostry to Jasiek tylko "ada ada ada" :-D

"Mama" mówi tylko jak płacze i idzie do mnie na czworaka i tak żałośnie "mamamamamamama" to się zawsze śmieje, ze jak chce na rączki to mu się przypomina kto ja jestem :-D

wie jak mamusie przyprawic o scisk serca:-D

Nie jestem pewna na stówę, ale z tego co wiem to wszystkie te foteliki od 9kg są już montowane przodem do kierunku jazdy:tak: My też musimy zakupić już nowy, bo w tym Filip ledwo już co się mieści.

my tez...nogi juz mu wylaza:confused:
 
Dom jak dom. Kiedys jak przyjeżdżałam do niego w gości to mi się bardzo podobał teraz im dłużej w nim mieszkam to coraz mniej:sorry: A przy lesie naprawdę mieszkam i nie jest to taki malutki lasek tylko taki że z powodzeniem można się w nim zgubic. Tak więc Beciaczku Ty masz jakiś szósty zmysł

hehe:-Ddobre, to mi się wyśniło

Mój mężowy poprasował wczoraj górę prasowania ja w tym czasie zrobiłam dla niego rosół (bo ja nie jadam) i sałatkę owocową. I grzecznie chowałam po szafkach to co on poprasował. :-D Ja tak nie znoszę prasować i wiedziałam, ze mnie to czeka ale Miś wiedział że się nanosiłam Jaśka przez trzy dni jak miał tą gorączkę to mi odpuścił :tak:Czasami ma ludzkie odruchy ten mój mąż :-D

łoj, mój w życiu prasowania nie ruszył:no:ciesz się, że masz takiego skarba:tak:

nie wiem jak tam fateliki dziewczyn ale fotel Beciaka i Wiktorka mocowany jest przodem do kierunku jazdy:tak:

Kochanie mój fotelik jest kombinowany to znaczy do 13kg może jeździć tyłem, a potem przodem, a dziewczyn foteliki z tego co widziałam to wydaje mi się przodem.

Ja dlatego taki kupiłam, bo koleżanka opowiadała o jakimś dzieciątku nawet starszym od naszych, że mieli ostre hamowanie i małej tak główka do przodu poleciała, że aż się wystraszyli, i chyba nawet o cos uderzyła, więc ja stwierdziłam, że Wiki jeszcze za mały, żeby tak jeździć, a jakby mu się coś z kręgosłupkiem stało, do końca życia bym sobie nie wybaczyła

Jasiek na początku mówił mmamamamamama :-) później zaczęłam go uczyć "tata" i kurde teraz tylko tatatatatatta tatatattatata tatatatatata :-D ewentualnie "dada" "baba" i "ada" :-D A najlepsze jest że moja siostrzenica ma na imię Ada i jak jesteśmy u siostry to Jasiek tylko "ada ada ada" :-D

"Mama" mówi tylko jak płacze i idzie do mnie na czworaka i tak żałośnie "mamamamamamama" to się zawsze śmieje, ze jak chce na rączki to mu się przypomina kto ja jestem :-D

u nas ostatnio było,,giga'' ja pytam Wiktora kto to giga?:-Da on się śmieje i dalej giga:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry