reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dziewczyny ratujcie...moja mała dostała dzisiaj szału i krzyczała...i krzyczała i krzyczała.....:szok::szok::szok::szok: nie słysze, ledwo widze,,,,, w ogole nie bardzo wiem o co kaman...

Chyba ide spac....
 
reklama
oszalałaś?????????:-D:-D:-D:-D:-D
aj gratulujemy postepow:-):-)
..:-D
dziękujemy kochanie;-)
Witam się i ja. Dopiero wieczorem, ale cały dzień jakiś zabiegany, rano sprzątanie, później obiadek, później spacerek i w domu byłam dopiero przed 19...:tak:

Tygrysku zazdroszcze tego piwka:-) i wieczorku z mężulkiem:zawstydzona/y: Bo ja sama:-(
buuu dlaczego sama??? w sumie ja nie sama, ale w jednym pokoju przy lapku a mój nie mąż w drugim na kompie więc na jedno wychodzi i tak co wieczór:-(
 
Dziewczyny ratujcie...moja mała dostała dzisiaj szału i krzyczała...i krzyczała i krzyczała.....:szok::szok::szok::szok: nie słysze, ledwo widze,,,,, w ogole nie bardzo wiem o co kaman...

Chyba ide spac....


Współczuje, u nas też zdarzyło się to kilka razy, jak Pati była młodsza...płacz, krzyk jakby ktoś ją ze skóry obdzierał, i tak potrafiła prawie godzine, dopóki nie zasnęła z wycieńczenia....:sorry:
 
Kanusia tak nagle bez powodu?????????????:shocked2::shocked2::shocked2:Bidulki ... obie:-(

Współczuje, u nas też zdarzyło się to kilka razy, jak Pati była młodsza...płacz, krzyk jakby ktoś ją ze skóry obdzierał, i tak potrafiła prawie godzine, dopóki nie zasnęła z wycieńczenia....:sorry:

Wiecie co to nie był krzyk rozpaczy.....to był raczej taki na zasadzie "wykoncze Cie dzisaj szybciej mamusiu" hahha

nio po prostu sobie krzyczała, piszczała.....ani głodna,ani spiaca...tak od tak....:sorry: na podłodze piszczy, na rekach piszczy, w łozeczku piszczy....i bądz tu mądry o co chodzi? oby tylko dzisiaj....
 
Współczuje, u nas też zdarzyło się to kilka razy, jak Pati była młodsza...płacz, krzyk jakby ktoś ją ze skóry obdzierał, i tak potrafiła prawie godzine, dopóki nie zasnęła z wycieńczenia....:sorry:
u nas było to samo 6 mies temu masakra:no:
Bo w pracy siedzi do 22:sorry: I ja chyba też zaraz zrobie mu kolacje, pościele łóżko i sie walne, bo tak mnie plecy dzisiaj bolą że masakra:no:
bidula, wspólczuję, ja też chyba idę pod prysznic i może zajrzę jeszcze przed spaniem
 
Przebrnęłam że wszystko co napisałyście...ja ostatni wieczor sama jutro męzowy wraca:tak::tak::tak::tak::tak:
Bylam dzisiaj z Julcia na basenie i wiecie co, nasz instruktor dal dzisiaj w kość mamuskom, bo same kobitki z dzieciaczkami byly...chyba bede miala zakwasy....:-D:-D:-D:-D:-D
Powiedzial ze juz nam nie beda potrzebne żadne aerobiki:laugh2::laugh2::laugh2:

Marika zapodała komara o 11:20 i nadal spi...no i pewnie bede musiała ja obudzic....juz widze jak sie cieszy z tego powodu.... mamy na 13:30 to tak najpozniej 5 po zaczynamy wybudzanie.... ojoj nie dobzie....

Kanus nasza zawsze jak mamy gdzieś wyjśc o danej porze to śpi w najlepsze, a jak juz mamy isc do lekarza to nic nie daje rady jej obudzic:-D:-D:-D

Moja koleżanka z tego samego roku,chodziłyśmy razem do podstwawówki,dziewczyna z miejscowości obok.Ma problemu z dłońmi i nogami,nie potrafi poruszac sie tak normalnie jak ja czy inni.Pamiętam,że jest leworeczna i ma troszke powyginane dłonie,takie nieporadne:-(.
Wiedziałam,że sie ochajtała i ze urodziła córeczke pod koniec czerwca podajrze.Po porodzie chciała sama zamieszkac z mężem ale niestety nieradziła sobie sama z mała,wiec wróciła do rodziców.Mama na emeryturze wiec jej pomagała.Pare dni temu koleżanka napisała mi,że w momencie kiedy G mama pojechała na zakupy to ona upusciła malutka na kafelki,spadła na główke.:-(Złamany kręgosłup i uraz głowy:-(.Od zeszłego tygodnia mała była nieprzytomna i podpieta do aparatury:-(.Wczoraj lekarze zaproponowali odłączenie od niej,bo dziecko nie ma szans ale rodzina sie nie zgodziła.Jednak o 21.00 podjęli decyzje i dziecko zmarło.:-(

:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:

Trzeba uwazac na te cholerne posadzki, slyszalam o chlopcu co przewrocil sie w kosciele i pekla mu czaszka:eek::eek::eek:

ZNAM TO PYCIOLKU ZNAM:) hahah

Mamuski a ja mam takie pytanie ogólne...zastanawiałyscie sie jakie buciki kupic maluszkom na zime.....bo raczej wiekszosc bedzie juz tramkowac....albo przy najmniej uczyc sie.... tak ostatnio sie zastanawialam.....:sorry:

Ja tez musze za czyms rozejrzec sie:tak::tak:

tez nad tym myślałam ...moja siostra mówiła ze dobre buciki (dobrze wyprofilowane) sa z BARTKA I WÓJCIKA...;-)

A jakie ceny maja:confused2::confused2::confused2::confused2:

hej hej My już po obiado-kolacji dziecko wykąpane uśpione , mamuśka przed komputerkiem piwkuje a tatuś zmywa naczynia :-D:-D:-D:-D
A Was gdzie wywiało???????????????!!!!!!!!!!:szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Przeciez pisalam ze na basen jade:-D:-D:-D

Dziewczyny ratujcie...moja mała dostała dzisiaj szału i krzyczała...i krzyczała i krzyczała.....:szok::szok::szok::szok: nie słysze, ledwo widze,,,,, w ogole nie bardzo wiem o co kaman...

Chyba ide spac....

Dlaczego krzyczy nasz Anioleczek???Chyba do chrztu przygotowuje sie...pozniej t juz bedzie grzeczniutka :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry