reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
A moje dziecko na chwile usiadlo w spokoju....
Zreszta pewnie zauwazylyscie moja rzadka obecnosc...:sorry2:
Ten czort,czego sie nie chwyci to wstaje,niewazne czy to sciana,czy lawa czy noga od krzesla w kuchni:szok::szok:
Spalam kalorie jak moja bratowa ciasta:szok::-D:-D
 
Hi! Jestem w końcu i ja:-D W zasadzie dopiero wróciliśmy z długaśnego spaceru. a ze ja telefonu zapomniałam to taka bezczasowa byłam i gały mi prawie wyszły jak zobaczyłam godzinę. Ale było super, bo po zajęciach Kubunia postanowiliśmy zrobić coś innego niż zwykle. Odebraliśmy zdjęcia, byliśmy na kawce, potem na lodach i Kuba w McDonald dostał piknego balona......... ale mu uciekł:-( i rekompensując mu stratę kupiłąm mu pajaca, a potem zakupy były i w ten sposób prawie całą Pietrynę przeszliśmy.

A jak siedzę przy kompie to Kuba zdejmuje mi buty, nie wiem jak ale zaskakuje mnie to dziecio:-D:-D:-D

22-23 wrzesnia jest Akademia Zdrowego Rozwoju Pampersa we Wrocławiu...chciałam jechać a kurde moja siostra jak na złość jedzie na jakies wesele:( I dupa:(
Ja byłam. Było fajnie. Ale wrto iść z inną osobą co czasem potrzyma dziecko zeby sobie pokorzystać. Ja byłam tylko z Kubulem i dobrze że miałam chustę bo nie wpuszczają z wózkami.
Witamy piątkowo:tak:

Moc buziaków i uścisków i wogóle wszystkiego co najlepsze i najsłodsze dla kochanego Bartusia
My też pamiętamy i się przyłączamy: Sto latek i pięknego uśmiechu na buziaczku Bartuniu!
Tygrysku wszystkiego najlepszego dla Ciebie i mężusia z okazji pierwszej rocznicy zaślubinek ;-):tak::tak::-):-)
o tygrysku tez pamiętamy
Bezgranicznej miłości na każdy kolejny dzień i moc szczęścia dla Was!
dziekowac dziekowac kochane:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: normalnie rok wytrzymalam bez rozwodu szok:szok::szok::szok::-D:-D:-D:-D:-D

Martusiu to tak , Fifi usnal o 19 30 spal do 24 30 wtedy to nastapilo przebudzenie , zrobilam herbatke wypil cala flaszke wiec ja dalej spac a on w ryk i tak chcial usnac a nie mogl i dopiero ok 1 30 padl:baffled::baffled: pospal 3 godzinki i o 4 30 znow pobudka marudzenie wiec zrobilam herbatke wypil zostawilam zapalone swiatlo i momentalnie usnal:baffled::baffled:dopiero jak zasnal twardo zgasilam swiatlo, spal do 7 30:baffled::baffled: i teraz mam zonga gdyz o tej 24 po herbatce zgasilam swiatlo wiec moze moje dziecko boi sie ciemnosci i marudzil bo sie bał?????:szok::-(:-(
Rok bez rozwodu:-D:-D:-D:-D:-D, zeczywiscie szok:szok::-D:-D:-D. My jakbyśmy mieli ślub to pewnie już ze dwa razy byśmy się rozwiedli więc może dobrze jest jak jest:-D:-D:-D

A my odkąd urodził się Kubuś śpimy przy lampce zebym wstając gdzieś guza sobie na trasie do dziecka nie nabiłą a jak on się budzi to też nas widzi i nie krzyczy od razu chyba, że jak już dłużej nie reagujemy na jego śpiewy, szczególnie nad ranem.:-D:-D:-D
:-D:-D zta pieluszka to uwazaj...
wczoraj jak Alus mial goraczke i jak wkladalam mu czopka to zapalilam lampke i zeby Go tak nie rozbudzic i zeby nie dala mu po oczkach to narzucilam na nia koszulke niemezowego:sorry2:
o mały włos ją nie zjarałam do końca:szok: ma taka wyjarana plame na plecach:szok::-D ja nie wiem telefon mu wyprałam( i o dziwo działa....POLECAMY NOKIE:-D:-D)to teraz zjarałam mu koszulke:szok:
pyciolku ty przyznaj od razu , ze cię chłop wkurza. Sumienie może nie pozwala ci na rękoczyny to postanowiłaś kolejno jego rzeczy wykończyć.:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry