reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
moje dziecko wczoraj wrabalo kaszke o 20.00,padlo,przebudzilo sie o 2.00 zeby go wyciagnac z kąta lozeczka(zasnal na brzuchu w poprzek w dole lozeczka,i tak kimal 6 h:szok::-D)
o 4.00 butla...pospal by dluzej tylko moj chlop chrapie jak słoń:no:
zjadl w lozeczku i sam zasnal
i kima do 7.20:-p
 
wstawac spiochy,usypiac dzieciaki,robic kawencje,kroic ciacho i zasiadac przed kompa...:-D
wylazic...:-D

teraz to wyłazić tak, a wczoraj ja się doprosić nie mogłam krzycze i krzyczę, a wy głuche:tak::-D

ja narazie na chwilke, bo idziemy na kaszeczkę z Wikusiem.

Kaja, Agatka, foteliki bardzo fajne, nasz całkiem nieźle się sprawuje, Wiki jeszcze musi się do niego przyzwyczaić, bo czasem sie w nim wygina, ale jak juz w nim usnął to chyba znaczy, że najgorzej nie jest;-)

Sawka, oj rozumiem twoje podekscytowanie, bardzo się cieszę, korzystaj ile wlezie, udanych randek z mężusiem;-):tak:

a ja dziś tylko śnię o bboomkach:-D
pierw Kana mi się śniła, zadzwoniła na pogaduchy, a ja gdzieś w jakimś gotelu byłam, że nicy po paszport Wiktora gdzies pojechałam:szok:
no właśnie Kana gdzie jesteś najpierw mi się śnisz, a teraz Cię nie ma:-D
A potem rano przeczytałam wiadomośc od Kokusi, i jak poszłam na drzemkę to śniło mi się spotkanie z Kokusią i Mamusią:-D
tylko za szybko się obudziłam, i niestety wszystkiego nie pamiętam, ale kojarzę, że Kokusia mieszka w fajnym domku i bardzo niedaleko ma cudnu lasek:szok::-D
tak jest?czy to tylko mój sen?:-D
 
teraz to wyłazić tak, a wczoraj ja się doprosić nie mogłam krzycze i krzyczę, a wy głuche:tak::-D

ja narazie na chwilke, bo idziemy na kaszeczkę z Wikusiem.

Kaja, Agatka, foteliki bardzo fajne, nasz całkiem nieźle się sprawuje, Wiki jeszcze musi się do niego przyzwyczaić, bo czasem sie w nim wygina, ale jak juz w nim usnął to chyba znaczy, że najgorzej nie jest;-)

Sawka, oj rozumiem twoje podekscytowanie, bardzo się cieszę, korzystaj ile wlezie, udanych randek z mężusiem;-):tak:

a ja dziś tylko śnię o bboomkach:-D
pierw Kana mi się śniła, zadzwoniła na pogaduchy, a ja gdzieś w jakimś gotelu byłam, że nicy po paszport Wiktora gdzies pojechałam:szok:
no właśnie Kana gdzie jesteś najpierw mi się śnisz, a teraz Cię nie ma:-D
A potem rano przeczytałam wiadomośc od Kokusi, i jak poszłam na drzemkę to śniło mi się spotkanie z Kokusią i Mamusią:-D
tylko za szybko się obudziłam, i niestety wszystkiego nie pamiętam, ale kojarzę, że Kokusia mieszka w fajnym domku i bardzo niedaleko ma cudnu lasek:szok::-D
tak jest?czy to tylko mój sen?:-D

oj kokusiu teraz musisz jej napisac ze masz ten cudny lasek bo inaczej nici z Waszego spotkania:szok::-D
 
reklama
Jaś ma chyba trzydniówkę. Trzy dni miał dosyć wysoką gorączkę i myślałam że to zęby ale dziś go wysypało trochę na brzuszku i plecach. Jutro idziemy do lekarza.

A poza tym mamy pierwszą rozwaloną brodę :tak:Jasiek stał przy stoliku i jakoś mu się nóżki poplątały i jak upadał troszkę zachaczył o stolik. I mamy pół centymetrową ranę :blink: Nawet bardzo nie płakał mój dzielny chłopina ;-)
Bidulek mały, ale dobrze, że ma to już za sobą, bo ponoć każde dziecko do któregoś tam roku życia musi przejść tą nieszczęsną trzydniówkę:-(
Niestety teraz takich upadków będziemy zaliczać coraz więcej i musimy się jakoś do tego przyzwyczaić:tak:

Tysiące buziaczków i jeszcze więcej przytulasków dla Jarusia, Nikodemka, Juleczki i Lenki i żebyście byli zawsze grzecznymi i najszczęśliwszymi dziecmi na świecie:tak::-)
My również podpinamy się do pięknych kokusinowych życzonek;-)

No to teraz chwale dziecio.

Kuba ma 3 zeba a już i 4 sie przebija. teraz bedzie prawdziwym kasownikiem
Od soboty pełza na brzuchu tzn bardziej jak foczka sie przemieszcza ale wystarczy że zobaczy nasze kapcie i dostaje taaaakiego speeeeeeda że hej:-D:-D:-D
i SIEDZI!!! Wreszcie troszkę .jeszcze krótko i po chwili sie przewraca ale jednak wreszcie siedzi.. Mało tego - z pomocą przymierza sie do raczkowania i wczoraj 1 raz wypił 130 ml mleka z butli. No nauczył sie ssać w chwilę!:-D. I otwiera szuflade komody...
Wczoraj były tez chrzciny mojej chrzesnicy i Kubuń we ogóle nie boji sie nowych obcych osób. jest super dzielny. a Kinia wyglądała w sukience od cioci jak laleczka porcelanowa.
A dziś rano, co nierstety juz nie jest takie zabawne zrobił taaaaaakie mega mega kupsko, że musze prać fotelik samochodowy. poprosu posłóżył mu jako dodatkowy pampers. :szok::szok::szok::-D:-D:szok:
może później :ninja2:, bo tewraz szykujemy sie na basen.. bez tatki wprawdzie ale z familią brata. może być wesoło
Gratulujemy nowych nabytków w uzębieniu i nowych umiejętności Kubusia. I zazdrościmy baseniku z rodzinką. Zawsze to coś innego niż ciągłe siedzenie w domu;-)
w piątek przyjechał wkońcu mój M :tak:po półtoramiesiecznej nieobecności:-( na dwa tygodnie na urlop:tak: ciesze sie bardzo, mam w planach wykorzystac ten czas jak najlepiej:-) w sobote bylismy juz z Lenka nad morzem, moje dziecie boi sie piasku:-D mam nadzieje ze to tylko chwilowe:tak: wczoraj zaliczylismy imieniny mojego taty, a dzis zamierzamy jechac na zakupy bo w piatek ruszamy juz na Karpacz:tak: jestem taka podekscytowana:tak::-D:-D
Ajj widzę kochana, że dużo się u Was dzieje i będzie działo przez najbliższe 2 tygodnie. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej i nacieszcie się sobą:tak:
A ja mam tyle prasowania, że juz nie mam gdzie upychac, ale oczywiscie zamiast parsowac siedze na bb :no:
Ja mam to szczęście, że u Nas prasuje mąż:tak: Jak twierdzi to jedyne co może wykonywać z domowych obowiązków, więc lepsze to niż nic;-)

Jeju dziewczyny a ja dziś jakieś straszne sny miałam. Śniło mi się, że cesarkę miałam i mnie pokroili pionowo przez cały brzuch na żywca, tak się darłam w tym śnie, aż cała mokra się obudziłam. Chyba schizuję tym, że nadal nie mam @ :-(
I Filip budził się dziś kilka razy w nocy. Zasnął o 22.15, obudził się o 2, a potem co godzinkę o 3,4,5 i o 6.30, ale jeszcze pospał do 8. Kurczę już nie mam siły do tego mojego dziecka, nie wiem co się z nim dzieje. Jezu jakbym teraz miała mieć drugie to chyba bym w psychiatryku wylądowała:no::no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry